<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1431288206934121709</id><updated>2011-11-27T16:18:16.690-08:00</updated><title type='text'>MKP2009-07.PolishMaritimeDiary.pl</title><subtitle type='html'>MKP 2009 - Morski Kalejdoskop Prasowy. Dzień po dniu: publikacje prasowe on-line, artykuły witryn firmowych: gospodarka morska i sprawy morskie. Żegluga, porty, marynarka wojenna, rybołówstwo, offshore, administracja i szkolnictwo morskie,praca na morzu,stocznie. Kolekcja dla entuzjastów morza, dziennikarzy, studentów, polityków i działaczy gospodarczych.Zbiór faktów, opinii i artykułów w jednym miejscu. Teksty z informacją o źródle i dacie publikacji.Rok 2009.M-c07</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mkp2009-07.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1431288206934121709/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mkp2009-07.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Leszek Szymański</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12378540075637227974</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://photos1.blogger.com/blogger/1084/3512/320/LSPhoto.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>5</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1431288206934121709.post-7727999881002596102</id><published>2009-08-01T03:26:00.000-07:00</published><updated>2009-08-01T03:27:24.785-07:00</updated><title type='text'>MKP2009-T31.blogspot.com</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(0, 255, 0) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Tydzień 31 &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-27  Poniedziałek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Życie po liście &lt;/b&gt;2009-07-26 20:40:43&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jeżeli inwestor nie wpłaci pieniędzy, sprzedaż stoczni rozpocznie się na nowo, a minister skarbu straci stanowisko - zapowiedział w piątek premier Donald Tusk. Przedstawiciel inwestora deklaruje jednak, że nie wycofuje się  z zakupu zakładów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na wniosek inwestora termin zapłaty za majątek stoczni w Szczecinie i Gdyni został przesunięty z 21 lipca na 17 sierpnia. Zdaniem ministra skarbu Aleksandra Grada i reprezentującej kupującego spółki Polskie Stocznie, przyczynił się do tego wysłany do inwestora list Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego. Znalazły się w nim oskarżenia mówiące m.in., że Stocznia Szczecińska Nowa powstała w sposób bezprawny i części jej majątku są obarczone wadą prawną.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W piątek na konferencji prasowej premier Tusk zapowiedział, że jeśli pieniądze nie wpłyną do końca sierpnia, ze stanowiskiem pożegna się minister Grad, mimo, że dobre ocenia jego dotychczasowe działania. - Jest prośba ze strony inwestora o przedłużenie audytu, by mieć pewność, że wszystkie informacje, jakie otrzymał od ministra skarbu są rzetelne. To przedłużenie terminu powinno wystarczyć. Jeśli nie, trzeba będzie problem zamknąć, przejąć wadium i zacząć proces sprzedaży na nowo – mówił premier.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zapowiedział też, że jest gotów w tym tygodniu rozmawiać w tej sprawie ze związkami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Najważniejsze, że premier podziela wątpliwości, które znalazły się w naszym piśmie skierowanym do niego i spotka się w tej sprawie z ministrem Gradem – podkreśla Krzysztof Fidura, szef „S” w SSN. - Dymisja ministra nie byłaby dla nas pociechą w sytuacji, gdy 8 tys. ludzi jest poza stoczniami, zakłady stoją zamknięte, a produkcja jest wstrzymana.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Reprezentujący inwestora Jan de Jonge na antenie TVN CNBC Biznes zapewnił, że nie ma mowy o wycofaniu się przez niego z transakcji. - Lepiej dobrze przejść przez ten proces, niż popełnić błędy i później mieć kłopoty z rewitalizacją stoczni z powodu wad prawnych, których nie udało się odkryć – wyjaśnił.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nie milkną jednak wątpliwości dotyczące przyczyn opóźnienia w zapłacie. Mówił o nich m.in. senator Krzysztof Zaremba, który zorganizował konferencję pod bramą stoczni. - Wystąpienie ministra Grada ze śmieszną interpretacją, jakoby fakt niewywiązania się z płatności przez inwestora za majątek stoczni w Szczecinie i Gdyni był spowodowany listem małego, nieznanego stowarzyszenia, wydaje się absurdem i potwierdza przekonanie wielu szczecinian, stoczniowców oraz moje własne, że cała tzw. transakcja była przygotowana na potrzeby ostatniej kampanii wyborczej – zarzucał senator.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Powołując się ananimowego informatora w resorcie skarbu, piątkowy „Dziennik” stwierdził, że rzeczywistym powodem nie jest list, a brak zamówień na statki, czego mieli przestraszyć się katarscy inwestorzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Prof. Leonard Rozenberg z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego uważa jednak, że to nie statki są przyczyną. - Jeżeli to jest poważny inwestor, to  kupuje stocznię nie po to, żeby dziś na niej zarobić. Teraz jest kłopot ze statkami, ale kryzys nie będzie trwał wiecznie. W tego typu transakcjach dosyć łatwo zniechęcić inwestora. Komuś na tym niewątpliwie zależy, bo ten list nie był przypadkiem. Wydaje mi się jednak, że nie jest on jedynym powodem przesunięcia wpłaty. Gdyby tak było, to przecież zapłaciliby za stocznię w Gdyni, której list nie dotyczy. To zły sygnał, który wszystko przedłuża, ale myślę, że inwestor się nie wycofa – uważa ekonomista. Marcin Kubera&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nasz Dziennik: QInvest: Nie kupilismy stoczni&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Co łączy katarski fundusz QInvest i polskie stocznie w Szczecinie i Gdyni? Z oswiadczenia spolki przeslanego do "Naszego Dziennika" wynika, ze nie sa to relacje, na jakie wskazuje ministerstwo skarbu. QInvest wystepuje jako doradca klientow, ktorzy uczestnicza w procesie nabycia aktywow stoczni. Nie mozemy ujawnic nazwy klienta z przyczyn poufnych. Transakcja jest obecnie na odpowiednim etapie i czekamy na jej zakonczenie - poinformowala nas konsultant QInvest w Doha (stolica Kataru) Susie Pegan.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Od wrzesnia ubieglego roku zapotrzebowanie na nowe statki spadlo o ponad 90 procent. W takich warunkach przeprowadzenie procesu restrukturyzacji stoczni to nie lada wyzwanie - powiedzial nam Reinhard Lüken, sekretarz generalny Europejskiej Wspolnoty Stowarzyszen Stoczniowych (CESA). Jego zdaniem, sytuacja Gdyni i Szczecina jest "niewatpliwie bardzo trudna" i czesciowo wynika z kryzysu gospodarczego, ktory szczegolne straty wywolal wlasnie w branzy stoczniowej. Pytany, czy slyszal o inwestycjach w branzy stoczniowej katarskiej spolki, prezentowanej przez polski rzad jako inwestor, szef CESA nie wskazuje takowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zmeczeni cala sytuacja sa juz sami stoczniowcy w Gdyni i Szczecinie. Nie chca juz wyjasnien ministra Grada w sprawie katarskiego rzekomego inwestora i zwracaja sie bezposrednio do premiera. Krzysztof Zaremba, byly czlonek PO, obecnie senator, w swoim liscie rozeslanym do dziennikarzy oswiadczyl, ze pytania, ktore dzisiaj spedzaja sen z powiek nie tylko stoczniowcom, zadawal Donaldowi Tuskowi jeszcze w maju, kiedy Stocznia Szczecinska przestawala istniec. Zaremba zarzucil rzadowi, ze wielokrotnie probowal sie dowiedziec, czy w razie niewywiazania sie ze splaty naleznosci za majatek stoczni wadium przepadnie, czy okreslono limit czasu na dokonanie transakcji, a po przekroczeniu tego limitu ustana wzajemne zobowiazania stron i czy to inwestor zlozyl wniosek o przesuniecie terminu wplaty? Premier i minister milcza. W liscie senator tlumaczy, ze wystapienie Grada ze "smieszna interpretacja", jakoby fakt niewywiazania sie z platnosci przez inwestora za majatek stoczni w Szczecinie i Gdyni byl spowodowany "listem malego i nieznanego stowarzyszenia, wydaje sie absurdalnym oraz potwierdza przekonanie wielu szczecinian, stoczniowcow", a takze jego, ze "cala tzw. transakcja byla przygotowana na potrzeby ostatniej kampanii wyborczej". "Chce wierzyc, ze nie chodzi tutaj o spekulacje nieruchomosciami. Chce wierzyc, ze ocena, iz za ta transakcja stoi duzy operator nieruchomosciami z rynku krajowego, jest nieprawdziwa" - pisze Zaremba. "Dzisiaj slyszymy zapewnienia przedstawiciela przyszlych, niedoszlych wlascicieli majatku stoczniowego o tym, ze produkcja statkow bedzie tylko w Gdyni, a w Szczecinie konstrukcji stalowych. To oznacza, iz przemysl okretowy w Szczecinie zostal zlikwidowany przez rzad premiera Tuska, a gora 15 proc. powierzchni po stoczni moze byc potrzebna do ww. produkcji. Nasuwa sie jeszcze jedno pytanie: skoro watpliwosci dotyczyly tylko majatku stoczni w Szczecinie, to dlaczego inwestor nie zaplacil za majatek stoczni w Gdyni?". Senator podkreslil, ze budzet Szczecina po trzech miesiacach nieistnienia stoczni odczuwa brak 10 mln zlotych. Tymczasem zdaniem premiera Donalda Tuska, jedyna strata, ktora moglaby wyniknac z wycofania sie z umowy katarskiego inwestora, wynika z "poswieconego czasu" i licznych zabiegow ze strony rzadu, by udalo sie znalezc nabywce stoczni. - Nie bedzie tragedii, jesli inwestor sie wycofa, ale uznam to za porazke ministra Grada - mowil Tusk na konferencji prasowej. - Niech premier znajdzie w sobie odwage, zeby spotkac sie mimo wszystko ze stoczniowcami zarowno w Szczecinie jak i Gdyni i powtorzy im te slowa, ze pomimo obietnic szesc tysiecy osob nie bedzie mialo zapewnienia pracy. Niech powie, ze to, co bylo duma polskiego stoczniowca, inzyniera i konstruktora, a mianowicie cieszace sie olbrzymim uznaniem wszystkich armatorow swiatowych statki o najwyzszym stopniu skomplikowania technologicznego nie beda tam powstawac. Ze nie ma zadnej tragedii w tym, ze blisko stutysieczna rzesza osob zyjaca z przemyslu okolostoczniowego straci nadzieje na godziwe i uczciwe zycie - bulwersuje sie Joachim Brudzinski (PiS). - Jesli jedynym rozwiazaniem ma byc dymisja ministra Grada, to nasuwa sie pytanie, jak dlugo mozna jeszcze tolerowac premiera, ktory kieruje sie tylko i wylacznie wlasnym wizerunkiem, i jaka tragedia musi sie stac, by szef rzadu podal sie do dymisji - dodaje. Zdaniem Brudzinskiego, "inwestora nigdy nie bylo", a sprawa jest jedna wielka mistyfikacja. Jego slowa potwierdzil Zaremba, wedlug ktorego oswiadczenie premiera oznacza, ze "transakcja to chwyt wyborczy". W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" senator uznal dzialania rzadu za "niepowazne". - Moja ocena jest skrajnie negatywna - powiedzial Zaremba. - Premier Tusk i PO powinni zaplacic polityczny rachunek wyborcom w Szczecinie i Gdyni, i zrobia to. Zamierzam wykorzystac wszystkie swoje kompetencje, by rzad poniosl konsekwencje tych zagrywek - stwierdzil. W maju premier Donald Tusk chwalil sie swoimi sukcesami, informujac spoleczenstwo: "Zwiedzilem pol swiata, rozmawialem z wieloma ludzmi, zeby znalezc inwestora dla przemyslu stoczniowego w Polsce - udalo sie, jest taki inwestor". Wysilki Tuska wychwalal rowniez minister Aleksander Grad, ktory sukces nazwal "ukoronowaniem dzialan premiera". - Jesli podczas kampanii wyborczej Tusk mial odwage, by mowic, ze jest inwestor, statki beda nadal budowane, a stoczniowcy beda mieli prace, to niech dzisiaj nie chowa sie za plecami ministra Grada - mowi Brudzinski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wojciech Kobryn&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rzeczpospolita: Maleją zamówienia na statki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Piotr Rudzki , afp 27-07-2009, ostatnia aktualizacja 27-07-2009 00:53&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Recesja mocno zaszkodziła przemysłowi stoczniowemu, a trwała poprawa jest mało możliwa w najbliższym czasie – ocenia w raporcie Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). W największym europejskim porcie w Rotterdamie po sześciu miesiącach 2009 r. przeładunki spadły o 13,4 proc. Przed kryzysem transport morzem silnie rozwijał się przez kilka lat, co skłaniało inwestorów i armatorów do mnożenia zamówień. Teraz sytuacja się zmieniła. Z 10 500 statków zamówionych na świecie po pierwszym półroczu tego roku zrezygnowano z ok. 600, a w wielu przypadkach odroczono terminy odbioru. – Najgorsze dopiero nastąpi – stwierdza szef badań w morskiej firmie maklerskiej Barry Rogliano Salles – Jean-Frédéric Laurent. Firma ocenia , że w 2009 r. liczba anulowanych kontraktów dojdzie do 20 proc. Tegoroczne zamówienia spadły o 90 proc. w porównaniu z 2008 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Stoczniowcy jadą do Grada&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;mpr 2009-07-27, ostatnia aktualizacja 2009-07-27 15:34&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Minister Skarbu Aleksander Grad spotka się w środę z przedstawicielami stoczniowych zawiązków zawodowych ze Szczecina i Gdyni - informuje Polskie Radio Szczecin. Minister ma przekonywać związkowców, że katarski inwestor - mimo przesunięcia terminu wpłaty za majątek obu stoczni - nie zamierza wycofać się z inwestowania w obu zakładach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gazeta Wyborcza: Napieralski pyta: Co się tu dzieje?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kov 2009-07-27, ostatnia aktualizacja 2009-07-27 19:40&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kondycją Zakładów Chemicznych Police muszą w trybie pilnym zainteresować się sejmowe komisje, a ze strony rządu powinna nastąpić ewentualna interwencja, by nie doszło do upadku - powiedział w Szczecinie szef SLD Grzegorz Napieralski.  Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej lider Sojuszu podkreślał, że jest mocno zaniepokojony sytuacją stoczni szczecińskiej i ZCH Police.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Jako poseł z tego okręgu pytam: co się tu dzieje?! - mówił Napieralski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zdaniem SLD ZCH Police zagrożone są upadłością. Niepokojące są coraz gorsze wyniki finansowe. W pierwszym kwartale tego roku spółka miała 175 mln zł straty.  Napieralski skrytykował premiera Donalda Tuska za wypowiedź dotyczącą stoczni szczecińskiej, że jak katarska spółka do 17 sierpnia nie wpłaci pieniędzy, to nie będzie tragedii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Zachowanie premiera świadczy o tym, że szykuje grunt do przekazania najgorszych wiadomości, że nie ma inwestora i nie będzie stoczni - mówił w Szczecinie Napieralski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Szef SLD oświadczył, że ewentualna, zapowiadana przez Tuska dymisja ministra skarbu Aleksandra Grada nie jest żadnym rozwiązaniem, nie uratuje stoczni szczecińskiej (minister ma zostać zdymisjonowany, jeżeli do końca sierpnia sytuacja stoczni w Szczecinie i w Gdyni nie zostanie wyjaśniona).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Tego ministra trzeba zdymisjonować, ale co z miejscami pracy dla stoczniowców? - pytał Napieralski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Lider Sojuszu skomentował również głośny wywiad, jakiego "Newsweekowi" udzielił wicepremier Waldemar Pawlak.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Od dawna słyszy się, że między PO a PSL iskrzy - mówił Napieralski. Zachęconej wynikami do PE Platformie wydaje się, że będzie mogła samodzielnie rządzić, że jest partią najważniejszą i najmądrzejszą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Związkowcy ze stoczni spotkają się z ministrem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W środę ma dojść do spotkania ministra skarbu Aleksandra Grada z przedstawicielami wszystkich związków zawodowych stoczni Szczecińskiej i Gdynia.  W piątek resort przesłał pismo w tej sprawie do stoczniowców. W liście minister skarbu pisze, że spółka założona przez katarskiego inwestora, który kupił oba zakłady, nie czekając na fizyczne przejęcie aktywów, wykonuje wszelkie prace mające na celu możliwie jak najszybsze przystąpienie do produkcji statków. Jacek Kantor z zakładowej Solidarności'80 w Stoczni Szczecińskiej Nowa zapewnił, że związkowcy spotkają się z ministrem Gradem. - Chcielibyśmy, żeby minister zdał nam relacje co rzeczywiście zaszło, że nastąpiło przesunięcie czasowe i żeby na spotkaniu był obecny prezes Polskie Stocznie Jan de Jonge, który potwierdziłby, że inwestor dalej jest rzeczywiście zainteresowany zakupem stoczni i chodzi tylko o dodatkowe ekspertyzy - mówi Kantor. Do 17 sierpnia główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin - Stichting Particulier Fonds Greenrights - ma przekazać pieniądze za ich majątek. Zgodnie z planem, miał to zrobić do 21 lipca. Zdaniem ministra skarbu wątpliwości inwestora wzbudził list od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in. że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy". W czwartek resort skarbu przesłał wnioski do prokuratury i ABW, by zbadały powody wysłania przez Stowarzyszenie listu do głównego inwestora stoczni Gdynia i Szczecin. Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeżeli nie dojdzie do zakupu stoczni przez katarskiego inwestora minister skarbu Aleksander Grad straci stanowisko. Wyświetlono 4162 razy, ostatnia aktualizacja: Janusz WILCZYŃSKI - 2009-07-27 20:09:142009-07-26, 15:12: Janusz Wilczyński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: SLD pyta o stocznię i ZCh Police&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Co dalej ze stocznią, co dalej z zakładami chemicznymi Police? - pytają politycy SLD.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przewodniczący partii, Grzegorz Napieralski przypomniał dzisiaj na konferencji prasowej słowa premiera Donalda Tuska, który mówił, że "nawet jeżeli inwestor się wycofa, to będziemy szukać dalej", a zdaniem działaczy Lewicy, to "przygotowanie gruntu na najgorsze, czyli wizji upadku tego przemysłu."- Czy polski rząd jest wiarygodny? - zastanawia się Grzegorz Napieralski - Rozumiem, że jeśli przychodzi inwestor i negocjuje z polskim rządem zakup ważnego przedsiębiorstwa, to rozumiem, że stanowisko rządu jest na tyle wiarygodne, że jakiekolwiek listy są traktowane niepoważnie.  Zdaniem polityków SLD, sprawa prywatyzacji stoczni jest zagadkowa. - Chcielibyśmy wiedzieć więcej - dodaje Napieralski. - Deklaracja premiera, że jak nie dojdzie do transakcji, będzie dymisja jednego z ministrów, ale co my powiemy stoczniowcom w Szczecinie?Zdaniem Dariusza Wieczorka, niewiele lepiej jest w Zakładach Chemicznych Police. - Firmie grozi upadłość - podkreśla Wieczorek. - Jeżeli prezesem ZCh Police zostaje osoba, która została zwolniona dyscyplinarnie z tego Zakładu, to znaczy, że coś dzieje się nie tak.Politycy SLD chcą, aby sprawą Polic zajęły się sejmowe komisje skarbu i gospodarki.  Wyświetlono 130 razy, ostatnia aktualizacja: Łukasz SZEŁEMEJ - 2009-07-27 17:14:382009-07-27, 17:04: Andrzej Kutys&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Minister Grad chce uspokoić związkowców&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Minister skarbu Aleksander Grad zaprosił na środę przedstawicieli związków zawodowych działających w stoczniach Szczecin i Gdynia.  Związkowcy domagali się spotkania z premierem w związku z wątpliwościami dotyczącymi katarskiego inwestora, który nie wpłacił pieniędzy, choć wygrał przetarg na majątek stoczniowy. Rzecznik resortu skarbu Maciej Wewiór zapowiada, że minister będzie chciał uspokoić stoczniowców. Tymczasem Donald Tusk zapowiedział w piątek, że ze stoczniowcami spotka się dopiero, gdy ta rozmowa nie przyniesie rezultatów. - Inwestor, a informacja nie przebija się w mediach, nie zamierza wycofywać się z zakupu majątku stoczniowego - mówi Wewiór. Konieczność przeprowadzenia dodatkowych czynności sprawdzających ma związek m.in. z listem, który trafił do inwestora. W korespondencji Szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego reprezentujące około 1600 akcjonariuszy Stoczni powiadamia inwestora, że majątek szczecińskiego zakładu został przejęty niezgodnie z prawem. Osiem zaproszonych na środę związków zawodowych ma czas na odpowiedź do 15. W środowym spotkaniu wezmą najprawdopodobniej udział Solidarność, OPZZ i Solidarność'80 - dowiedziało się Radio Szczecin. Zakończyło się spotkanie, które zorganizowała część stoczniowych związków zawodowych z parlamentarzystami, których miał zaprosić senator Krzysztof Zaremba. Jak się dowiedzieliśmy, oprócz niego brał w nim udział pełnomocnik posła Grzegorza Napieralskiego z SLD. W spotkaniu nie uczestniczyli działacze stoczniowej Solidarności, którzy, jak stwierdzili, są przeciwko upolitycznianiu procesu prywatyzacji zakładu. Wyświetlono 1206 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-27 13:11:282009-07-27, 12:03: Informacyjna Agencja Radiowa, Anna Arabska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Puls Biznesu: Za rok otwarcie odcinka S-3 z Gorzowa Wlkp. do Szczecina&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;PAP Puls Biznesu, pb.pl,27.07.2009 20:38&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Za rok zostanie otwarty 82-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S-3 z Gorzowa Wlkp. do Szczecina - zapowiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, który w poniedziałek przyjechał na budowę lubuskiego odcinka trasy, by ocenić stan prac. "Budowanie dróg ekspresowych i autostrad to priorytet w działaniach rządu. Dobra droga i infrastruktura to układ nerwowy gospodarki" - powiedział minister. Drogę buduje niemal 1 tys. osób przy wykorzystaniu prawie 200 samochodów ciężarowych, 70 koparek i 50 walców. Na tym odcinku trasy znajdą się cztery węzły drogowe, 77 wiaduktów, 120 przepustów, dziesięć miejsc obsługi podróżnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Droga ekspresowa łącząca północ z południem ma nie tylko znaczenie dla województw: lubuskiego, zachodniopomorskiego i dolnośląskiego, ale dla całej Polski. Jest częścią ważnego korytarza transportowego, który ze Skandynawii poprowadzi na południe Europy" - mówiła wojewoda Helena Hatka. Podziękowała ministrowi za wsparcie przy wprowadzaniu zmian w projekcie węzła Gorzów-Północ, a także przy zwiększeniu do sześciu liczby pełnych węzłów autostrady A-2 na terenie województwa lubuskiego. S-3 to droga ekspresowa na trasie Świnoujście-Lubawka o długości ok. 470 km. Poprowadzi od kompleksu portów morskich Świnoujście-Szczecin na północy, wzdłuż zachodniej granicy kraju, przez Gorzów Wlkp. i Zieloną Górę, Nową Sól, Zagłębie Miedziowe (Głogów, Polkowice, Lubin, Legnica) do południowej granicy z Czechami. Droga S-3 w całości ma być gotowa na przełomie 2015 i 2016 roku. (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Portal Morski: Bikovo powiększa chorwacką flotę promową &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Opublikowano: 27 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Chorwacki narodowy operator promowy, Jadrolinjia, wprowadził do swojej floty prom Biokovo. Jest to jedenasty prom wprowadzony przez firmę w ciągu ostatnich pięciu lat.Jednostka – zbudowana przez Stocznię Brodosplit za 14 mln dolarów – została ochrzczona przez chorwackiego Sekretarza Stanu, Branko Baacica.Biokovo jest w stanie pomieścić 1 300 pasażerów i 138 samochodów. Prędkość maksymalna jaką osiąga, to 13 węzłów. Prom będzie kursował między miastami Split i Supetar. Jadrolinjia planuje włączenie kolejnej jednostki promowej do swojej floty w kwietniu 2010 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Terminal LNG na Hokkaido&lt;/b&gt;  Opublikowano: 27 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nippon Oil Corp zamierza zbudować na wyspie Hokkaido terminal przechowujący i sprzedający gaz ziemny.Terminal powstanie w mieście Kushiro. Jego budowa ma rozpocząć się już na początku przyszłego roku podatkowego i ma kosztować 105 mln dolarów.W kwestii obsługi terminalu, możliwa jest współpraca z Tokyo Gas Co..&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Sovmortrans: wzrósł przeładunek kontenerów &lt;/b&gt;Opublikowano: 27 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W pierwszej połowie bieżącego roku przeładunek kontenerów w terminalu Sovmortrans CJSC (St. Petersburg) wzrósł niemal czterokrotnie – do 7 133 TEU. Odnotowany wzrost jest skutkiem powiększenia powierzchni terminalu. Sovmortrans CJSC (Sovfrakht Group) powstał w 1989 roku. Specjalizuje się w transporcie morskim, drogowym i kolejowym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;MI: Droga S3 już za rok&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jakub 27.07.200917:15&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;27 lipca 2009 r.; Minister Cezary Grabarczyk na budowie odcinka S3 Gorzów Wlkp. - Szczecin27 lipca br. Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk wraz z Wojewodą Lubuskim Heleną Hatką wizytował budowę odcinka drogi ekspresowej S3 z Gorzowa Wlkp. do Szczecina. W spotkaniu, które odbyło się na granicy województw lubuskiego i zachodniopomorskiego, wzięli również udział: Wicewojewoda Jan Świrepo, Dyrektor Generalny Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Barańczak, samorządowcy oraz przedstawiciele oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z Zielonej Góry i Szczecina.- Droga S3 oraz autostrada A2 sprawią, że nasze województwo będzie miało jedną z najlepszych infrastruktur drogowych w kraju – powiedziała w trakcie spotkania Wojewoda H. Hatka. Inwestycja zostanie oddana do użytku w 2010 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Odcinek drogi ekspresowej ze Szczecina do Gorzowa Wlkp. ma prawie 82 kilometry długości. Znajdą się na nim 4 węzły drogowe, 77 wiaduktów, 120 przepustów, 10 miejsc obsługi podróżnych i 2 obwody utrzymania. Drogę buduje niemal 1000 osób, prace są prowadzone przy użyciu 200 samochodów ciężarowych, 70 koparek i 50 walców.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;MW:  20 lat służby  &lt;/b&gt; Gdynia 2009-07-27 12:12&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;18 tysięcy godzin nalotu, udział w ponad 230 akcjach ratowniczych i 130 uratowanych osób to dorobek załóg śmigłowców typu W-3 wykonujących zadania w barwach lotnictwa Marynarki Wojennej. Jutro mija 20 lat od kiedy lotnicy morscy jako pierwsi w Siłach Zbrojnych rozpoczęli eksploatację tych maszyn. Trzy lata później do służby nad Bałtykiem weszła wersja ratownicza tego śmigłowca – W-3RM „Anakonda”.  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;28 lipca 1989 roku, do służby w ówczesnej 18. Eskadrze Lotnictwa Łącznikowego Marynarki Wojennej stacjonującej na lotnisku w Gdyni Babich Dołach wszedł pierwszy śmigłowiec W-3 „Sokół” w wersji transportowej. Miesiąc później do maszyny o numerze burtowym 0209 dołączyła druga – z numerem 0304. Znajdują się one obecnie na wyposażeniu klucza śmigłowców transportowych 28. Puckiej Eskadry Lotniczej. W powietrzu spędziły łącznie ponad 4400 godzin.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W 1991 roku dotychczasowa 18. Eskadra Lotnictwa Łącznikowego została przeformowana w 18. Eskadrę Lotnictwa Ratowniczo – Łącznikowego MW. 16 lipca 1992 roku na jej wyposażenie weszły pierwsze dwa śmigłowce ratownicze W-3RM „Anakonda” o numerach burtowych 0505 i 0506. Ta wersja śmigłowca W-3 wyprodukowanego przez zakłady lotnicze w Świdniku powstała na zapotrzebowanie lotnictwa MW. Kolejne maszyny lotnicy morscy otrzymali w 1993 (0511, 0512), 1996 (0513), 1998 (0813) i 1999 roku (0815). Ostatni, najnowszy śmigłowiec tego typu z numerem burtowym 0906 wszedł do służby w 2002 roku. Dwie najstarsze „Anakondy” znajdują się obecnie na wyposażeniu 29. Eskadry Lotniczej w Darłowie, pozostałe - na wyposażeniu 28. Eskadry Lotniczej w Gdyni Babich Dołach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Śmigłowce W-3RM systematycznie uczestniczą w krajowych i międzynarodowych manewrach. Ich załogi wielokrotnie reprezentowały lotnictwo Marynarki Wojennej na pokazach lotniczych w kraju i za granicą. Łączenie maszyny te wykonując swoje zadania spędziły w powietrzu 18 tysięcy godzin. Od 1995 roku załogi W-3RM pełniące dyżury w systemie ratownictwa morskiego i lotniczego uczestniczyły w ponad 230 akcjach ratując życie 130 osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W-3RM „Anakonda” jest śmigłowcem przeznaczonym do wykonywania zdań poszukiwawczo - ratowniczych nad wodą i lądem, w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych w dzień i w nocy. Na pokład może zabrać do 8 rozbitków. Jest wyposażony w dźwig burtowy z wciągarką elektryczną przeznaczoną do podnoszenia lub opuszczania ludzi i ładunków za pomocą pętli, chusty, dwuosobowego kosza ratowniczego lub noszy. Śmigłowiec posiada sześć nadmuchiwanych pływaków rozmieszczonych wokół kadłuba, dzięki którym po wodowaniu w sytuacji awaryjnej załoga i pasażerowie mają czas na ewakuację. Trzy „Anakondy” są wyposażone w system obserwacji w podczerwieni FLIR a jedna w system obserwacyjny SAFIRE sprzężony z reflektorem (tzw. szperaczem). W skład załogi W-3RM wchodzi dowódca, drugi pilot, technik pokładowy, lekarz i ratownik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Lata służby i doświadczeń sprawiły, że maszyny te zdobyły uznanie lotników morskich dlatego niektóre z nich dorobiły się swoich nieoficjalnych imion: „Kaśka”, „Pszczółka”, „Mało-lata” czy „Siłacz”. Najstarszy śmigłowiec transportowy z nr 0209 nazywany jest „Babcią”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;MW: Odszedł na wieczną wachtę &lt;/b&gt; Gdynia 2009-07-27 10:33&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Komandor porucznik rezerwy Jerzy Lewandowski, były Szef Sekcji Technicznej Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP, odszedł na wieczną wachtę. Uroczystości pogrzebowe z udziałem wojskowej asysty honorowej rozpoczną się w środę (29 lipca) o godzinie 11:30 w kościele parafialnym w Szemudzie o czym zawiadamia pogrążona w smutku rodzina.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Żeglarz też musi &lt;/b&gt;2009-07-26 20:40:43&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Ledwo się nieco ociepliło, a już słyszymy o zamykaniu kąpielisk z powodu skażenia wody bakteriami kałowymi, czyli szerzej ujmując – odchodami. W sporej części winny temu jest brak oczyszczalni ścieków np. w Szczecinie. Ale część odpowiedzialności za skażenie spoczywa też na żeglarzach pływających po Zalewie Szczecińskim i jeziorze Dąbie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Większe jachty mają toalety i zbiorniki na odchody. Mniejsze – mogą mieć tzw. toalety chemiczne, wstawiane na czas rejsu. Najmniejsze nie mają żadnych urządzeń służących zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych. Przepisy wyraźnie zakazują opróżniania zbiorników z fekaliami na wodach śródlądowych. Taki sposób pozbywania się odchodów dozwolony jest na otwartym morzu, w odległości kilku mil od brzegu. Teoretycznie, toalety powinny być opróżniane w portach i przystaniach. W praktyce nie udało nam się znaleźć nad jeziorem Dąbie i Zalewem Szczecińskim przystani wyposażonej w urządzenia do opróżniania pojemników na fekalia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Takie urządzenia będziemy mieć, kiedy przystań jachtowa zostanie przebudowana i powiększona – mówi Marcin Spiżewski, bosman portu w Lubczynie. – Dziś problem rozwiązujemy poprzez współpracę z firmą, którą możemy wezwać w razie potrzeby. Jej pracownik przyjedzie i opróżni zbiornik. Jest jedno ale: zapotrzebowanie na tę usługę jest znikome, choć port jest codziennie pełen jachtów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Urządzenia do wypompowywania fekaliów nie ma też w porcie w Trzebieży. Bosman portu mówi krótko: nie ma zapotrzebowania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jak więc rozwiązywany jest problem pełnych zbiorników? Kilku zapytanych znajomych żeglarzy nie ukrywa, że w sposób najprostszy, poprzez opróżnienie pojemników w czasie rejsu. Otwiera się zawory, zawartość wypływa. Odchody z toalet chemicznych wylewane są za burtę i po sprawie. Czy żeglarze uważają, że to dobra metoda? Odpowiadają pytaniem: a co mamy zrobić?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przybywa jachtów i żeglarzy, zwiększa się więc ilość wylewanych do wody odchodów. Jest prawdopodobne, że w części odpowiadają one za letnie skażenie wody w popularnych kąpieliskach. Wystarczy, że płytka woda nieco się nagrzeje, a bakterie mnożą się jak szalone. Efektem jest komunikat Sanepidu o zamknięciu kąpieliska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jedynym rozwiązaniem jest wyposażenie przystani jachtowych w urządzenia do opróżniania zbiorników na fekalia. Świetna okazja właśnie się nadarza, bo wszystkie najważniejsze przystanie czeka modernizacja pod hasłem budowy Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Miejmy nadzieję, że projektanci nie zapomną o naprawdę drobnej portowej inwestycji, jaką jest urządzenie do wypompowywania odchodów. To koszt rzędu 15 tysięcy złotych. Warto też, by zarządcy portów zachęcali do korzystania z takiej usługi niskimi cenami.  Cezary MARTYNIUK&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: "Polonez" zacumował w Gdańsku&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dwadzieścia lat czekał na zwodowanie "Polonez", jeden z najbardziej znanych polskich jachtów. W latach 1972-1973 kpt. Krzysztof Baranowski opłynął nim samotnie świat. Początkiem tego rejsu był udział "Poloneza" w transatlantyckich regatach samotnych żeglarzy OSTAR 1972, w których zajął 12 miejsce na 43 startujących. Historyczny jacht, dowodzony przez kpt. ż. w. Bruno Salcewicza, znakomitego szczecińskiego żeglarza, wpłynął do portu gdańskiego. Zacumował w Marinie Gdańsk, w której można go oglądać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kpt. Baranowski powrócił "Polonezem" do Szczecina z wokółziemskiego rejsu 24 czerwca 1973 roku, witany entuzjastycznie przez ponad 120 tys. szczecinian. Był on drugim Polakiem, po kpt. Leonidzie Telidze, który tego dokonał, i pierwszym naszym żeglarzem, który samotnie okrążył burzliwy przylądek Horn. Żeglarza nagrodzono samochodem - fiatem 125 p.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Władze zadbały o propagandowy wydźwięk rejsu "Poloneza", jako kolejnego sukcesu epoki Gierka. Jacht wystawiono na placu Defilad w Warszawie, a potem - w Moskwie. W 1973 roku przekazano go Jacht Klubowi Akademickiemu Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie. Po trzech latach kpt. Baranowski powrócił na pokład "Poloneza", aby z załogą studentów WSM uczestniczyć w międzynarodowych regatach oceanicznych i zlocie żaglowców Operacja Żagiel 1976 w Nowym Jorku, które odbyły się z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Po zlocie kpt. Baranowski z żoną, córką i synem popłynął na Wielkie Jeziora Amerykańskie, a potem spłynął Missisipi do Zatoki Meksykańskiej i przez Atlantyk wrócił do Szczecina.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- W 1987 roku szczecińska WSM sprzedała "Poloneza" Lechowi Grobelnemu, znanemu z afery Bezpiecznej Kasy Oszczędności - opowiada kpt. Salcewicz. - Jacht utknął na lądzie. Na szczęście stał w hali, co umożliwiło przetrwanie kadłuba. Grobelny zamierzał przebudować "Poloneza", będącego jachtem regatowym na turystyczny. Zgromadził też materiały i wyposażenie. Ponieważ go aresztowano, niepilnowany jacht został rozkradziony. Groziło mu odsprzedanie do Niemiec. Aby do tego nie dopuścić z Marcinem Marchajem, synem słynnego teoretyka żeglarstwa, Czesława, odkupiliśmy kadłub. Sam byłem nawet z wizytą u Grobelnego, który przebywał w więzieniu we Włocławku, żeby załatwić formalności z tym związane. Koszt renowacji jachtu przekraczał jednak możliwości finansowe osób, które podejmowały się tego zadania. Uratowała go firma Włodarzewska SA z Warszawy, która zleciła odbudowę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Biało-czerwoną banderę podniesiono na odrodzonym jachcie 13 czerwca 2008 roku. Kapitanem i zarazem opiekunem "Poloneza" został kpt. Bruno Salcewicz. W tym roku jacht przypłynął do Jastarni. Po rejsach na Zatoce Gdańskiej 30 lipca przeprowadzony został do Gdańska, w którym gości pierwszy raz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Właściciele "Poloneza" rozpatrują możliwość pozostawienia go w Gdańsku. Jako jacht historyczny mógłby on cumować w marinie i żeglować m.in. z młodzieżą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Polonez"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jacht oceaniczny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rok budowy - 1971&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Długość całkowita - 13,8 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Szerokość - 3,8 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zanurzenie - 2,2 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Typ osprzętu żaglowego - kecz bermudzki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Powierzchnia ożaglowania - 80 m kw.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wyporność - 12 ton&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rejon żeglugi - nieograniczony&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Załoga - 6 osób&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Materiał kadłuba - drewno mahoniowe (obłóg - warstwy sklejonych pasów grubego forniru drewnianego)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Miejsce budowy - Stocznia Morska Stocznia Jachtowa im. Leonida Teligi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Projektanci - Edward Hoffman, Czesław Gogołkiewicz i Kazimierz Kuba Jaworski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rok odbudowy - 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Miejsce odbudowy - firma Usługi Szkutnicze Yacht Planker Service Szczecin&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Armator - firma deweloperska Włodarzewska SA Warszawa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Port macierzysty - Szczecin&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;35 424 tyle tysięcy mil morskich pokonał "Polonez" w rejsie dookoła świata&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jacek Sieński  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: W środę spotkanie stoczniowców z Gradem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;eww , ksta 27-07-2009, ostatnia aktualizacja 27-07-2009 20:16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kiedy i na jakich warunkach stocznie będą sprzedane. To najbardziej interesuje związkowców. Działacze chcą także zapewnień o wznowieniu w niedługim czasie produkcji statków.  Związkowcy ze Stoczni Gdynia i Szczecin chcą spotkać się pojutrze z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem, który w piątek, wraz z zaproszeniem na spotkanie, przesłał im pismo ze stanem zaawansowania prac nad projektem sprzedaży majątku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Potrzebujemy wyjaśnienia, jaka jest obecnie sytuacja stoczni – powiedział Dariusz Adamski, przewodniczący stoczniowej „Solidarności”. Chodzi zwłaszcza o to, że inwestor podejmuje działania mające na celu jak najszybsze uruchomienie produkcji statków. - Jesteśmy ciekawi co to za prace, bo tutaj w stoczni nic się nie dzieje i nikogo nie ma.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Związkowcy chcą, by Jan Ruurd de Jonie, prezes Polskich Stoczni potwierdził, że transakcja zostanie sfinalizowana, a inwestor wystąpił jedynie o dodatkowy audyt.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Premier uspokaja&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Premier Donald Tusk uważa, że katarski inwestor nie wycofa się z zakupu stoczni w Gdyni i Szczecinie. Jego zdaniem, nawet gdyby do tego doszło, to można ponownie ogłosić sprzedaż obu stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Niezależnie od tego, co się stanie z zainteresowaniem tego funduszu, to nie można mówić o klęsce. Została rozstrzygnięta procedura sprzedaży, jest wadium. Jeśliby się okazało, że inwestor stracił z różnych powodów zainteresowanie stoczniami, to będziemy podejmowali na nowo próbę sprzedaży ich majątku - powiedział Tusk podczas briefingu na gdańskim lotnisku w Rębiechowie. - Wszystkie zapewnienia płynące ze strony naszych partnerów katarskich brzmią dość uspokajająco. To nie jest tak, że stracili zainteresowanie - dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tusk podkreślił, że polska strona nie jest też bezradna wobec inwestora. Dodał, że współpraca z Katarem ma nie tylko dotyczyć zakupu gazu z tego kraju, ale także dużych inwestycji w inne gałęzie polskiego przemysłu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Umówiliśmy się na wieloletnią strategiczną współpracę, na bardzo duże inwestycje w Polsce. To jest chwila próby dla obu stron, dlatego jestem dość spokojny jeśli chodzi o finał tej sprawy - wyjaśnia premier.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wszystkiemu winny jest list?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;21 lipca Stichting Particulier Fonds Greenrights, czyli główny inwestor obu stoczni wystąpił o wydłużenie terminu zapłaty przypadającego na ten dzień - do 17 sierpnia. Stało się tak z powodu listu od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Polsce. Znalazło się w nim m. in. stwierdzenie, że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy". Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dziś do prokuratury wpłynęło zawiadomienie ministra skarbu w sprawie listu. List wpłynął już także do ABW. Prokuratura ma 30 dni na podjęcie decyzji o ewentualnym wszczęciu postępowania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-28  Wtorek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;e-swinoujscie.pl: Bunge ucieknie ? &lt;/b&gt;Wtorek, 28. Lipiec 2009 06:17&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Może nie dojść do wybudowania potężnego magazynu zbożowego przez amerykańską firmę Bunge w Świnoujściu. Powodem są problemy w negocjowaniu umowy z Portem Handlowym Świnoujście. Koncern Bunge jest działającym w wielu krajach świata producentem i sprzedawcą zbóż, pasz dla zwierząt i produktów spożywczych. W Polsce należą do niego między innymi ZakładyTłuszczowe Kruszwica. W tym roku miał on wybudować w świnoujskim porcie potężny magazyn na śrutę sojową o pojemności 45 tysięcy ton, którego roczne przeładunki mogłyby sięgać 0,5 mln ton. Inwestycja ma być warta ok. 70 mln złotych. Jak się jednak dowiedzieliśmy, stanęła pod znakiem zapytania, a inwestor jest bliski wycofania się z niej...  Więcej przeczytasz w dzisiejszym Kurierze Szczecińskim &lt;a href="http://www.kurier.szczecin.pl/"&gt;www.kurier.szczecin.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Nowe szkolenia - nikłe zainteresowanie zwalnianych stoczniowców &lt;/b&gt;2009-07-28 15:24:28&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;40 tys. zł na założenie własnej firmy mogą otrzymać osoby zwalniane z sektora przemysłu okrętowego, które skończą kurs przygotowany przez Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Projekt finansowany z funduszy UE zakłada szkolenie, pomoc w uruchomieniu działalności gospodarczej i bezzwrotną dotację na założenie własnej firmy. Jednak zainteresowanie szkoleniami jest niewielkie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Liczyliśmy, że w pierwszym etapie przeszkolimy około 30 osób, choć możemy znacznie więcej. Niestety zainteresowanie projektem, który ruszył 15 lipca, jest bardzo małe - zgłosiło się do nas tylko kilka osób - powiedziała Jadwiga Nagórska z Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Nie rozumiemy tak małego zainteresowania atrakcyjną przecież ofertą. Przygotowujemy kolejne ulotki informujące o projekcie - dodała.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Krzysztof Fidura z „Solidarności” Stoczni Szczecińskiej powiedział, że stoczniowców zniechęcają długotrwałe i skomplikowane procedury, jakie trzeba przejść, by dostać pieniądze na założenie własnej firmy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Projekt kierowany jest do osób, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy były zatrudnione w branży okrętowej lub w firmach kooperujących, lub pracują i są zagrożone utratą pracy - z terenu woj. zachodniopomorskiego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Wielu z tych ludzi to absolwenci naszej uczelni, dlatego chcemy im pomóc w trudnej sytuacji i opracowaliśmy program, który pomoże im założyć własną firmę i rozpocząć nowe życie - dodała Nagórska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Uczestnicy projektu po spotkaniach z indywidualnymi doradcami zawodowymi i po przejściu szkoleń z zakresu zakładania działalności gospodarczej „ABC przedsiębiorczości” będą mogli otrzymać bezzwrotną dotację do 40 tys. zł na założenie oraz rozwój własnej firmy, a także wsparcie pomostowe przez kolejne sześć miesięcy lub nawet rok. Z samej tylko Stoczni Szczecińskiej zwolnionych zostało około czterech tysięcy osób, a kilkaset kolejnych w spółkach kooperujących. Stoczniowcy, którzy stracili pracę, mają również możliwość podjęcia szkoleń prowadzonych przez firmę DGA, a przygotowanych w ramach programu zwolnień monitorowanych. Jak powiedział Jarosław Lasecki z DGA, z trzech i pół tysiąca osób, które przystąpiły do programu zwolnień monitorowanych, szkolenia podjęło 1500 osób, reszta ma być objęta szkoleniami do października. Udział w szkoleniach DGA nie wyklucza szkoleń oferowanych przez ZUT - obie instytucje współpracują ze sobą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Teraz zintensyfikujemy działania informacyjne, tak aby zapoznać jak najwięcej stoczniowców z możliwościami szkoleń pod katem założenia własnej firmy - powiedział Lasecki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Projekt „Twój biznes” przygotowany przez szczeciński ZUT współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013. (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Gdańsk: pierwsza na świecie elektrownia na morskie fale &lt;/b&gt; 2009-07-28 17:57:01&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Prototyp elektrowni falowej - pierwszego tego typu urządzenia na świecie - zaprezentowano we wtorek w Gdańsku. Zbudowana w gdańskiej Stoczni Odys konstrukcja została przekazana inwestorowi z Danii.  Praca urządzenia polega na zmianie energii kinetycznej fal morskich na podwyższone ciśnienie oleju hydraulicznego, który następnie porusza silnik hydrauliczny sprzężony z prądnicą. Wykonawca zapewnia, że specjalny olej nawet przy potencjalnym wycieku nie jest groźny dla środowiska naturalnego. Prototyp elektrowni może wyprodukować od 500 kW do 1,1 MW energii. Tyle samo prądu może wytworzyć jedna elektrownia wiatrowa.  Właściciel stoczni Robert Studziński powiedział podczas konferencji prasowej, że autorem pomysłu i wstępnego projektu jest spółka Wave Star Energy z Danii. Stocznia Odys wraz z gdańskim biurem konstrukcyjnym StoGda wykonały projekt szczegółowy. Przygotowanie projektu i budowa trwała około 2,5 roku. Zaznaczył, że dotychczas było kilka prób wykorzystywania energii fal morskich do produkcji energii elektrycznej na całym świecie. - Niestety do dnia dzisiejszego nie ma urządzenia, które spełniałoby założenia teoretyczne projektowe - dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Dotychczasowe próby budowy podobnych elektrowni kończyły się niepowodzeniem, bo urządzenia były za słabe i przy pierwszych sztormach ulegały zniszczeniu - powiedział dziennikarzom właściciel duńskiej firmy Jorgen M. Clausen.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Studziński poinformował, że pierwszy stworzony w Gdańsku model wielkości 1:10 już pracuje od kwietnia 2006 roku i jest zlokalizowany na północno-zachodnim wybrzeżu Danii na Morzu Północnym. Od tego czasu urządzenie przetrwało siedem znacznych sztormów, które nie uszkodziły maszyny. Zaprezentowany we wtorek model jest większy, bo już w skali 1:2. Elektrownia będzie zainstalowana przy molo w Hanstholm w Danii. Studziński zapewnia, że konstrukcja „powinna wytrzymać każdy sztorm”, ale nie będzie pracowała podczas dużego sztormu. Jego zdaniem, będzie mogła pracować przy sztormie do sześciu stopni w skali Beauforta. Duński inwestor poinformował, że „projekt musi być zoptymalizowany i dopiero po szczegółowych badaniach zaprezentowanego we wtorek modelu przystąpi do budowy następnej elektrowni o docelowej wielkości do 6 MW” - dodał Clausen. Inwestor i stocznia planują, że gotowy produkt może być oddany do eksploatacji w 2011 r. Odmówili podania informacji na temat kosztów budowy i eksploatacji prototypu elektrowni falowej. Zdaniem autorów konstrukcji, fale morskie mają większy potencjał energetyczny oraz są bardziej stabilne niż wiatr, przez co potencjalnie istnieje dużo wyższa możliwość wykorzystania tego typu energii do produkcji elektryczności. Zakłada się, że elektrownie falowe mogą pokryć 20-30 procent ogólnego światowego zapotrzebowania na energię elektryczną, a dodatkowo ta energia może być tańsza od dotychczasowych źródeł energii odnawialnej. Prywatna Stocznia Odys w Gdańsku zbudowała m.in. most w centrum Dublina. Działa na terenie byłej stoczni gdańskiej. W zależności od potrzeb zatrudnia od 380 do ponad 500 osób. Powstała w 2002 r., a działalność stoczniową prowadzi od 2004 r. Ma cztery zakłady na terenie Gdańska. Głównymi klientami stoczni są firmy z Europy Zachodniej i Skandynawii. Właściciel poinformował, że spółka ma obroty porównywalne ze Stocznią Gdańsk SA zatrudniającą ponad pięć razy więcej osób. (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Głos Szczeciński: : Statek PŻM-u na Spitsbergenie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Piotr Jasina   27 lipca 2009, 19:45&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Statek PŻM rozpoczyna kolejny sezon żeglugowy. Będzie przywoził węgiel z norweskiej kopalni. PŻM jest jedynym armatorem, który w te trudne nawigacyjnie rejony zapuszcza się tak dużymi statkami. Trzeba znakomitych umiejętności i doświadczenia załogi, by takim kolosem wcisnąć się w norweskie fiordy.  - Wcześniej żegluga klasycznymi statkami handlowymi jest tam niemożliwa ze względu na zalodzenie – wyjaśnia Krzysztof Gogol z PŻM. – W tym roku przewóz norweskiego węgla z odkrywkowej kopalni, leżącej nieopodal portu Svea, do portów zachodnioeuropejskich, będzie realizowany panamaxem „Armia Krajowa” (74 000 ton).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W prawie 60 letniej historii Polskiej Żeglugi Morskiej jej statki wielokrotnie przecierały szlaki handlowe i ustanawiały stałe nowe połączenia. Przykładów takich jest wiele. W 1958 roku peżetemowski parowiec „Tczew” jako pierwszy z bloku wschodniego rozpoczął regularny przewóz towarów do portów Afryki Zachodniej. Z kolei w 1967 roku prom „Gryf” ustanowił pierwszą stałą linię pasażerską pomiędzy Polską a Skandynawią. W 1976 roku ogromny tankowiec „Giewont II” o nośności 137 tysięcy ton, pod dowództwem kpt. Tadeusza Gapińskiego jako pierwszy tej wielkości statek wpłynął na Bałtyk przez pogłębioną wówczas przez Duńczyków cieśninę Wielki Bełt.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kapitanowie PŻM cenieni są na całym świecie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nic dziwnego, że kiedy norweska firma Jebsen postanowiła po raz pierwszy wysłać na Spitsbergen po ładunek węgla duży statek, zwróciła się właśnie do PŻM – podkreśla Gogol. –&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nikt wcześniej nie odważył się wcisnąć takim kolosem w wąskie norweskie fjordy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W lipcu 2001 roku w pionierską podróż do portu Svea, leżącego wewnątrz fiordów Van Mijen na Spitsbergenie, wyruszyły dwa peżetemowskie statki: „Solidarność” oraz „Armia Krajowa”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Najtrudniejszą częścią rejsu było przejście przez wąską cieśninę Aksela. Mierząca 228 metrów długości i 38 metrów szerokości „Solidarność” przepłynęła w odległości ok. 500 metrów od lądu z prędkością 5 węzłów. Wszystko odbyło się bez najmniejszych problemów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Duże masowce umożliwiły Norwegom pełne wykorzystanie kopalni odkrywkowej w Svea – jednej z trzech funkcjonujących na Spitsbergenie. Tylko statki PŻM w poprzednich sezonach przewoziły stąd ponad milion ton rocznie węgla na zachód Europy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Dla marynarzy ze Szczecina podróże na Spitsbergen są egzotyczną odmianą w codziennej pracy – dodaje Dogol. – Można natknąć się na wieloryby i liczne stada fok. Polarny, górzysty krajobraz jest czymś, co przynajmniej raz w życiu warto zobaczyć. Załogi rzadko jednak schodzą na ląd. Nie ma po co. Zamiast dobrej portowej tawerny, można tu spotkać jedynie białe niedźwiedzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Chińskie stocznie: 15.87 mln DWT w sześć miesięcy  &lt;/b&gt;Opublikowano: 28 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Według China National Association of Ship Industries, w pierwszej połowie bieżącego roku chińskie stocznie zbudowały statki o łącznej nośności 15.87 mln DWT, czyli o ponad 60% więcej niż w roku poprzednim. Zysk płynący z wybudowanych jednostek sięgnął 37 mld dolarów. Specjaliści przewidują jednak, że wahania produkcji na przełomie ostatnich kilku lat sprawią trudności chińskim stoczniom tuż po realizacji nowych zamówień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Ważny kontrakt dla niemieckiego zakładu produkcyjnego &lt;/b&gt;Opublikowano: 28 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Niemiecka grupa stoczniowa, Hegemann, otrzymała zamówienie od bremeńskiego armatora na jednostkę offshore. Wartość zamówienia, którego finalizacja planowana jest na rok 2011, to 143 mln dolarów. Nie wiadomo jeszcze, która ze stoczni grupy zbuduje statek. Jedna z nich, Peene Werft, potrzebuje nowych zamówień pomimo portfela zamówień wypełnionego do 2012 roku. Rada zakładowa stoczni uważa, że w niektórych sektorach pracownicy zaczną doznawać częściowego bezrobocia już od września tego roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Trybuna: Ostatni taki kontrakt&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;A1 do Pyrzowic, przetargi autostradowe do końca roku&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kontrakt na budowę ostatniego 16-km odcinka autostrady A1 z Piekar Śl. do lotniska w Pyrzowicach podpisano wczoraj w Katowicach. Do wiosny 2012 r. konsorcjum Budimex Dromex i Mostostal Warszawa ma oddać drogę, której budowa będzie kosztować 1,83 mld zł. Jak poinformował wiceminister infrastruktury Radosław Stępień, to ostatni podpisany w Polsce kontrakt, który będzie realizowany w tradycyjny sposób, tzn. bez udziału prywatnego koncesjonariusza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Odcinek z Piekar Śl. do Pyrzowic jest ostatnim z siedmiu odcinków autostrady od przejścia granicznego z Czechami w Goczałkowicach do lotniska w Pyrzowicach. W sierpniu, kiedy mają rozpocząć się prace, w trakcie budowy będzie pozostałych 92,2 km A1. Krzysztof Raj, dyrektor katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, poinformował, że łączny koszt budowy autostrady od granicy do lotniska to ponad 8 mld zł plus ponad 600 mln zł na przygotowania, dokumentację i wykup nieruchomości. W tym roku do użytku mają być oddane: węzeł Sośnica, gdzie przetną się autostrady A4 i A1 oraz 15,5-km odcinek z Sośnicy do Bełku. W 2010 r. ma być ukończona budowa trasy pozwalająca dojechać z Gliwic do granicy czeskiej. Do wiosny 2012 gotowe będą pozostałe odcinki do Pyrzowic.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dariusz Blocher, prezes Budimeksu Dromeksu, zapowiedział, że w 2014 r. firma ma ukończyć odcinek A1 – trasy łączącej północ z południem Polski – z Pyrzowic do Częstochowy. W sumie autostrada A1 na Śląsku będzie miała 166,8 km, z czego 92,2 km jest realizowane w systemie tradycyjnym, a 74,6 km w systemie koncesyjnym. To część kontraktu dotyczącego 180 km autostrady między Pyrzowicami a Strykowem. Odcinek ten wybudują za 6,7 mld zł firmy Budimex Dromex i Ferrovial Agroman.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wiceminister Stępień zapewnił, że jedyny odcinek A1, na który nie ogłoszono dotychczas przetargu, od Strykowa na północ, powinien być ukończony przed 2012 r. – Jest to kwestia przetargu. Będzie on w najbliższych miesiącach ogłoszony tak jak wszystkie pozostałe przetargi autostradowe – zapowiedział. Podkreślił, że umowa dotycząca budowy w systemie koncesyjnym 180-km odcinka Pyrzowice – Stryków została już zawarta. Koncesjonariuszem jest Autostrada Południe SA. Drogę wybudują: Budimex Dromex, Cintra Concessiones i Ferrovial Agroman. – W tej chwili koncesjonariusz ma czas na zebranie finansowania. Do stycznia przyszłego roku musi przedstawić resortowi infrastruktury pełne finansowanie budowy tego odcinka – powiedział Stępień. Jego zdaniem, ponieważ jest to długi odcinek, trzeba liczyć się z tym, że również zebranie finansowania będzie trochę trwało. – Spodziewamy się, że jesienią wpłyną pierwsze raporty od koncesjonariusza na temat postępów w zamknięciu finansowym tej drogi – dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stępień zapowiedział, że przed końcem roku będą ogłoszone wszystkie przetargi związane z budową autostrad, łącznie z ostatnim odcinkiem autostrady A4. Przy wszystkich budowanych w Polsce autostradach do ogłoszenia pozostały cztery główne przetargi. Na odcinek A1 od Strykowa na północ do Kowala, odcinek A4 z Rzeszowa na wschód do Jarosławia oraz dwa odcinki w zachodniej części autostrady A2. Zapowiedział jednocześnie zmianę sposobu nazewnictwa węzłów autostradowych, o co zabiegały samorządy. Chodziło o to, by duże węzły nazywano przede wszystkim nazwami dużych miast znajdujących się w pobliżu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-29  Środa&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: Największy przeładunek w historii Lotosu: kolejny reaktor przypłynął do Gdańska&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Ważący prawie 1200 ton reaktor do produkcji paliw wyładowano wczoraj na nabrzeżu gdańskiego Lotosu. Reaktor R2 nazwany "Paweł" to największa tego typu konstrukcja przeładowywana w Gdańsku. Przeładunek trwał ponad 5 godzin. Ta potężna operacja inżynieryjna Grupy Lotos rozpoczęła się na początku maja tego roku. - Do gdańskiej rafinerii przetransportowano wówczas trzy z czterech reaktorów o łącznej masie prawie 2700 ton - tłumaczy Krzysztof Kopeć z biura prasowego Grupy Lotos. - Są to aparaty instalacji łagodnego hydrokrakingu (MHC) budowanej w ramach Programu 10+. Całą operacja zakończy się w sierpniu postawieniem najcięższego reaktora "Paweł".  MHC to instalacja, w której produkowane będą komponenty paliw silnikowych, głównie olejów napędowych. Zgodne z planem instalacja zostanie przekazana do uruchomienia w listopadzie 2010 r. Podróż reaktorów do Gdańska rozpoczęła się już na początku kwietnia. Najpierw statkiem przeznaczonym do transportu ciężkich ładunków wielkogabarytowych, reaktory płynęły z włoskich portów Marghera i Marina Di Carrara. Po przeładowaniu reaktorów w terminalu DTC, zostały one pojedynczo spławione Martwą Wisłą do nabrzeża gdańskiej rafinerii, skąd trafiły na plac tymczasowego składowania. Od maja przez 2 tygodnie trwały kolejne transporty trzech reaktorów instalacji MHC. Transport reaktorów do rafinerii zależny był od pogody i stąd odstępy pomiędzy poszczególnymi operacjami. Kapitanat portu zezwalał na transport przy wietrze poniżej 3 stopni Beauforta. - W rafinerii na najcięższy reaktor R2 "Paweł" czekać będą dwa żurawie gąsienicowe firmy Sarens - mówi Krzysztof Kopeć. Główny dźwig podnosi maksymalnie 1600 t a dźwig pomocniczy 600 t. O rozmiarze obu konstrukcji świadczy fakt, iż transport obu żurawi do gdańskiej rafinerii wymagałby użycia 120 samochodów ciężarowych typu TIR. Aby nie doszło do zablokowania dróg, większa część elementów żurawi została jednak przetransportowana drogą wodną - statkiem z bazy firmy Sarens w Belgi a następnie barkami do nabrzeża Grupy Lotos.  W ramach realizowanego w gdańskiej rafinerii Programu 10+ powstaje szereg nowych, zaawansowanych technologicznie instalacji, które pozwolą przede wszystkim na zwiększenie zdolności przerobu ropy naftowej o 75 proc. - z poziomu 6 mln ton do 10,5 mln ton rocznie. Pierwsze instalacja wybudowana w ramach Programu 10+ została oddana już do użytku w lipcu. Na koniec czerwca stan realizacji Programu 10+ osiągnął poziom 82 proc. Robert Kiewlicz  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Głos Szczeciński: Szczecin: Stoczniowcy jadą do ministra Grada&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Piotr Jasina 29 lipca 2009, 6:45&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Minister skarbu spotka się dziś ze związkowcami ze Szczecina i Gdyni, którzy chcą wiedzieć co zamierza inwestor. Chcą poznać nawet czarny scenariusz. Związkowcy ze stoczni szczecińskiej i koledzy z Gdyni jadą w środę do Warszawy na spotkanie z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem. Główny temat rozmów, to inwestor, który nie zapłacił za majątek obu stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poprosiliśmy ministra, by zaprosił także na spotkanie prezesa Polskich Stoczni Jana Ruurda de Jonge – informuje Krzysztof Fidura, szef „Solidarności” Stoczni Szczecińskiej Nowa. – Chcemy usłyszeć od niego, jako przedstawiciela inwestora, co Qinvest zamierza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Związkowcy są bardzo zaniepokojeni postawą inwestora, który zwleka z zapłatą za kupiony w przetargach majątek stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Role są przecież bardzo czytelne i podzielone – wyjaśnia Fidura. – Resort skarbu jest gwarantem sytuacji prawnej, inwestor jest gwarantem finansowym. Minister Grad wielokrotnie zapewniał, że SSN nie ma żadnych wad prawnych. Poza tym – powtórzę to po raz kolejny – jeśli nawet byłyby jakieś wątpliwości, to przecież nie dotyczą stoczni w Gdyni, na którą był osobny przetarg. Dlaczego więc za zakład w Gdyni inwestor też nie zapłacił? Jeśli bowiem przyjąć za powód zarzuty podniesione w liście stowarzyszenia, dotyczą one tylko naszej stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Związkowcy chcą wiedzieć też, jak wygląda czarny scenariusz. Premier zapowiedział bowiem, iż w sytuacji wycofania się inwestora z Kataru, proces sprzedaży zostanie powtórzony.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Przecież nie chodzi o transakcję, którą da się załatwić w miesiąc, czy dwa – stwierdza nasz rozmówca. – Co stanie się z 4 tysiącami ludzi w Szczecinie, i taką samą liczbą w Gdyni? Nie ma zakładów, kontraktów, pracy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Związkowcy spotkają się w środę z ministrem skarbu w siedzibie resortu. Nie wiedzą, czy w trakcie rozmów, pojawi się premier Donald Tusk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Qinvest kupił stocznie w Szczecinie i Gdyni. Do 21 lipca miał za nie zapłacić 381 mln zł netto. Poprosił o przesunięcie terminu do 17 sierpnia w związku z zarzutami podniesionymi w liście szczecińskiego stowarzyszenia do nabywcy stoczni. Zażądał też dodatkowych analiz prawnych. Autorzy listu utrzymują, iż majątek upadłego holdingu przejęto bezprawnie, bezprawnie powstała więc Stocznia Szczecińska Nowa, a jej sprzedaż to handel kradzionym towarem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stocznie w Szczecinie i Gdyni, w imieniu katarskiego funduszu Qinvest, kupił Stichting Particulier Fonds Greenrights. SPFG jest jedynym udziałowcem spółki Polskie Stocznie, która ma zarządzać kupionym majątkiem i prowadzić działalność.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Grad: Można zaufać katarskiemu inwestorowi&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Minister Skarbu Aleksander Grad zapewnił, że nie będzie kolejnej zmiany terminu wpłaty pieniędzy od katarskiego inwestora za stocznie Gdynia i Szczecin.QInvest zobowiązał się zapłacić pieniądze za oba zakłady do 17 sierpnia. Teraz minister Grad rozmawia ze stoczniowcami na temat przesunięcia terminu wypłaty pieniędzy. Przed spotkaniem Aleksander Grad podkreślał, że ma zapewnienie od inwestora, iż ten już nie zmieni swej decyzji. - Rozmawiałem dziś z inwestorem po raz trzeci i otrzymałem zapewnienie, że nie zamierza wycofywać się z transakcji - mówi minister Grad.Zdaniem ministra, katarskiemu inwestorowi można zaufać. - Jeżeli inwestor wpłacił 8 mln euro wadium, które może przepaść, założył spółkę, spotyka się ze stoczniowcami, musimy zachować dużo zaufania i dobrej woli - uważa Aleksander Grad.Premier Donald Tusk dał ministrowi skarbu czas do końca sierpnia na rozwiązanie sprawy sprzedaży stoczni.Wyświetlono 1389 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-29 16:14:002009-07-29, 16:11: Informacyjna Agencja Radiowa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Grad nie dopuszcza czarnego scenariusza&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;kov   2009-07-29, ostatnia aktualizacja 2009-07-29 18:16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Inwestor nas zapewniał, że 17 sierpnia wpłaci pieniądze za stocznie, nie zamierza się wycofać - tuż przed spotkaniem ze stoczniowcami mówił dziennikarzom Aleksander Grad, minister skarbu państwa.  To samo zamierzał powiedzieć przedstawicielom wszystkich działających na terenie stoczni w Szczecinie i Gdyni związków zawodowych. Związkowcy pojechali w środę do ministra Grada, by dowiedzieć się jak rząd troszczy się o majątek ich stoczni, czy realny jest plan kupna zakładów przez katarską spółkę Stichting Particulier Fonds Greenrights, która w wyznaczonym terminie nie wpłaciła za zakłady pieniędzy. Związkowcy chcieli się dowiedzieć jakie działania podejmuje rząd i co się stanie z pracownikami jeżeli inwestor wycofa się z transakcji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W ubiegłym tygodniu katarski inwestor miał za stocznie w Gdyni i Szczecinie zapłacić 381 mln zł, transakcja została wstrzymana. Minister Grad twierdził, że inwestor przestraszył się listu szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, którego przedstawiciele twierdzili, że Stocznia Szczecińska Nowa była pralnią brudnych pieniędzy i powstała na bazie zagrabionego majątku Stoczni Szczecińskiej Porta Holding. Grad zaznaczył , że podejrzenia Stowarzyszenia rząd już wcześniej weryfikował i nie ma podstaw do wycofania się z transakcji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Te aktywa nie mają wad prawnych, jestem o to spokojny - mówił Grad.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Minister skarbu zapewnił jednocześnie, że od 22 lipca katarski inwestor dwukrotnie przysyłał pisemne zapewnienie, że 17 sierpnia wpłaci pieniądze za stocznie w Szczecinie i Gdyni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Dzisiaj po raz trzeci, ustnie , inwestor zapewnił mnie, że nie zamierza się wycofać - mówił w środę minister Grad. Minister mówił: Liczymy na dobrą wolę, wszystko na to wskazuje, że inwestor obietnicy dotrzyma.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Związkowcy chcieli by w spotkaniu z ministrem Gradem uczestniczył także przedstawiciel katarskiego inwestora - prezes spółki Polskie Stocznie, którą utworzyli katarczycy i która stocznią w Szczecinie i Gdyni ma zarządzać. Minister Grad poinformował, że prośba związkowców pojawiła się zbyt późno, prezes miał poumawiane spotkania i nie mógł już zmienić swoich biznesowych planów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Grad: stocznie wznowią działalność we wrześniu  &lt;/b&gt; 2009-07-29 15:23:51&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Inwestor stoczni w Gdyni i Szczecinie rozpocznie we wrześniu na nowo funkcjonowanie tych zakładów - powiedział w środę podczas briefingu prasowego minister skarbu Aleksander Grad.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Inwestor wielokrotnie zapewniał nas, że po to te aktywa (stoczni-PAP) nabywa, żeby budować w tych stoczniach statki i że od wiosny wykorzystuje czas na zawieranie określonych umów po to, żeby we wrześniu tego roku rozpocząć na nowo funkcjonowanie tych stoczni - powiedział Grad, powołując się na informacje od inwestora.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Grad zaznaczył, że 17 sierpnia to „ostateczna, graniczna data do kiedy inwestor wpłaci pieniądze na nabyty majątek”. (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;WNP.pl: Ostatni statek wypłynął ze stoczni szczecińskiej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;PAP - 29-07-2009 13:16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Fesco Vladimir", ostatni statek wybudowany przez Stocznię Szczecińską Nowa, wypłynął w środę rano w swój dziewiczy rejs. Jednostka, którą zamówił rosyjski armator, płynie bez ładunku do Antwerpii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W stoczni przy nabrzeżu stoi jeszcze kadłub jednej jednostki, ale kto ją wykończy i kiedy - nie wiadomo. Przetarg na jej dokończenie ma ogłosić Agencja Rozwoju Przemysłu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jak powiedzia pilot ze szczecińskiego kapitanatu portu, który wyprowadzał statek w morze, rosyjska załoga statku była zadowolona z wykonanej w stoczni pracy i z wyglądu jednostki. "Odcumowaliśmy po cichu, nikt nie żegnał statku" - dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Fesco Vladimir" był zwodowany w marcu br. w obecności około pięciu tysięcy ludzi. Jednostka zjechała z pochylni Odra Nowa. Było to 673. wodowanie w powojennym Szczecinie, a jednocześnie 45. w SSN. Jednostka ma 184 m długości i 25,30 m szerokości. Może przewozić 1730 kontenerów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Bogusław Adamski, b. wiceprezes SSN, a obecnie dyrektor oddziału szczecińskiego Polskich Stoczni - spółki, która ma zarządzać stoczniami Szczecin i Gdynia - powiedział PAP, że mimo iż stocznię opuściła ostatnia jednostka, na terenie stoczni pracują osoby, które utrzymują jej majątek techniczny w gotowości. "Jest utrzymywany minimalny ruch. Jeśli będzie zamówienie, jesteśmy w stanie uruchomić prace następnego dnia" - dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Dziś jednak nikt nie wie, jak długo potrwa uruchamianie stoczni. Jednak mam nadzieję, że w przyszłości zakład będzie produkował statki. Nie ma innego wyjścia, choćby ze względu na tysiące zatrudnionych tutaj wcześniej osób" - powiedział Krzysztof Fidura ze stoczniowej "S".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Fidura dodał, że w środę ze stoczni szczecińskiej do stolicy na spotkanie z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem jedzie czterech związkowców - po jednym z OPZZ, "S" oraz z NSZZ "Solidarność'80" oraz Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność'80". "Chcemy wiedzieć, co będzie z tymi ludźmi, jeśli inwestor wycofa się z transakcji kupna stoczni i czy rząd ma na taką ewentualność plan awaryjny" - zaznaczył.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W listopadzie ub.r. Komisja Europejska uznała za nielegalną pomoc finansową, jaką polski rząd udzielił stoczniom w Gdyni i Szczecinie. KE dała polskiemu rządowi czas do czerwca br. na sprzedaż majątku obu stoczni. Do tego czasu zakłady musiały zwolnić wszystkich pracowników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Stocznie poinformowały w piątek, że główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin - Stichting Particulier Fonds Greenrights - nie zamierza wycofać się z transakcji zakupu ich majątku. Inwestor poprosił resort skarbu o przesunięcie terminu zapłaty za majątek stoczni do 17 sierpnia. Wątpliwości inwestora miał wzbudzić list Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Minister skarbu przesłał w piątek pismo do związkowców stoczni Gdynia i Szczecin. W liście przedstawił stan zaawansowania prac nad projektem sprzedaży majątku obu zakładów oraz zaprosił związkowców na spotkanie. Wcześniej związkowcy z obu stoczni poprosili o pilne spotkanie z premierem i ministrami odpowiedzialnymi za sprzedaż stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje banku Qatar Islamic Bank. Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stichting Particulier Fonds Greenrights jest jedynym udziałowcem spółki Polskie Stocznie. Natomiast QInvest jest inwestorem w tej spółce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: FESCO odbiera Vladimira od Stoczni Szczecińskiej Nowa  &lt;/b&gt;Opublikowano: 29 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;FESCO Transport Group odebrało FESCO Vladimira, kontenerowiec zbudowany w Stoczni Szczecińskiej Nowa. Jest to ostatni statek zbudowany przez tę stocznię, która zgodnie z postanowieniem Komisji Europejskiej ma zostać zamknięta.FESCO Vladimir jest ostatnią tego typu jednostką zbudowaną przez polską stocznię dla floty Dalekiego Wschodu. Dwa wcześniej zdane statki to FESCO Vitim oraz FESCO Voronezh.Współpraca pomiędzy FESCO i Stocznią Szczecińską Nowa zaowocowała budową 25 jednostek w ciągu ostatnich lat. Jedną z nich był FESCO Diomid, największy kontenerowiec w historii FESCO, o pojemności 3100 TEU.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Belokamenka: wzrost przeładunku ropy  &lt;/b&gt;Opublikowano: 29 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przeładunek ropy – dokonywany przez super tankowiec Belokamenka pełniący rolę pływającego terminalu na wodach Zatoki Kolskiej – zwiększył się trzykrotnie w pierwszej połowie bieżącego roku. Jak informuje rosyjska prasa, przeładunek ropy ze statku na statek wzrósł o 210%. Ważący 360 000 ton tankowiec jest własnością koncernu Rosneft i na stałe ulokowany jest w Zatoce Kolskiej. Odnotowany wzrost możliwy był dzięki firmie Lukoil, która intensyfikuje eksport ze swojego nowego terminalu w Varandey na Morzu Peczorskim. W samym czerwcu tego roku, tankowiec Belokamenka przeładował 1.3 mln ton ropy. Źródło: BarentsObserver&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: DP World przygotowuje inaugurację terminalu  &lt;/b&gt;Opublikowano: 29 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;1 października tego roku jest datą inauguracji terminalu Saigon Premier Container Terminal (SPCT), przygotowywanej przez DP Word. SPCT, będący wspólnym projektem DP Word i wietnamskiego IPC, ulokowany jest na rzece Soai Rap, 15 km od miasta Ho Chi Minh. Terminal wyposażony jest w 500-metrowe nabrzeże oraz pięć żurawi Phase I, które zapewniają sprawną obsługę statków przybywających do Ho Chi Minh. Proces bagrowania rzeki Soai Rap do 9.5 m mający zakończyć się pod koniec roku 2010, ma zwiększyć pojemność jednostek przybrzeżnych do 5 000 TEU oraz skrócić o 2h czas jednostek w morzu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;TVN24.pl: 1000 kabin, 13 pokładów. AIDAluna wpłynęła do Gdyni  &lt;/b&gt;17:15, 29.07.2009 /TVN24&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;ZOBACZ JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH WYCIECZKOWCÓW ŚWIATA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jeden z największych wycieczkowców na świecie, pływająca pod włoską banderą 252-metrowa "AIDAluna" wpłynęła do portu w Gdyni. Oprócz 1000 kabin i 13 pokładów na statku znajduje się wiele barów, restauracji i basenów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"AIDAluna" zbudowana została w niemieckiej stoczni w Pepenburgu. Jednorazowo na pokład zabrać może nawet 2500 osób. Załogę statku stanowi ponad 600 osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Liczne bary, restauracje i wiele basenów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Do dyspozycji gości jest 7 restauracji i 11 barów. A także 5 basenów o zróżnicowanej wielkości i głębokości. Dodatkową atrakcją jest wielki telewizor plazmowy, na którym dwa razy dziennie wyświetlane są filmy. Pasażerowie mogą też liczyć na wieczorne atrakcje. Specjalnie zatrudnieni aktorzy, każdego dnia odgrywają inne przedstawienie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Upamiętniająca tablica&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na jedynej w Polsce "Alei Statków Pasażerskich" na Nabrzeżu Pomorskim wmurowano w środę także specjalną tablicę. Ma ona upamiętniać wpłynięcie AIDAluny, jednego z najnowocześniejszych i największych statków, jaki wpłynął do portu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;eko//kwj &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: Gdynia. "AIDAluna" ma swoją tablicę w alei statków&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2500 pasażerów w 1025 kabinach, 607 osób załogi, 7 restauracji i 11 barów na powierzchni 4 tys. m kw., teatr z ekranem za... milion euro, kino w systemie 4D, baseny, szpital, magazyn dla rowerów i sprzętu do nurkowania, sklepy, galerie sztuki, kasyno, basen, ścieżka do joggingu, pole golfowe, bowling, tenis, jacuzzi... ze strefą dla nudystów, boiska do koszykówki, siatkówki i squasha. I kapitan... Polak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Taka jest AIDAluna - 292-metrowy niemiecki wycieczkowiec, pływający pod włoską banderą, który otrzymał w środę swoją tablicę w jedynej w Polsce Alei Statków Pasażerskich, na końcu Skweru Kościuszki w Gdyni. - Nie ma piękniejszego widoku dla morskiego miasta, jak cumujący tutaj pięknie zaprojektowany statek - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Ale za tym pięknym widokiem stoi czysta ekonomia - twierdzi Przemysław Kurc, kapitan AIDAluny, Polak od wielu lat mieszkajacy w Niemczech. - Miasta leżące nad Bałtykiem rozbudowują swoje porty, by przyjąć jak najwięcej wycieczkowców. Burmistrz Kopenhagi powiedział mi ostatnio, że każdy pasażer zostawia przeciętnie w mieście 100 Euro. A na AIDAlunie każdorazowo przypływa 2,5 tysiąca pasażerów!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;AIDAluna jest 12 statkiem wycieczkowym, na cześć którego wmurowano tablicę z zielonego, włoskiego granitu w Skwer Kościuszki. Pierwsza była 1 lipca 2001 r. "Birka Princess", której niestety więcej w Gdyni nie zobaczymy. Jednostka, która zmieniła nazwę na "Sea Diamond", zatonęła 6 kwietnia 2007 r. u wybrzeży Santorini. Od ośmiu lat w alei przybywa jedna lub dwie tablice rocznie. Uhonorowano już m.in. "Discovery", "Star Princess", "Constellation", "Navigator of the Seas", a ostatnio 31 maja ubr. statek "Queen Victoria". Tablice otrzymują te naj..., pod każdym względem. - W Niemczech kampania AIDA Cruises jest bardzo popularna - opowiada Christian z Berlina, pracujący a wycieczkowcu. - Gdy padnie słowo AIDA przeciętnemu Niemcowi nie przyjdzie na myśl znana opera, a właśnie jeden ze statków. Ceny za 10-dniowy rejs po portach Bałtyku nie jest wysoka. Kosztuje w zależności od klasy kabiny od 1200 do 3500 euro. Jedzenie i napoje są w cenie, tylko za wycieczki w portach płaci się dodatkowo. 99 procent naszych gości to Niemcy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;AIDA Cruises posiada sześć statków pasażerskich. Zawijają do 120 portów na całym swiecie. Na morzach i oceanach świata nie sposób ich nie rozpoznać. Na dziobach wymalowane mają usta w szerokim uśmiechu, z burt spozierają ogromne oczy. AIDAluna jest najmłodsza, pływa dopiero od marca br. W tym sezonie odwiedzi Gdynię jeszcze dwa razy. Natomiast w przyszłym roku zawinie tu najnowsze "dziecko" kompanii (jeszcze w budowie) AIDAblue&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wpłynie 11 razy.  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Zdążą z wiaduktem?  &lt;/b&gt;2009-07-28 21:11:23&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Według zapowiedzi, budowa ekspresówki S-3 na odcinku Szczecin-Gorzów Wlkp., ma się zakończyć za rok. Część trasy – od Szczecina do Myśliborza – wykonano już w 80-90 proc. Czy pojedziemy nową drogą przed końcem przyszłych wakacji? Wszystko zależy od jednego wiaduktu...Budowa S-3 o długości ponad 81 km to obecnie największa w regionie inwestycja drogowa. Podzielono ją na trzy odcinki – każdy wykonuje inna firma.– Na pierwszym i drugim odcinku, czyli od węzła Klucz do węzła Myślibórz, prace wykonano w 80-90 proc. – mówi Mateusz Grzeszczuk, rzecznik prasowy szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Na tej części trasy pozwolenie na użytkowanie uzyskało już 10 wiaduktów, obecnie trwają przygotowania, by kolejne oddać do ruchu.Na próbnych odcinkach drogi ekspresowej i na gotowych wiaduktach oraz przejazdach przecinających S-3 ułożona jest już ostatnia, tzw. ścieralna warstwa nawierzchni. Prace na trzecim odcinku – od Myśliborza do Gorzowa – zaczęły się najpóźniej i dlatego ich zaawansowanie jest mniejsze. Jednak w ciągu 2-3 miesięcy również tam będą gotowe pierwsze obiekty mostowe. Na całej ekspresówce powstanie ich łącznie 77. Najwcześniej ruszyły roboty na drugim odcinku (między węzłami Pyrzyce i Myślibórz), ale właśnie tu budowa jednego z wiaduktów w ciągu S-3 może spowodować, że nie uda się nią pojechać przed końcem przyszłych wakacji. Początkowo planowano, że będzie to przejście dla zwierząt o długości ok. 20 m. Jednak względy ekologiczne wymusiły wykonanie nowego projektu i prace w tym miejscu – na prawie 200-metrowym odcinku – zawieszono. Znajduje się tam bowiem, pomiędzy jeziorami Chłop i Czółnów, tzw. wiszar, czyli wiszące torfowisko – obszar bardzo cenny przyrodniczo. Nad nim powstanie 160-metrowa estakada. Oferty na jej wykonanie można składać do 17 sierpnia br. Czas realizacji wynosi rok, ale GDDKiA postawiła wymóg, by w ciągu 10 miesięcy było możliwe korzystanie z jednej jezdni mostu.– Jeżeli procedura przetargowa przebiegnie sprawnie, to na przełomie września i października wybrany wykonawca będzie mógł rozpocząć prace – twierdzi M. Grzeszczuk. – Bez skończenia przynajmniej jednej nitki estakady niemożliwe będzie korzystanie z całej drogi. Mamy jednak nadzieję, że się uda i w sierpniu przyszłego roku kierowcy pojadą S-3.Czy drogowcy zdążą, zależy też od tegorocznej zimy. Łagodna będzie sprzyjać robotom.(ek)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;TVN24.pl: Nowe prawo może zatopić „statek aborcyjny”. KŁOPOTY FUNDACJI WALCZĄCEJ O PRAWO DO ABORCJI  &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;20:54, 29.07.2009 /Spiegel&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Statek - „pływająca klinika aborcyjna", zawiesił na razie swoje rejsy. Fundacja „Kobiety na falach” odwołała m.in. tegoroczną kampanię na wybrzeżu Ameryki Łacińskiej. Powodem ma być wniosek o wszczęcie śledztwa przeciw fundacji w Holandii i niedawne zmiany w prawie aborcyjnym tego kraju.  W tym tygodniu holenderski inspektorat medyczny wniósł do prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko organizacji „Kobiety na falach” , która prowadzi klinikę aborcyjną na statku. Zarzut jaki przedstawiono fundacji to rozdawanie pigułek aborcyjnych na wybrzeżu Hiszpanii na wynajętym jachcie w październiku 2008 roku. – „Kobiety na falach” są uprawnione jedynie do dystrybucji pigułek z pokładu swojej kliniki aborcyjnej. Nie ma uprawnień do podobnej działalności na innym jachcie – wyjaśniła rzeczniczka inspektoratu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nie będzie kampanii w Ameryce&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Fundacja "Kobiety na falach” zamierzała w tym roku przeprowadzić kampanię na jachcie na wybrzeżach Nikaragui, Chile, Brazylii i Argentynie. Przedsięwzięcie odwołano. – Mogliśmy działać ponieważ to, na co pozwala holenderskie prawo, jest także dozwolone na wodach międzynarodowych. Kobiety odwiedzające nasze statki nie musiały obawiać się prześladowania. Teraz, gdy inspektorat medyczny twierdzi, że działamy nielegalnie, te kobiety ryzykują zbyt wiele. Zdecydowaliśmy się odwołać kampanię – mówi szefowa fundacji „Kobiety na falach” i jej założycielska, Rebecca Gomperts.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na  pokładzie statku nigdy nie było aborcji&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wbrew obiegowym opiniom, fundacja „Kobiety na falach’ nigdy nie przeprowadzała aborcji na pokładzie, na statku rozdawano tylko tabletki poronne. Założycielka fundacji jest rozgoryczona. – Pod wpływem konserwatywnej chadecji i Unii Chrześcijańskiej, prawo staje się coraz bardziej restrykcyjne – stwierdza. Jej zdaniem działania chadeków stoją w sprzeczności z nastawienie do tej kwestii liberalnego holenderskiego społeczeństwa. Zapowiada batalię przeciw zmianom w prawie – argumentuje, że uderzają w prawa kobiet Organizacja "Kobiety na falach" powstała, żeby szerzyć wiedzę o tabletkach aborcyjnych w krajach Trzeciego Świata i w innych krajach, gdzie prawo dotyczące aborcji jest szczególnie restrykcyjne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polski epizod&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na przełomie czerwca i lipca 2003 roku statek tej fundacji, "Langenort" zacumował w porcie we Władysławowie. Trzykrotnie wypłynął z Polkami na pokładzie na wody międzynarodowe, gdzie - jak z kolei donosiły media - udostępniono chętnym osobom środki wczesnoporonne, m.in. nielegalne w Polsce tzw. pigułki RU486. Jego wizycie towarzyszyły pikiety przeciwników aborcji. Statek kontrolowali wtedy celnicy - podczas kontroli zaplombowali w szafie nielegalne w Polsce leki, które się tam znajdowały. aga//mat&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Głos Szczeciński: Szczecin: Terminal autogazu otwarty&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Piotr Jasina 29 lipca 2009, 17:54&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pomorze Zachodnie staje się centrum gazu płynnego w kraju. Ruszył właśnie terminal autogazu w Szczecinie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Terminal&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W trzech zbiornikach można magazynować 4500 m sześc. gazu. Obiekt zajmuje ponad 5 hektarów. Nabrzeże ma 274 metrów. Głębokość wody – 8 metrów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jest przystosowany do rozładunku tankowców o wyporności ok. 6 tys. DWT. Ma trzy w pełni zautomatyzowane stanowiska do przeładunku autocystern i dwa – dla cystern kolejowych. Kosztował ponad 50 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;LPG (ang. Liquified Petroleum Gas)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gaz skroplony, obecnie najczęściej spotykany jako paliwo silnikowe, jest mieszaniną propanu i butanu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;LNG (ang. Liquified Natural Gas) Gaz ziemny w postaci skroplonej. Podczas skraplania gaz ziemny zostaje oziębiony do temperatury -162 w której jest przechowywany i transportowany Po skropleniu objętość gazu ziemnego redukuje się około 600 razy, co sprawia, że jest doskonałym paliwem do transportu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Terminal morski LPG przy ul. Gdańskiej, w portowo-przemysłowej, prawobrzeżnej części Szczecina został oficjalnie otwarty. Powstał na terenie byłej bazy magazynowej PKN ORLEN.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W Polsce ponad 2 mln kierowców jeździ na autogazie, używa go też pond 4,5 mln gospodarstw – mówił Maciej Kalicki z ministerstwa gospodarki podczas oficjalnego uruchomienie terminalu morskiego LPG, który PKN Orlen Gaz wybudował w Szczecinie. – Jeśli chodzi o zużycie autogazu, zajmujemy trzecie miejsce na świecie, po Korei i Turcji. W liczbie pojazdów jesteśmy na drugim miejscu razem z Turcją, Korea na pierwszym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kalicki zwrócił uwagę, iż tylko 13 procent gazu LPG pochodzi z naszych rafinerii, 68 proc. sprowadzamy ze Wschodu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dlatego terminal w Szczecinie wpisujemy w program dywersyfikacji dostaw gazu, który będzie sprowadzany z innych kierunków – dodał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Piotr Krzystek, prezydent Szczecina zaznaczył, że nasz region staje się ważnym portem gazu w kraju. Oprócz terminalu LPG w Szczecinie, który już działa, powstaje gazoport w Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wojciech Kotlarek, odpowiedzialny za sprzedaż gazu w PKN Orlen zauważył, że z 2,4 mln ton autogazu zużywanego w Polsce rocznie, tylko 300 tys. ton wytwarzamy sami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ten terminal pozwoli przyjmować paliwo z każdego miejsca na świecie – podkreślił. – Będziemy go też udostępniać innym importerom gazu w regionie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Bernard Cichocki, prezes PKN Orlen Gaz, spółki która obiekt wybudowała, zapewnił, że to najnowocześniejszy terminal LPG w kraju, drugi pod względem wielkości i trzeci w ogóle.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jest to obiekt w pełni zautomatyzowany, bezpieczny, szybki, może przeładowywać kilka tysięcy ton gazu na dobę – dodał. – Myślę, że wraz z jego otwarciem wyznaczamy nowe standardy w tej branży.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-30  Czwartek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;NaszeMiasto.pl: Szczecin: Minister Grad zapewnia, że prywatyzacja dojdzie do skutku. Stoczniowcy wciąż niespokojni o los zakładów&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W środę odbyło się spotkanie ministra Aleksandra Grada ze stoczniowcami. Szef resortu skarbu zapewniał, że katarski inwestor zapłaci w do 17 sierpnia za majątek stoczni. Jego zdaniem jeszcze we wrześniu na nowo rozpocznie się funkcjonowanie tych zakładów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Szef NSZZ "Solidarność 80" stoczni Szczecińskiej Nowa Jacek Kantor powiedział po spotkaniu, że nie rozwiało ono ostatecznie wątpliwości związkowców. Jak podkreślał, duży niepokój wśród stoczniowców wzbudza ewentualność wycofania się inwestora i co się z tym wiąże, postawienia stoczni w stan likwidacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kantor przypomniał, że zgodnie z ustawą kompensacyjna, gdy nie powiedzie się prywatyzacja, nie ma już szans na powtórzenie sprzedaży. Sprawa trafia do sądu gospodarczego i toczy się proces upadłościowy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Taka jest alternatywa w przypadku niepowodzenia procesu kompensacji - stwierdził szef NSZZ "Solidarność 80" stoczni Szczecińskiej Nowa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Stoczniowcy twierdzą, że na ich pytanie o to, co będzie jeśli pieniądze jednak nie wpłyną, minister przyznał, że wówczas rozpocznie się proces upadłościowy stoczni. Przed spotkaniem Aleksander Grad powiedział, że stoczniowcy nie skorzystali z kilkuset propozycji pracy. Na to stoczniowcy odpowiadają, że nie chcą z nich skorzystać, nie wiedząc jaka część załogi zostanie zwolniona po przeprowadzeniu prywatyzacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Minister skarbu przekazał inwestorowi informacje, że aktywa Stoczni Szczecińskiej nie są obarczone wadami prawnymi. Resort uzyskał również zgodę Komisji Europejskiej na nowy termin płatności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do inwestora trafiły też dodatkowe informacje na temat sytuacji prawnej aktywów Stoczni Nowa. Są one oparte na materiałach zastępcy prokuratora generalnego w Warszawie. Z danych tych wynika, że zarzuty Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego nie znajdują potwierdzenia w prawomocnie zakończonych przez organy wymiaru sprawiedliwości postępowaniach karnych i procesie upadłości Stoczni Szczecińskiej. Materiały potwierdzają wcześniejsze informacje przekazane inwestorowi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Minister otrzymał także pozytywną odpowiedź Komisji Europejskiej na prośbę inwestora, dotyczącą dokonania płatności za aktywa Stoczni w Gdyni i Szczecinie w terminie do 17 sierpnia. Przypomnijmy, że premier dał ministrowi skarbu czas do końca sierpnia na rozstrzygnięcie sprawy stoczni w Gdyni i Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Przed spotkaniem ze związkowcami minister zapewnił też, że stoczniowcy otrzymali wsparcie finansowe, dzięki któremu mogą się utrzymać do czasu wznowienia produkcji w zakładach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Grad zapowiedział też, że po 17 sierpnia, jeśli wpłyną pieniądze za stocznie, zostanie zorganizowane spotkanie stoczniowców z inwestorem.  nika/ iar  -  NaszeMiasto.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Wpłata albo upadłość  &lt;/b&gt; 2009-07-29 20:18:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Inwestor nadal chce kupić stocznie i uruchomić w nich produkcje od września – zapewniał minister skarbu Aleksander Grad, który wczoraj spotkał się ze stoczniowymi związkowcami. Tym pozostaje tylko nadzieja, ale wciąż obawiają się, że jednak dojdzie do upadłości zakładu. Na przesunięcie terminu zapłaty za stocznie zgodziła się Komisja Europejska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Tematem spotkania w Warszawie była sytuacja powstała po przesunięciu przez inwestora na 17 sierpnia terminu zapłaty za majątek stoczni w Szczecinie i w Gdyni. Zdaniem ministra Grada, inwestor - Stichting Particulier Fonds Greenrights - który ma działać na zlecenie katarskiego QInvest, zwrócił się o to, gdyż chce wyjaśnić wątpliwości prawne dotyczące majątku, które pojawiły się w liście wysłanym do niego przez Szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W specjalnym komunikacie, Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało wczoraj, że inwestorowi zostały przekazane dodatkowe informacje na temat sytuacji prawnej stoczniowego majątku, które są oparte na materiałach zastępcy prokuratora generalnego. „Z informacji tych wynika, że zarzuty Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego nie znajdują potwierdzenia w prawomocnie zakończonych przez organy wymiaru sprawiedliwości postępowaniach karnych i w procesie upadłości Stoczni Szczecińskiej Porta Holding S.A.” - napisał resort skarbu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Poinformował też, że na prośbę inwestora, na przesunięcie terminu zapłaty na 17 sierpnia, zgodziła się Komisja Europejska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przed rozpoczęciem wczorajszego spotkania, Aleksander Grad podkreślał, że inwestor już trzykrotnie deklarował, iż nie zamierza wycofać się z zakupu stoczni i we wrześniu chce wznowić w nich produkcję. Na spotkaniu obiecał związkowcom, że 17 sierpnia inwestor spotka się z nimi oraz przedstawił plany związane z uruchomieniem produkcji i zatrudnieniem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Powiedziałem związkowcom, że dla nas 17 sierpnia jest datą graniczną. Nie ma mowy o przedłużaniu terminu. Mówiłem, że proces kompensacji i wypłat dla pracowników przebiega normalnie, pracownicy są zabezpieczeni, mają pieniądze i czas poczekać na nowe miejsca pracy – mówił Grad.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zapewnienia ministra skarbu nie do końca przekonały jednak stoczniowych związkowców.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Minister był zadowolony – ocenia Roman Pniewski z Solidarności'80 w Stoczni Szczecińskiej Nowej. - Mówił, że inwestor nadal jest zainteresowany zakupem stoczni, a przed wpłaceniem pieniędzy chce tylko sprawdzić sprawy prawne. My podchodzimy do tego bardziej sceptycznie, bo 17 sierpnia to nie jest przecież pierwszy deklarowany termin. Boimy się, żeby nie okazał się zarazem ostatnim dla stoczni, bo wtedy, co przyznał minister Grad, rozpocznie się proces upadłościowy zakładu. Pozostaje nam teraz tylko czekać i mieć nadzieję, że wszystko dobrze się skończy – dodaje związkowiec. M. Kubera&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Petronet kupi dwa transportowce LNG  &lt;/b&gt;Opublikowano: 30 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Indyjski Petronet planuje zainwestować 520 mln dolarów w dwa transportowce LNG, jako część większej, 3-miliarowej inwestycji w instalacje regazyfikacyjne terminalu LNG w mieście Koczin.Petronet zawarł umowę z ExxonMobil na dostarczanie do terminalu gazu z eksportowego projektu Gorgon LNG w Australii. Umowa zobowiązuje ExxonMobil do dostarczania 1.5 milionów ton ropy rocznie, przez ponad 20 lat. Petronet ma nadzieję sfinalizować umowę 9 sierpnia tego roku. Terminal ma być w pełni gotowy do użytku w roku 2010.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Hapag-Lloyd sprzedaje udziały wterminalu kontenerowym  &lt;/b&gt;Opublikowano: 30 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Niemiecki Hapag-Lloyd zgodził się sprzedać swoje udziały w hamburskim terminalu kontenerowym, by zabezpieczyć przyszłość firmy. 25.1% - tyle wynoszą udziały Hapag-Lloyd w Terminalu Kontenerowym Altenwerder, które zostaną sprzedane firmie założonej przez armatorów – Alberta Ballina oraz grupę Tui. Cena sprzedaży udziałów to 315 mln euro. Wkład Tui ma sięgnąć 215 mln euro. Miasto Hamburg, będące udziałowcem Alberta Ballina, zagwarantowało zwrot 25 mln euro grupie Tui do końca marca 2011 roku, jako że wkład grupy przekracza proporcje pakietu udziałów. Źródło: ifw-net.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Przeładunek ropy w Porcie Windawa nie zostanie wznowiony  &lt;/b&gt;Opublikowano: 30 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Igor Levitin, rosyjski Minister Transportu oraz współprzewodniczący łotewsko-rosyjskiej komisji międzyrządowej, poinformował, że szanse na wznowienie przeładunku ropy w porcie w Windawie są znikome.  „Działania mające na celu przeniesienie transportu ropy do Portu Ust-Ługa zostały już podjęte. Załadunek pierwszego tankowca odbędzie się jeszcze w tym roku. Co do Windawy – tamtejszy przeładunek stał się niekorzystny.” – powiedział Levitin.  Letivin tłumaczy rozwój portów w północno-zachodniej części Rosji faktem, iż Rosja przez długi czas nie posiadała portów zapewniających sprawny przeładunek, co dla porównania oferowały porty łotewskie i ukraińskie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;TVN24.pl: Szukał Titanica, znajdzie czarne skrzynki Airbusa?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;PRZYCZYNY KATASTROFY WCIĄŻ NIEZNANE 20:21, 30.07.2009 /wsj.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Francuzi nie zaprzestali poszukiwań czarnych skrzynek Airbusa linii Air France, który rozbił się 1 czerwca nad Atlantykiem zabijając 228 osób. Dno oceanu przeczesuje załogowa łódź podwodna, która brała udział w poszukiwaniu wraku Titanica. Francuski statek oceanograficzny Pourquoi Pas, przystosowany do poszukiwań wraków, rozpoczął skanowanie dna Atlantyku w miejscu katastrofy. Załoga statku to połączone siły francuskiej marynarki i Instytutu Badań Morza. Jest wyposażony w załogową łódź podwodną, Nautile, która brała udział w poszukiwaniu wraku Titanica, zdalnie sterowanego robota, Victora 6000 i specjalny sonar.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Skrzynki milczą&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Francuzi wciąż mają nadzieję, że znajdą czarne skrzynki zagrzebane pod wciąż nie wydobytymi częściami maszyny. Jednak skrzynki już od miesiąca nie wysyłają żadnych sygnałów.  Dotychczas wydobyto 640 części samolotu i 50 ciał. Należący do Air France samolot Airbus A330 z 228 osobami na pokładzie rozbił się w drodze z Rio de Janeiro do Paryża nad Atlantykiem, koło wybrzeży Brazylii 1 czerwca. Do tej pory nieznane są przyczyny tej katastrofy.kaw//mat&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gazeta Wyborcza: "Stary" wrócił z wyprawy na kraniec Europy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Maciej Napiórkowski  2009-07-30, ostatnia aktualizacja 2009-07-30 19:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Grupa przyjaciół i fotoreporterów powitała w Świnoujściu jacht "Stary", który wrócił z rejsu do Islandii.  Jacht wpłynął do świnoujskiej mariny w środę wieczorem. Przez ponad godzinę przyjaciele "trzymali miejsce" dla "Starego" przy nabrzeżu zatłoczonej przystani. Nieco wcześniej do Świnoujścia przypłynęły bowiem dziesiątki jachtów uczestniczących w regatach Baltic Sprint Cup. Żaden z nich nie miał jednak za sobą takiej trasy. Załodze "Starego" udało się dotrzeć do Islandii, okrążyć wyspę, szczęśliwie minąć cypel Hornbiorg, przeciąć Koło Polarne koło wyspy Grimsey. Na tym szlaku niebezpieczeństw nie brakowało. Pokonali wszystkie, przez cały czas pamiętając o swoich poprzednikach sprzed 50 lat. Celem rejsu było bowiem nie tylko szkolenie żeglarskiej młodzieży, ale przede wszystkim upamiętnienie historycznego rejsu polskiego jachtu "Witeź II" z 1959 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;3 lipca żeglarze "Starego" przekazali do Muzeum Morskiego w Reykjaviku tablicę upamiętniającą tamten rejs. W uroczystości z udziałem przewodniczącego rady miasta wzięli udział przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z kilku krajów oraz żeglarze z Polski i innych krajów. Okazało się, że w tym samym czasie co "Stary" na Islandię dotarły trzy inne polskie jachty: "Vagabound II", "Barlovento II" i "Panorama".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W trakcie rejsu "Starego" kilkakrotnie zmieniali się członkowie załogi. Przez pokład jachtu przewinęły się 42 osoby, w tym 32 uczniów i studentów zachodniopomorskich szkół. Kadrę stanowili kpt. Maciej Krzeptowski oraz Kazimierz Sawczuk, Grzegorz Węgrzyn, Cezary Pawłowski, Piotr Owczarski. Najstarszy uczestnik wyprawy miał 72 lata, najmłodszy - 14.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Oprócz historycznego i szkoleniowego, wyprawa miała także charakter poznawczy. Młodzi załoganci mieli okazję m.in. zwiedzić rezerwat fok bałtyckich na wyspie Anholt i wspiąć się na wulkaniczne góry Islandii. O swoich przeżyciach chcą opowiedzieć po zakończeniu wyprawy. Wyprawę wsparły m.in. Urząd Miasta w Szczecinie, Urząd Marszałkowski, Fundacje Pro Publico Mare.Oficjalne powitanie jachtu i załogi w najbliższą sobotę o godz. 13 na Wałach Chrobrego w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Trojmiasto.pl: Centrum metropolii na wodach Zatoki?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;29 lipca 2009 (177 opinii)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Usypane na Zatoce Gdańskiej sztuczne wyspy, a na nich port i nowe dzielnice, mogłyby być receptą na brak przestrzeni do rozwoju Trójmiasta.   Śmiała, by nie powiedzieć szalona wizja: czy Trójmiasto może przenieść swoje centrum na sztuczne wyspy usypane w Zatoce Gdańskiej? Zdaniem naszego czytelnika, wieloletniego pracownika branży morskiej, nad takim pomysłem należałoby się poważnie zastanowić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W artykule Trójmiejskie porty zmieniają swoje oblicze zachęcaliśmy do podjęcia debaty na temat przyszłości trójmiejskich terenów, leżących na styku morza z lądem i portu z miastem. Na całym świecie trwa bowiem tendencja stopniowego wygaszania funkcji portowych w obecnych miejscach i przekazywania ich miastu - oraz równoczesnego lokalizowania nowych portów na niezurbanizowanych terenach, nierzadko wydzieranych morzu. Taka przyszłość czeka również Port Gdańsk, co zostało przedstawione w obowiązującej strategii rozwoju portu do końca obecnego stulecia. A co w takim razie z Gdynią? O to właśnie zapytaliśmy naszych czytelników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jedną z odpowiedzi na to pytanie jest koncepcja, którą przesłał nam Wojciech Gumoś, nasz czytelnik i wieloletni pracownik branży morskiej. Oto ona:  Co zostało z wizji Kwiatkowskiego i Wendy? Jakie mieli plany rozwoju portu i miasta mając tak wąski dostęp Polski do morza?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wiemy, że po zrealizowaniu I etapu Portu, który  w praktyce w swoim kształcie pozostał do dzisiejszego dnia , II etap to był plan przekopania istniejący Kanału Portowego do Zatoki Puckiej , tak aby Oksywie stało się wyspą. A co dalej?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Tereny, o których myśleli Kwiatkowski z  Wendą zostały zabudowane i bezpowrotnie stracone. Nie ma tez możliwości rozwoju w kierunku wschodnim. Zamkniecie Zatoki Puckiej w miejscu zwanym  Rybitwią Mierzeją także nie wchodzi w rachubę ze względu na ochronę tego terenu, gdzie znajdują się rezerwaty: Beka, Mechelińskie Łąki i Słone Łąki. Czy oznacza to jednak koniec rozwoju naszego miasta? Czy mamy się  przekształcić w sypialnię, gdzie o 22.00 gasi się światło i zapada zmrok?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wydaje się, że jest rozwiązanie. Może szalone, ale jest. Trzeba wybudować nowe miasto i port na sztucznych wyspach (lub półwyspie) na wodach Zewnętrznej Zatoki Puckiej, w miejscu omijającym obszary chronione  tak, aby zapewnić swobodną  wymianę wód w Zatoce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Taki obszar pokryty sztucznymi wyspami lub tworzący półwysep o wymiarach 16 km x 6 km wzdłuż Kępy Oksywskiej stworzy niepowtarzalne miejsce na Nowe City oraz nowy port. Miejsce to jest stosunkowo płytkie i dlatego przedsięwzięcie jest technicznie wykonalne - pisze w swojej koncepcji Wojciech Gumoś.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Czy budowa metropolitarnego City w kształcie, proponowanym przez Wojciecha Gumosia jest realna? Pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy: - Oczywiście, że nie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Może ktoś, kto czyta ten tekst popuka się po głowie, ale czy 80 lat temu, kiedy dwaj panowie w melonikach stanęli u ujścia rzeczki Chylońska Struga we wsi Gdynia i zadecydowali, że tu powstanie jeden z największych portów na Bałtyku, nie było takich, którzy też pukali się po głowie? - ripostuje autor koncepcji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Po części procesy, których efektem jest przenoszenie się punktu ciężkości na morze, już teraz zachodzą metodą faktów dokonanych - z tym że nie w Gdyni, ale w Gdańsku i Sopocie. Nikt nie ma wątpliwości, że tereny gdańskiego portu wewnętrznego są stosunkowo mało atrakcyjne dla działalności przeładunkowo-logistycznej ze względu na trudności nawigacyjne w kanale portowym i uciążliwości komunikacyjne przy przeciskaniu się do portu przez miasto.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Port na miarę naszych czasów powstaje natomiast na Stogach. Można się domyślić, że za kilkanaście lat życie rozrywkowe Trójmiasta w znacznej mierze przeniesie się na tereny między Brzeźnem i Nowym Portem a Wrzeszczem, gdzie w miejscu opuszczonych terminali powstaną wieżowce i promenady. Z kolei Sopot planuje budowę sztucznej wyspy, a zanim to nastąpi, wokół molo ma powstać ogromna marina. Czy w podobnym kierunku będzie rozwijać się Gdynia?   Portal regionalny trojmiasto.pl autor  Kuba Łoginow &lt;a href="mailto:k.loginow@trojmiasto.pl"&gt;k.loginow@trojmiasto.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polska The Times: Marynarka Wojenna RP nie ma czym pływać&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Leszek Szymowski  2009-07-30 07:54:59, aktualizacja: 2009-07-30 08:46:10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jedynie 3 okręty należące do polskiej marynarki wojennej są w pełni sprawne i spełniają wszystkie normy techniczne - dowiedziała się "Polska" w Ministerstwie Obrony Narodowej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pozostałe są albo remontowane, albo mają poważne wady uniemożliwiające ich wykorzystanie w działaniach wojennych. Część okrętów jest przestarzała i nie nadaje się do użytku. Z takim sprzętem polscy marynarze nie byliby w stanie bronić wybrzeża nawet przez jeden dzień. Marynarka Wojenna nie chce komentować naszych ustaleń&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Informacje na temat sprawności okrętów wojennych stanowią tajemnicę państwową - napisał nam kapitan Grzegorz Łyko z Biura Prasowego Marynarki Wojennej. Łyko poinformował nas, że marynarka posiada na stanie 52 okręty i 30 pomocniczych jednostek pływających. Aktualnie remontowanych jest 10 okrętów. Tymczasem oficerowie sztabowi, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że potrzeby floty są znacznie większe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Do hal remontowych powinno trafić 49 okrętów - mówi "Polsce" znający sprawę oficer Marynarki Wojennej. Tak się nie dzieje z powodu kryzysu gospodarczego i oszczędności w Ministerstwie Obrony.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Remont okrętu wojennego to koszt przynajmniej 500 tysięcy złotych. Większość okrętów wymaga bardziej kosztownych napraw. Według naszych informatorów szefostwo marynarki wojennej od dawna alarmuje ministra obrony Bogdana Klicha, że taka flota nie poradzi sobie z obroną granic morskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Minister Klich spotyka się regularnie z przedstawicielami wszystkich polskich formacji zbrojnych - napisało nam Biuro Prasowe MON. - Tematy tych spotkań i ich efekty nie są jednak podawane do publicznej wiadomości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kolejne plany modernizacji sił zbrojnych uwzględniają tylko znikomą część potrzeb marynarki. Według ekspertów taka sytuacja zagraża bezpieczeństwu Polski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Będziemy mogli skutecznie się bronić tylko wtedy, gdy nasze wody zaatakuje flota złożona z innych 3 okrętów - ironizuje Romuald Szeremietiew, wiceminister obrony w rządach Jana Olszewskiego i Jerzego Buzka. - Trudno jednak oczekiwać, że ktokolwiek zaatakuje nas takimi siłami. W konfrontacji z regularną flotą nie wytrzymamy dłużej niż kilka godzin.  Zdaniem Szeremietiewa fatalne wyposażenie marynarki wojennej to wynik wieloletnich zaniedbań rządów, które nie doceniały znaczenia sił wodnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Dla kolejnych ekip politycznych zawsze najważniejsze były wojska lądowe - mówi Szeremietiew. - Marynarzy nie doceniano, co jest o tyle dziwne, że w razie agresji zbrojnej, marynarka wojenna razem z lotnictwem przyjmuje na siebie pierwszy atak.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Podobnego zdania jest Janusz Zemke - eurodeputowany Lewicy, były wiceszef resortu obrony i wieloletni szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- To skandaliczne zaniedbanie. Taka sytuacja wymaga natychmiastowych zmian w budżecie MON, aby zaspokoić najbardziej podstawowe potrzeby naszej marynarki - mówi Zemke, dodając, że w czasach kryzysu państwo powinno szukać oszczędności, ale nie w siłach zbrojnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- W czasach I i II Rzeczpospolitej mieliśmy bardziej sprawną flotę wojenną niż teraz - zwraca uwagę Stanisław Olas - przedstawiciel PSL w Komisji Obrony Narodowej. Olas zapewnia, że będzie popierał wszelkie zmiany w budżecie, które mogą pomóc marynarce wojennej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Szukajmy oszczędności, ale nie kosztem bezpieczeństwa - mówi Olas.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Niesprawne okręty to tylko jeden z wielu problemów polskiej floty. Jak ustaliliśmy w MON, brakuje także specjalistycznych systemów radarowych i urządzeń pozwalających wykrywać samoloty i statki przeciwnika.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Nie ma sensu remontować okrętów wojennych, jeśli nie zadbamy o wyposażenie ich w najnowsze technologie radarowe - mówi Stanisław Bisztyga - senator PO z Komisji Obrony Narodowej. - Remonty okrętów muszą iść w parze z ich wyposażeniem w nowoczesny sprzęt. Bez tego cała nasza flota zostanie rozbita w pierwszej bitwie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Sytuację komplikują dodatkowo problemy gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej, która dotychczas utrzymywała się z remontów i przeglądów okrętów wojennych. Stocznia jest na granicy bankructwa, a ponad półtora tysiąca jej pracowników od maja nie dostaje wypłat. Powodem jest brak zamówień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rząd obiecywał wprawdzie, że zleci stoczni zbudowanie siedmiu okrętów wojennych najnowszej generacji, jednak w ciągu ostatnich lat zbudowano tylko kadłub jednego okrętu, za który zresztą MON jeszcze nie zapłacił. Praca stanęła, a stoczniowcy winą za złą sytuację firmy obarczają rząd.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Rząd dąży do tego, by stocznia upadła - mówi Mirosław Kamiński - szef Solidarności w Stoczni Marynarki Wojennej. - Jeśli do tego dojdzie, to my nie będziemy mieli pracy, a naszych wód będzie bronił złom.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-31  Piątek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: Jest raport NIK o polskich stoczniach&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Beata Chomątowska 31-07-2009, ostatnia aktualizacja 31-07-2009 02:30&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Premier nie zawyżył pomocy publicznej dla Stoczni Gdańsk. Uzyskane przez zakład w latach 2005 – 2007 wsparcie wyniosło 250 mln zł. Nie pomogły państwowe dotacje. Zakłady z roku na rok pogłębiały stratę.  Pomoc publiczna uzyskana przez Stocznię Gdańsk w latach 2005 – 2007 wyniosła 250 mln zł – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli o wynikach restrukturyzacji i prywatyzacji branży, do którego dotarła „Rz”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Na tę (nominalną) kwotę składa się 86,5 mln zł, na które powoływała się „Solidarność” Stoczni Gdańsk w toczącym się w prokuraturze sporze z premierem Donaldem Tuskiem. Wspomniane 86,5 mln zł obejmuje dokapitalizowania, przejęcia pożyczek i zobowiązań. Ale trzeba do niej doliczyć także 148,25 mln zł gwarancji KUKE, które formalnie kierowane były do grupy Stoczni Gdynia jeszcze przed wydzieleniem z niej gdańskiego zakładu. Dotyczyły jednak statków budowanych w Gdańsku. Łącznie w latach 2005 – 2007 Stocznia Gdańsk dostała więc 234,73 mln zł rządowego wsparcia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Raport NIK jednoznacznie potwierdza więc wcześniejsze wyliczenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na które powoływał się premier Donald Tusk, mówiąc o 700 mln zł nominalnej pomocy publicznej dla gdańskiego zakładu między 1 maja 2004 r. a 31 lipca 2008 r. Jeśli do 507,5 mln zł gwarancji KUKE dla Stoczni Gdynia, z których korzystała Stocznia Gdańsk w tym okresie, doliczymy jeszcze 191,4 mln zł innej pomocy publicznej (pożyczki, dokapitalizowanie etc.), otrzymamy właśnie blisko 700 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Związkowcy, mówiąc o 86,5 mln zł nominalnej pomocy, bazowali jedynie na wystąpieniu pokontrolnym NIK z grudnia 2008 r. opierającym się na wynikach kontroli w samej Stoczni Gdańsk w latach 2005 – 2007. Tymczasem w księgowości stoczni nie odnotowywano innej pomocy, zwłaszcza gwarancji KUKE udzielanych całej grupie Stoczni Gdynia. Zapisy o tych dodatkowych środkach „znalazły się” dopiero podczas kontroli w Stoczni Gdynia, Ministerstwie Skarbu i UOKiK.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poza wyliczeniem kwot dotacji, jakie uzyskała gdańska stocznia, ponad 100 stron raportu NIK pokazuje pogłębiającą się z roku na rok zapaść polskiego przemysłu stoczniowego. Podstawowy wniosek: o działaniach kolejnych rządów i instytucji wobec stoczni w nikłym stopniu decydowały prawa ekonomii. W olbrzymim natomiast – polityka i względy społeczne. Ekipy rządzące zasilały stocznie publicznymi pieniędzmi, by za wszelką cenę utrzymać bieżącą produkcję. Nie przejmowano się natomiast rozróżnianiem, które działania – jak pożyczki, gwarancje KUKE czy dokapitalizowania – były czysto komercyjne, a które stanowiły niedozwoloną przez Brukselę pomoc publiczną. Finał mógł być tylko jeden: negatywna decyzja Komisji Europejskiej z listopada 2008 r. wobec zakładów w Gdyni i Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ustaliliśmy, że kolejne rządy nie potrafiły osiągnąć zaplanowanych celów restrukturyzacji. Stocznie nie odzyskały zdolności do produkcji w oparciu o zasady rynkowe – mówi „Rz” Józef Górny, wiceprezes NIK.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Raport nie zostawia suchej nitki na Ministerstwie Skarbu, Agencji Rozwoju Przemysłu i Korporacji Polskie Stocznie, a także kolejnych zarządach stoczni. Główne zarzuty wobec MSP, poza hojnym zasilaniem stoczni kolejnymi dotacjami, to m.in. zaniedbywanie obowiązków właścicielskich, niedotrzymywanie terminów przygotowywania kolejnych strategii dla branży, analiz i wycen, co z kolei opóźniło próby prywatyzacji zakładów.  Dostało się też UOKiK. – Co innego znaleźliśmy w stoczniowej księgowości, a co innego w raportach UOKiK – dodaje wiceprezes.  masz pytanie, wyślij e-mail do autorki &lt;a href="mailto:b.chomatowska@rp.pl"&gt;b.chomatowska@rp.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin:Stocznia ma 7 mln zł długu wobec miasta&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Prawie 7 milionów złotych winna jest miastu Stocznia Szczecińska Nowa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Władze Szczecina wystąpiły już do Agencji Rozwoju Przemysłu o zwrot pieniędzy w ramach procesu kompensacyjnego. Czy, kiedy i ile środków trafi do miejskiej kasy, tego jeszcze nie wiadomo. Stocznia Szczecińska Nowa ma długi wobec miasta sięgające 2003 roku. - Według wyliczeń urzędników to niemal 7 milionów złotych - wyjaśnia Piotr Landowski z biura prasowego magistratu. - Są to głównie należności wynikające z tytułu podatku od nieruchomości, a także z opłat za użytkowanie wieczyste gruntów należących do Skarbu Państwa. Władze miasta wysłały już do Agencji Rozwoju Przemysłu wniosek o dopisanie do listy wierzytelności środków należnych Szczecinowi. Odpowiedzi do tej pory nie ma. O tym ile pieniędzy w procesie kompensacji odzyska Szczecin zdecyduje sąd.  Wyświetlono 696 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-31 14:37:502009-07-31, 13:17: Aneta Łuczkowska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Kolejny gazowiec w sierpniu w Szczecinie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kolejny gazowiec wpłynie do Szczecina w sierpniu - zapowiada spółka ORLEN GAZ. Według portalu wnp.pl spółka pracuje nad kolejnymi dostawami gazu do szczecińskiego terminalu.Nie jest jeszcze przesądzone skąd pochodzić będzie sierpniowa dostawa i jaka ilość gazu zostanie dostarczona do Szczecina. Przed tygodniem zakończył się rozładunek pierwszego statku. Gazowiec przywiózł z Wielkiej Brytanii 1600 ton propanu. Paliwo trafi na stacje PKN Orlen i do prywatnych dystrybutorów.Terminal Morski LPG Orlen Gaz w Szczecinie to trzeci tego typu obiekt w Polsce, drugi pod względem wielkości magazynowych i najnowocześniejszy pod względem możliwości przeładunkowych. Wyświetlono 116 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-31 10:36:362009-07-31, 10:17: Rafał Molenda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Szczeciński akcent na The Tall Ships' Races&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Dar Szczecina", "Endorfina" i "Gaudeamus" dotarły już do Kłajpedy - końcowego portu regat The Tall Ships' Races. Finał wyścigu wielkich żaglowców w ten weekend. Nie wszystkie jednostki dotarły do litewskiego portu-mety. W drodze są jeszcze m.in. "Kapitan Głowacki", "Fryderyk Chopin" i "Hajduk", na których popłynęła największa w historii, ponad osiemdziesięcioosobowa reprezentacja Szczecina i regionu. Ideą The Tall Ships' Races są spotkania młodych ludzi, ale impreza ma też wymiar sportowy, podczas pierwszego etapu do Sankt Petersburga najlepiej ścigał się "Dar Szczecina" pod dowództwem kapitana Jerzego Szwocha, który zajął czwarte miejsce w swojej klasie. W drugim etapie jacht był dziewiąty, lepsze wiatry powiały za to "Gaudeamusowi", który zajął miejsce na drugim stopniu podium. Podczas tegorocznej edycji imprezy były też niebezpieczne momenty, na polskim żaglowcu "Pogoria" złamały się wszystkie trzy maszty. Do Kłajpedy wybiera się prezydent Szczecina Piotr Krzystek, nasze miasto będzie gospodarzem finału regat w 2013 roku. Wyświetlono 143 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-31 14:41:042009-07-31, 10:08: Andrzej Kutys&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Kolejka na przeprawie promowej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Coraz więcej samochodów przed przeprawą promową w Karsiborzu. Na przepłynięcie w kierunku centrum musimy czekać około 40 minut. Wyjazd ze Świnoujścia odbywa się bez przeszkód. Wyświetlono 87 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-31 09:18:492009-07-31, 09:18: Rafał Molenda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Maersk Line podnosi ceny  &lt;/b&gt;Opublikowano: 31 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Maersk Line poinformował o planach podniesienia cen transportu ładunków w transatlantyckiej wymianie handlowej, jako że sytuacja firmy jest „niezrównoważona”. Wzrost stawek – o 400 dolarów za TEU oraz o 500 dolarów za kontenery 40ft, high-cube i 45ft – ma nastąpić 1 września bieżącego roku. Podwyżka ma dotyczyć ładunków kursujących między Stanami Zjednoczonymi i Kanadą oraz Europą Północną. Zdaniem zarządu Maersk Line, wprowadzenie podwyżki jest konieczne do utrzymania wysokiego poziomu usług, do którego przywykli klienci firmy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Seabed Worker - jednostka wielozadaniowa  &lt;/b&gt;Opublikowano: 31 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Norweska Stocznia Fjellstrand dostarczyła w pierwszej połowie roku wielozadaniową jednostkę offshore, zamówioną przez firmę Seabed.  Seabed Worker, będący w użytku od maja, mierzy 91.6 m długości oraz 16 m szerokości gabarytowej i osiąga prędkość 15 węzłów. Statek wyposażony jest w dwa pędniki VSP typu 32R5 ECR/265-2 umiejscowione na rufie oraz dwa elektryczne silniki napędowe o mocy 2 500 kW. Dodatkowymi udogodnieniami jest wprowadzony system przeciwprzechyłowy VRS, redukujący przechył statku podczas złych warunków pogodowych oraz system dynamicznego pozycjonowania drugiej klasy. Ponadto, Seabed Worker wyposażony jest w 50-tonowy dźwig ulokowany na rufie statku oraz moon-pool przeznaczony do wypuszczania robotów ROV.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Sungdong zbuduje kolejne Suezmaxy &lt;/b&gt;Opublikowano: 31 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Południowokoreański Sungdong Shipbuilding &amp;amp; Marine Engineering otrzymał kolejne – w przeciągu niecałego miesiąca – zamówienie na parę tankowców Suezmax, o nośności 158 000 DWT każdy. Zamówienie złożone przez nieujawnionego europejskiego armatora ma zostać sfinalizowane w 2011 roku i kosztować łącznie 140 mln dolarów. W połowie lipca tego roku, Sungdong otrzymał zamówienie na dwie identyczne jednostki od greckiego Tsakos Group. Ponadto, Sungdong podpisał cztery lub pięć listów intencyjnych z europejskimi i azjatyckimi armatorami, dotyczących budowy tankowców Aframax oraz transportowców Capesize i Panamax. Negocjacje w sprawie tych zamówień mają zakończyć się do 14 sierpnia bieżącego roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;MW: Marynarze przywiozą „druidów”!&lt;/b&gt;  Gdynia 2009-07-31 10:38&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W sobotę (1 sierpnia) w Gdyni zakończy się operacja transportu morskiego z Wielkiej Brytanii. Na pokładzie ORP „Toruń” do kraju powrócą żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej – uczestnicy ćwiczenia „Druids Dance 09”. Tuż po zacumowaniu w gdyńskim Porcie Wojennym przeprowadzony zostanie wyładunek sprzętu wojskowego.  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wejście dla dziennikarzy proszę uzgodnić  z rzecznikiem prasowym 3 Flotylli Okrętów kpt. mar. Grzegorzem Łyko+48 606 982 943 glyko@mw.mil.pl . &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Po zakończeniu „Druids Dance 09” 32 żołnierzy 16. PDZ (pododdział 15. Brygady Zmechanizowanej z Giżycka) zostało w Southampton zaokrętowanych na okręt transportowo-minowy ORP „Toruń”. Na pokład załadowano również ciężki sprzęt wojskowy: 9 ciężarowych Starów 944 i 266, sanitarka Iveco 40WM, wóz zabezpieczenia technicznego i dwa pojazdy terenowo-osobowe Honker. ORP „Toruń” opuścił brytyjski port w poniedziałek (27 lipca) i przez Morze Północne przeszedł w Cieśniny Bałtyckie. Po wejściu na Bałtyk okręt wszedł do macierzystej bazy morskiej w Świnoujściu, gdzie uzupełnił paliwo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Ostatnim etapem operacji jest kończący się w Gdyni rejs wzdłuż polskiego wybrzeża. ORP „Toruń” wejdzie do Portu Wojennego w sobotę (1 sierpnia) w godzinach porannych. Po zacumowaniu nastąpi wyładunek zaokrętowanego sprzętu na nabrzeże. Żołnierze 16.PDZ po „zejściu na ląd” skierują się do macierzystej jednostki w Giżycku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Transport morski z Wielkiej Brytanii nie był jedynym zadaniem załogi ORP „Toruń”. Licząca łącznie ponad 2000 mil morskich trasa przebiegająca przez trudne pod względem nawigacyjnym obszary została wykorzystana do szkolenia załogi okrętu. Na pokładzie ORP „Toruń” w tzw. praktyce nawigacyjno-szkoleniowej uczestniczyła załoga, dla której „wąskie przejścia” Cieśnin Bałtyckich, trudne warunki hydrometeorologiczne w Cieśninie Dover i odmienny niż Bałtyku charakter Morza Północnego będą pewnego rodzaju praktycznym egzaminem morskim.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W ramach ćwiczenia „Druids Dance 09” kompania 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka realizowała zadania z zakresu technik operacyjnych m.in. patrolowania, działania na posterunkach kontrolnych, konwojowania, zwalczania zasadzki zorganizowanej przez przeciwnika, zajmowania obiektów, ubezpieczenia działań, ochrony obiektów, działania w terenie zurbanizowanym. Podczas ćwiczenia żołnierze mieli możliwość porównania posiadanej wiedzy i umiejętności ze sposobem szkolenia realizowanym przez Armię Wielkiej Brytanii. Kulminacyjnym punktem „DRIUDS DANCE 09” było wspólne ćwiczenie sprawdzające przygotowanie brytyjskiej jednostki do udziału w misji stabilizacyjnej w Afganistanie - mówi por. Anna Pęzioł, oficer prasowy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;ORP „TORUŃ”, wspólnie z bliźniaczymi okrętami noszącymi imiona polskich miast Lublina, Gniezna, Krakowa i Poznania, wchodzi w skład 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo – Minowych (8. Flotylla Obrony Wybrzeża w Świnoujściu). Okręty transportowo-minowe proj. 767, typu „Lublin”, zbudowane zostały w Stoczni Północnej w Gdańsku. Przeznaczone są do załadunku z nieprzygotowanego brzegu, transportu morzem i wysadzenia na nieuzbrojony brzeg techniki wojskowej oraz żołnierzy desantu morskiego. Jednostki te mogą również transportować i stawiać miny morskie w obronnych zagrodach minowych. Okrętem dowodzi kpt. mar. Sylwester BORKOWSKI.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Trojmiasto.pl: Rekiny płyną do Gdyni, a ryby dały głos &lt;/b&gt; 31 lipca 2009, godz. 07:00 (35 opinii)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nieruchome węgorze tracą swoje elektryczne właściwości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Od piątku w gdyńskim Akwarium zamieszkają rekiny rafowe. Wprawdzie na ekspozycję trafią dopiero po kwarantannie, ale za to już teraz można w Akwarium posłuchać... węgorzy elektrycznych. Podobno dzieci i ryby głosu nie mają. To już jednak przeszłość: dzieci mają dziś znacznie lepszą pozycję w rodzinie niż kiedyś, a i ryb można sobie posłuchać, zwłaszcza od kiedy w Akwarium Gdyńskim zainstalowano... głośniki. Sprzęt nagłaśniający stanął przy akwarium z węgorzami elektrycznymi. Te ryby wytwarzają napięcie elektryczne od 300 do 600 V i natężenie prądu o wartości 1 Ampera. To w zupełności wystarczy do zabicia człowieka.  - Węgorz wytwarza pole tylko kiedy płynie. Wtedy wysyła aż 20-50 impulsów elektrycznych na sekundę. Wyładowania można usłyszeć w głośnikach na drugim piętrze naszego obiektu - mówi kierownik Akwarium, Maurycy Rzeźniczak.  Ekspozycja w Akwarium wzbogaci się też o dwa rekiny rafowe, które trafiły do nas prosto z Indonezji. Na razie mają po ok. 50 cm, ale w ciągu dwóch lat osiągną długość ok. 2 metrów i niezbędne stanie się zbudowanie dla nich nowego zbiornika. Będzie je można oglądać w drugiej połowie sierpnia, jak tylko zakończą niezbędną kwarantannę. To zwierzęta w ciągłym ruchu, agresywne wobec ludzi, na wolności żyjące w 250-metrowych lagunach i żywiące się krabami, ośmiornicami czy langustami. Nie wahają się też atakować nierozważnych nurków, którzy podpływają do nich zbyt blisko. Portal regionalny trojmiasto.pl autor  Michał Sielski &lt;a href="mailto:m.sielski@trojmiasto.pl"&gt;m.sielski@trojmiasto.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 255, 0) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;SIERPIEŃ&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-08-01  Sobota &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;WP.pl: Kwarantanna na luksusowym statku; 4 000 osób uwięzionych na pokładzie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;wp.pl 2009-08-01; 10:45&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kwarantanna na pokładzie statku Voyager of the Seas. Z powodu podejrzenia, że niektórzy z członków załogi i pasażerów mogą być zakażeni wirusem grypy A/H1N1 Francja nie chce wpuścić ich do Marsylii. Pasażerowie i załoga mają zakaz opuszczania statku, który wpłynął do portu w Marsylii w drodze z miejscowości Villefranche-sur-Mer. Francuskie władze twierdzą, że wśród załogi są 62 osoby z objawami grypy A/H1N1, a wśród pasażerów – dwie. Właściciel jednostki, norweska kompania Royal Cerribean zaprzecza by ktokolwiek na pokładzie był zakażony, twierdząc, że u wszystkich z takim podejrzeniem wykonano testy. U wszystkich osób - dowodzi armator - wyniki były negatywne.  O losie osób znajdujących się na statku zdecyduje specjalna ekipa lekarzy, która ma wejść na statek. Jak podaje oficjalna strona armatora statku, maksymalna ilość osób jakie mogą znajdować się na statku to 4290, w tym 1176 osób załogi. Voyager of the Seas jest luksusowym statkiem wycieczkowym, zbudowanym w 1999 roku. Na pokładzie jest 12 barów, 7 restauracji, dyskoteki, 3 baseny i 6 jacuzzi, kino, teatr, kasyno,pełnowymiarowe boisko do koszykówki, sztuczne lodowisko, ściana wspinaczkowa, tor wrotkarski, boisko do golfa i wiele innych atrakcji. Statek o tonażu 138000 ton ma długość ok 311 m, rozwija prędkość 23,7 węzłów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Puls Biznesu: Niemieckie stocznie Wadan bankrutują&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;PAP Puls Biznesu, pb.pl,31.07.2009 20:44&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dwie stocznie grupy Wadan we wschodnich Niemczech plajtują. Decyzję w sprawie ich upadłości ogłosić ma w sobotę sąd w Schwerinie - poinformował w piątek adwokat zarządzający tymczasowym postępowaniem upadłościowym Marc Odebrecht.  Według niego w obecnej sytuacji gospodarki światowej znalezienia kupca dla zatrudniających 2400 pracowników stoczni w Rostocku-Warnemuende i Wismarze jest bardzo trudne; mimo to trwa poszukiwanie inwestora. "Jestem ostrożnym optymistą, że uda nam się znaleźć inwestora dla obu stoczni" - powiedział Odebrecht, cytowany przez agencję dpa. Jego kancelaria jest w kontakcie z kilkoma zainteresowanymi i w ciągu dwóch miesięcy może dojść do porozumienia. W piątek w Wismarze około 1500 pracowników stoczni manifestowało w obronie swoich miejsc pracy. Od ponad roku większościowym udziałowcem stoczni jest rosyjski fundusz inwestycyjny FLC West. Lecz od lutego 2008 r. zakłady nie otrzymały nowych zamówień. Mają jeszcze szansę na obiecane wcześniej rządowe gwarancje kredytowe na kwotę 190 mln  euro, ale jedynie pod warunkiem, że szwedzki przewoźnik Stena Line dotrzyma umowy i zapłaci za realizację wartych 400 mln euro zamówień na budowę dwóch promów. Anna Widzyk (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Puls Biznesu: Jacht za 140 mln dolarów? Czy to możliwe?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;KNS Puls Biznesu, pb.pl,31.07.2009 16:18&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dwa super jachty motorowe, zaprojektowane przez Kevina Schopfera, międzynarodowej sławy architekta, szukają nabywców. Łodzie posiadają m.in. basen i lądowisko dla helikopterów – podaje CNN. Pierwszy z nich to „Oculus”. 76 metrowa machina zadziwia wieloma gadżetami i nowoczesnością. Futurystyczny kształt i wbudowane wielkie oczy zostały zaprojektowany w sposób przypominający wielkie morskie zwierzę. Projektanci zaplanowali jednostkę dla 12 osób. Drugi projekt to 91 metrowy „Infinitas”. Jego kształt przypomina leżącą ósemkę oznaczającą nieskończoność (czyli po angielsku "infinity"). Cena „Oculusa” zaczyna się od 95 mln  USD, a za „Infinitas” trzeba zapłacić minimum 140 mln USD. Według projektanta, jest kilku potencjalnych klientów zainteresowanych dwoma łodziami. Schopfer zapowiedział również, że niedługo przedstawi nowe modele jachtów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1431288206934121709-7727999881002596102?l=mkp2009-07.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mkp2009-07.blogspot.com/feeds/7727999881002596102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mkp2009-07.blogspot.com/2009/08/mkp2009-t31blogspotcom.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1431288206934121709/posts/default/7727999881002596102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1431288206934121709/posts/default/7727999881002596102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mkp2009-07.blogspot.com/2009/08/mkp2009-t31blogspotcom.html' title='MKP2009-T31.blogspot.com'/><author><name>Leszek Szymański</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12378540075637227974</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://photos1.blogger.com/blogger/1084/3512/320/LSPhoto.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1431288206934121709.post-227263009389904863</id><published>2009-07-25T14:02:00.000-07:00</published><updated>2009-07-25T14:03:51.449-07:00</updated><title type='text'>MKP2009-T30.blogspot.com</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(0, 255, 0) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Tydzień 30 &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-20  Poniedziałek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Wprost.pl: Krople z Kataru   &lt;/b&gt;2009-07-18 21:47&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Prezydent zwrócił się do rządu o udostępnienie kontraktu na skroplony gaz z Kataru oraz instrukcji na negocjacje z Gazpromem dotyczące zakupu rosyjskiego gazu – nieoficjalnie dowiedział się „Wprost”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;REKLAMA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Oba wnioski trafiły na biurko premiera. Pismo dotyczące gazu LNG współpracownicy Tuska przekierowali do Ministerstwa Skarbu, a sprawa instrukcji negocjacyjnej ostatecznie wylądowała w resorcie gospodarki. Z ustaleń „Wprost" wynika, że Lech Kaczyński może mieć jednak problemy z wglądem do tych dokumentów. – Gospodarzem umowy na gaz LNG po polskiej stronie jest spółka PGNiG – mówi rzecznik ministerstwa skarbu Maciej Wewiór. – Mówiąc brutalnie, prezydentowi nic do tego. Umowa z Katarem jest objęta tajemnicą handlową – mówi z kolei osoba z Kancelarii Premiera. W Ministerstwie Gospodarki usłyszeliśmy, że decyzję w sprawie udostępnienia instrukcji negocjacyjnej musi podjąć Waldemar Pawlak, którego w piątek nie było w resorcie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Kolebka - jedyna uratowana&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mikołaj Chrzan, Gdańsk  2009-07-20, ostatnia aktualizacja 2009-07-19 22:50&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Komisja Europejska wyda w środę pozytywną decyzję w sprawie pomocy publicznej, którą otrzymała Stocznia Gdańsk. Poznaliśmy szczegóły planu naprawczego dla kolebki "Solidarności", który przekonał urzędników z Brukseli.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W listopadzie 2008 r. unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes pokazała kciuk w dół dla Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowej. Uznała, że oba zakłady nie mają szans na restrukturyzację i udzielona im państwowa pomoc musi zostać zwrócona. Zadłużone firmy pieniędzy na zwrot pomocy nie miały, więc zostały zlicytowane, a wszyscy pracownicy (ok. 8 tys. osób) zwolnieni. Wciąż nie wiadomo, ilu z nich znajdzie zatrudnienie u nowego nabywcy stoczniowego majątku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pozytywna decyzja już gotowa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Taki sam scenariusz groził kolebce "Solidarności". Bo także gdański zakład korzystał z pomocy publicznej. W przypadku Stoczni Gdańsk kciuk będzie jednak uniesiony do góry. - Zaproponuję moim kolegom z Komisji Europejskiej przyjęcie pozytywnej decyzji w sprawie Stoczni Gdańsk - zapowiedziała 10 lipca Neelie Kroes.  Projekt pozytywnej decyzji jest już gotowy, dziennikarz "Gazety" go widział. Kolegium Komisarzy ogłosi go w najbliższą środę - 22 lipca. Co z tej decyzji będzie wynikało dla stoczni? •  Nie będzie musiała zwracać pomocy publicznej. •  Może skorzystać z dodatkowej pomocy. •  Zdywersyfikuje produkcję. •  Zmniejszy możliwości produkcyjne i zatrudnienie. Choć sytuację ułatwiało, że Stocznia Gdańsk - w przeciwieństwie do zakładów w Gdyni i Szczecinie - ma prywatnego właściciela, ukraińską firmę ISD, to pozytywny finał rozmów nie był pewny. Jeszcze w kwietniu Kroes ostrzegała, że nie zaakceptuje planu dla kolebki "S". Jej wątpliwości budził np. sposób sfinansowania fabryki wież wiatrowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Nie mogę zdradzać szczegółów, ale były to jedne z trudniejszych negocjacji, w których uczestniczyłem - mówi Arkadiusz Aszyk, dyrektor biura restrukturyzacji Stoczni Gdańsk, odpowiedzialny za rozmowy z Brukselą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Oprócz statków będą wieże&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Decyzja określa, że łączna gotówkowa pomoc (ta, którą stocznia otrzymała, i ta, którą dopiero otrzyma) wynosi 555 mln zł, a gwarancje kredytowe - 1,066 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Szczególnie istotna jest zgoda na to, że Stocznia Gdańsk może otrzymać teraz od państwa 150 mln zł na spłatę długów z przeszłości - mówi Aszyk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Plan naprawczy zakłada, że w porównaniu z obecną sytuacją w 2012 r. Stocznia Gdańsk zwiększy przerób stali ponadtrzykrotnie (z 43 do 150 tys. ton). Podobnie mają wzrosnąć przychody spółki (z 329 mln zł do 1,100 mld zł). Ma to być możliwe dzięki utrzymaniu produkcji statków i rozwojowi dwóch dodatkowych sektorów: budowy konstrukcji stalowych (np. zbiorników, elementów mostów) oraz wież wiatrowych. Na terenie Stoczni Gdańsk przygotowano już lokalizację budowy trzech nowych hal, w których powstawać będą takie wieże. Przeciętna wieża ma ok. 100 metrów wysokości i waży niemal 200 ton. Koszt budowy fabryki wyniesie ok. 50 mln euro.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Przygotowanie tej inwestycji zajmie dwa-trzy lata. W 2012 r. wyprodukujemy pierwszych 125 wież. Potem produkcja będzie rosła i od 2015 r. będziemy budować 350 wież rocznie, niemal jedną dziennie - mówi dyrektor Aszyk. - Prognozujemy, że wtedy - w związku z ograniczeniem emisji dwutlenku węgla od 2020 r. - zainteresowanie budową elektrowni wiatrowych, zwłaszcza w regionie Morza Bałtyckiego, mocno wzrośnie. Źródłem naszej przewagi będzie nie tylko dobra infrastruktura do budowy, ale i logistyka, tak ważna przy tego typu wielkogabarytowych obiektach. Nasza fabryka będzie miała dostęp do portowego nabrzeża.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Za dużo planuje, za mało pracuje&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Budowa statków ma utrzymywać się na tym samym poziomie co dziś. Ale zgodnie z unijnymi regułami firma, która korzysta z pomocy publicznej, musi zmniejszyć swoje moce produkcyjne. Dlatego narzucono na stocznię konieczność zamknięcia dwóch z trzech pochylni, z których wodowane są statki. Jedna została zamknięta już w czerwcu, kolejnej stocznia pozbędzie się do końca 2009 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Dzięki lepszej organizacji będziemy jednak budowali na jednej pochylni tyle samo statków, co wcześniej na trzech, czyli sześć rocznie - deklaruje Konstanty Litwinow, prezes ISD Polska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Stocznia dalej chce koncentrować się na produkcji kadłubów statków offshore, czyli związanych z przemysłem naftowym na morzu. - Mimo kryzysu zapotrzebowanie na tego typu statki nie spada - mówił Litwinow.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Plan naprawczy przewiduje także zwolnienia. Obecnie w Stoczni Gdańsk pracują 2134 osoby. W bezpośredniej produkcji jest ich 1048 (49 proc.). Pracowników umysłowych jest 521, a 565 osób pracuje w działach wsparcia (np. konserwacja sprzętu, ochrona, straż pożarna). - To wymaga zmiany - mówi dyrektor Aszyk. - Struktura zatrudnienia jest zła. Firma produkcyjna nie może działać dobrze, jeśli bezpośrednią produkcją zajmuje się mniej niż połowa pracowników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Stocznia Gdańsk już zgłosiła do urzędu pracy plan zwolnień grupowych. Redukcje mają dotknąć przede wszystkim działy wsparcia i pracowników umysłowych. W ciągu najbliższych miesięcy pracę w stoczni stracić ma od 250 do 413 osób. - Brak dokładnej liczby wynika z tego, że pracownikom oferowane będą przeszkolenia na zawody bezpośredniej produkcji - tłumaczy Aszyk. Bo w stoczni już teraz brakuje monterów kadłubów okrętowych, kowali i spawaczy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Rezerwowe pogłębianie  &lt;/b&gt;2009-07-19 18:59:21&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Urząd Morski w Szczecinie dostał 7,5 mln zł na pogłębianie toru wodnego Szczecin - Świnoujście ze specjalnej rządowej rezerwy na zapobieganie klęskom żywiołowym. Dzięki temu znacznie zwiększa się szansa, że nadal będą mogły pływać tu największe statki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jak już pisaliśmy, z powodu kryzysowych oszczędności w budżecie państwa zabrakło pieniędzy na pogłębianie toru wodnego w tym roku. W efekcie coraz bardziej się on zamula i w niektórych miejscach zamiast standardowej głębokości technicznej 10,5 metra ma już mniej niż 10 metrów. Urząd Morski wprowadził  ograniczenia dotyczące ruchu statków na torze. Coraz bardziej realna stawała się jednak groźba, że wkrótce do portu w Szczecinie i w Policach nie będą mogły wpływać największe statki, które teraz mogą mieć maksymalnie 9,15 m zanurzenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To zagrożenie odsuwa się jednak, gdyż na wniosek Ministerstwa Infrastruktury rząd zdecydował się przeznaczyć 7,5 mln zł na pogłębienie toru z rezerwy na zapobieganie i likwidację skutków klęsk żywiołowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- To jest świetna wiadomość i natychmiast uruchamiamy prace na torze – deklarował Andrzej Borowiec, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie. - Jesteśmy w stanie wydobyć bez przetargu w ramach istniejącej umowy 180 tys. metrów sześć. urobku, co będzie kosztować ok. 4,7 mln zł, na pozostały zakres prac będziemy musieli zrobić przetarg. Nie wiemy jeszcze, ile uda się za te pieniądze zrobić, bo to zależy od cen – wyjaśnia dyrektor.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wiadomo, że otrzymane z rezerwy pieniądze wystarczą tylko na podstawowy zakres najbardziej niezbędnych prac na torze. Z szacunków Urzędu Morskiego wynika, że na całościowe jego oczyszczenie potrzeba ok. 25-27 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Zrobimy wszystko, żeby nie doszło do wprowadzenia ograniczeń dla największych statków. Mamy jednak do czynienia z żywiołem, więc zawsze może zdarzyć się krytyczna sytuacja, w której tor ulegnie spłyceniu. Teraz są jednak dużo większe niż wcześniej szanse na to, że do tego nie dojdzie – ocenia dyrektor Borowiec. (mak)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Statki i gaz   &lt;/b&gt;2009-07-19 18:59:21&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stocznia w Szczecinie ma budować konstrukcje dla platform naftowych, wojska i farm wiatrowych – powiedział Jan Ruurd de Jonge, szef Polskich Stoczni SA, zagranicznej prasie morskiej.  W artykule bezpośrednio o budowie statków mowa jest tylko w kontekście stoczni w Gdyni. Artykuł na temat polskich stoczni ukazał się w specjalistycznym magazynie morskim Trade Winds. Holender Jan Ruurd de Jonge został w nim przedstawiony jako osoba zarządzająca stoczniami w Szczecinie i Gdyni w imieniu ich katarskich właścicieli. W otrzymaniu tej funkcji miały mu pomóc doświadczenia z okresu, w którym  kierował i reorganizował stocznię holenderskiej marynarki wojennej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Chcemy znaleźć się wśród najbardziej zaawansowanych technologicznie, wydajnych i zyskownych stoczni na świecie. [..] Startujemy od zera. Nie kupiliśmy spółek, ale majątek i tereny obu stoczni – wyjaśnia na łamach pisma.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Mówi on też o planach budowy różnych typów statków, w tym dużych gazowców, z których część może być używana do przewożenia gazu z Kataru do terminalu LNG w Świnoujściu. W kontekście ich produkcji wymieniana jest tylko stocznia w Gdyni. De Jonge stwierdził, że nie zna nazw firm, które we współpracy z QInvest (wymienianym jako główny stoczniowy inwestor) zainwestowały w stocznie. Powiedział też, że QInvest jest już zangażowany w transport gazu, którego obroty będą się zwiększały na świecie.  W artykule samej stoczni w Szczecinie został poświęcony tylko jeden akapit. Mowa jest w nim, że zakład, który także ma być modernizowany, będzie specjalizował się w produkcji dla morskiego przemysłu naftowego i sektora obronnego oraz innych zleceniach np. dotyczących części do farm wiatrowych. Nigdzie nie jest jednak powiedziane wprost, że ma on także budować statki. Jan Ruurd de Jonge zapowiedział kompletowanie od nowa kadry obu zakładów. Na koniec pochwalił polskich stoczniowców.   -  Nie trzeba ich uczyć, jak budować statki – powiedział szef Polskich Stoczni. (mak)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Polskie Stocznie muszą uzupełnić wniosek ws. rejestracji spółki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;TVBiznes.pl 20.07 || 17:13 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Sąd Rejonowy w Warszawie wezwał spółkę Polskie Stocznie, która będzie właścicielem majątku stoczni Gdynia i Szczecin, do uzupełnienia wniosku w sprawie rejestracji - poinformowało w poniedziałek PAP biuro prasowe Sądu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Biuro prasowe Sądu wyjaśniło, że złożony w ubiegły poniedziałek przez Polskie Stocznie wniosek zawiera "braki formalne". Inwestor wykazał pokrycie kapitału zakładowego nowo zawiązanej spółki Polskie Stocznie gotówką, a nie - jak wymagał Sąd - aportem w postaci aktywów majątku stoczni Gdynia i Szczecin.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Stocznie mają 7 dni na uzupełnienie wniosku od dnia otrzymania postanowienia (zostało ono wysłane przez Sąd w poniedziałek). Po jego uzupełnieniu decyzja Sądu w sprawie rejestracji spółki może być wydana w ciągu tygodnia. Z chwilą rejestracji spółka uzyska osobowość prawną i będzie korzystała z pełni praw i obowiązków, przynależnych spółce akcyjnej. Od połowy czerwca - po zawarciu aktu założycielskiego - spółka była podmiotem, który ponosił ograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania przez siebie zaciągane. Inwestorem w firmie Polskie Stocznie, która będzie właścicielem majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie, jest katarski fundusz QInvest. Transakcja jest gwarantowana przez Qatar Islamic Bank.  Do 21 lipca Skarb Państwa oczekuje na formalny przelew pieniężny, zaksięgowanie go i zakończenie całej procedury. Będzie to moment na fizyczne wydanie aktywów inwestorowi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jedynym udziałowcem Polskich Stoczni jest fundacja Stichting Particulier Fonds Greenrights - powstała po to, by przeprowadzić transakcję zakupu kluczowych aktywów obu zakładów. Polskie Stocznie będą funkcjonowały na gruncie prawa polskiego. W przyszłości spółką ma kierować przede wszystkim polski zarząd. Polskie Stocznie będą miały siedzibę w Warszawie, z oddziałami w Szczecinie i Gdyni. W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje arabskiego banku Qatar Islamic Bank. Inwestor zapłaci za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. 25 czerwca Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało oficjalną zgodę na sprzedaż tych aktywów, potrzebną dla podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Casco anuluje kontrakty na masowce  &lt;/b&gt;Opublikowano: 20 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;China Ocean Shipping Group Company (Cosco) anulowała budowę masowców zamówionych u swoich własnych stoczni w Chinach. Dwie filie Casco, Qingdao Ocean Shipping oraz Cosco Hong Kong Shipping, zrezygnowały z budowy ośmiu supermaxów o nośności 57 000 DWT, zamówionych w stoczni Casco Zhoushan.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Według Casco Corp, mającego 51% udziałów w Casco Shipyard Group (CSG), wartość kontraktów wynosiła 298,7 mln dolarów. Dwie wspomniane filie Casco opóźniły również odbiór trzech masowców o nośności 57 000 DWT, które pierwotnie miały trafić w ich ręce najpóźniej między 20 lipca a 10 grudnia zeszłego roku. Aktualny termin zdania jednostek to okres między 15 sierpnia a 31 grudnia roku bieżącego. W ramach opóźnienia CSG zwróci wszystkie raty opłacone już przez Casco. W zamian, Casco zobowiązało się nie pobierać dodatkowych opłat za opóźnione dostarczenie jednostek. Anulowane lub opóźnione kontrakty stanowią obecnie jedną trzecią portfela zamówień CSG.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Druga jednostka specjalna  &lt;/b&gt;Opublikowano: 20 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Norweski EMGS zwodował drugi specjalny okręt, zaprojektowany w celu poszerzenia oferty wspierającej elektromagnetyczne gromadzenie danych. Zbudowany przez Bergen Group Fosen i czarterowany od Boa Offshore statek, Boa Galatea, przystosowany jest do podłączenia do 200 odbiorników oraz zapewnia źródła o wysokiej mocy. Statek ten, jest drugą po Boa Thalassa jednostką tego typu zbudowaną dla EMGS. Źródło: &lt;a href="http://www.offshore247.com/"&gt;www.offshore247.com&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Nowa rosyjska fregata  &lt;/b&gt;Opublikowano: 20 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Po niemal 20 latach, fregata, Yaroslav Mudry, wypłynęła w połowie czerwca w pierwszą misję. W międzyczasie Rosja planuje budowę kolejnych jednostek tego typu. Budowa Yaroslava Mudrego rozpoczęła się w 1990 roku, po czym została przerwana cztery lata później. Budowę wznowiono w roku 2002.  Jednostka o nośności 3 589 DWT i długości 130 m jest częścią sowieckiego projektu 11540, który zakładał budowę 70 statków. Fregaty należące do projektu, pierwotnie miały służyć jako eskorta dla innych jednostek. Jedna z nich, Neustrashimy, zeszłego roku patrolowała wody w rejonie somalijskiego wybrzeża. Yaroslav Mudry ma natomiast kursować głównie na wodach Morza Bałtyckiego. W chwili obecnej planowana jest budowa serii fregat w projekcie 22350. Miałyby one powstać w Stoczni Bałtyckiej. Budowa pierwszego ze statków rozpoczęła się w roku 2006. Źródło: &lt;a href="http://www.barentsobserver.com/"&gt;www.barentsobserver.com&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;TVN24.pl: Olbrzymie meduzy rujnują rybaków.  INWAZJA NA ŁOWISKACH JAPONII  &lt;/b&gt;19:34, 20.07.2009 /CNN&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Olbrzymie meduzy Nomura, niektóre prawie dwumetrowe, sieją spustoszenie na wybrzeżach Japonii. Targają porozstawiane sieci, uniemożliwiają połowy ryb. To katastrofa dla mieszkańców wybrzeża.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Taka informacja może brzmieć jak science fiction – jednak wielkie meduzy Nomura już po raz trzeci od 2005 r. nawiedzają wybrzeże Morza Japońskiego. Ich obecność oznacza wielkie straty dla mieszkańców przybrzeżnych wiosek, którzy żyją przede wszystkim z połowów ryb i bezkręgowców.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Inwazja olbrzymich meduz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Meduzy Nomura osiągają nawet 1,83 m średnicy, mogą ważyć około 200 kg. Żyją w stadach. Japońscy rybacy często stosują skomplikowane systemy sieci rybackich, które czasami ciągną się nawet na przestrzeni wielu kilometrów. Ze względu na koszt, właścicielem takiej sieci jest często cała społeczność rybacka. Po poprzednich doświadczeniach rybacy zdecydowali się założyć system ostrzegania przed meduzami, co może ograniczyć częściowo straty. Nie wiadomo dlaczego Nomura w ostatnich latach pojawiły się w Japonii. Hipotetyczne wyjaśnienia to wyczerpanie się ich starych łowisk, zanieczyszczenie, rosnące temperatury oceanu lub nadmierne odławianie ryb. aga//kwj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;TVN24.pl: Nie zapłacimy za stocznie droższym gazem.&lt;/b&gt; "NIE MA ZWIĄZKU MIĘDZY KATARSKIM GAZEM A STOCZNIAMI"   15:51, 20.07.2009 /PAP&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Co łączy umowę na gaz i na stocznie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Nie ma żadnego związku między kontraktem na dostawy gazu z Kataru, a inwestowaniem przez ten kraj w polskie stocznie - powiedział wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik. Rzecznik Praw Obywatelskich, obawia się jednak, że rząd "wcisnął" stocznie Katarczykom i zobowiązał się kupić od nich gaz za więcej niż jest on wart.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przepłacimy za gaz, ale uratujemy stocznie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Poszukując inwestora dla upadających stoczni w Gdyni i Szczecinie, rząd... czytaj więcej »&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski zwrócił się do ministra skarbu Aleksandra Grada o wyjaśnienie, czy istnieje związek między sprzedażą majątku stoczni Gdyni i Szczecin, a kontraktem gazowym zawartym przez PGNiG z katarską firmą Quatargas.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Publicznie stawiane są zarzuty, iż rzeczywiste koszty sprzedaży majątku stoczni zostaną przerzucone na konsumentów gazu - napisał Janusz Kochanowski w liście do ministra.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Można mówić jedynie o czasowej zbieżności tych dwóch transakcji. Jakiekolwiek wywodzenie dalej idących skutków z tego zbiegu okoliczności jest nieuprawnione - odpowiada resort ustami swojego wiceszefa Zdzisława Gawlika.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na początku lipca "GW" sugerowała, że ministerstwo mogło sprzedać stocznie "na siłę" firmie finansowanej przez katarski kapitał i jednocześnie podpisać umowę na kupno gazu z Kataru na niekorzystnych dla Polski warunkach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Transakcje niesprzężone&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kim jest katarski inwestor stoczni?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wiceminister podkreślił, że majątek stoczni był sprzedawany w pakietach. - Sprzedaż miała charakter bezwarunkowy. Oznacza to, że na nabywców nie mogły być nakładane jakiekolwiek zobowiązania. Nabywców aktywów majątku stoczni było kilkunastu. Każdy z nich zamierza prowadzić na tym terenie określoną aktywność gospodarczą - podkreślił Gawlik. Pod koniec czerwca w Katarze została zawarta umowa na dostawy skroplonego gazu do Polski. Kontrakt podpisały katarski dostawca gazu LNG Qatargas oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Wcześniej minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że katarski fundusz QInvest jest inwestorem w firmie Polskie Stocznie, która będzie głównym właścicielem majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.mkg ram/k&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Onet.pl: Gawlik: nie ma związku między katarskim gazem a stoczniami&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nie ma żadnego związku między kontraktem na dostawy gazu z Kataru a inwestowaniem przez ten kraj w polskie stocznie - powiedział w poniedziałek PAP wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, odpowiadając na wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich. "Można mówić jedynie o czasowej zbieżności tych dwóch transakcji. Jakiekolwiek wywodzenie dalej idących skutków z tego zbiegu okoliczności jest nieuprawnione" - podkreślił wiceminister skarbu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Janusz Kochanowski zwrócił się do ministra skarbu Aleksandra Grada o wyjaśnienie, czy istnieje związek między sprzedażą majątku stoczni Gdyni i Szczecin a kontraktem gazowym zawartym przez PGNiG z katarską firmą Quatargas". "Publicznie stawiane są zarzuty, iż rzeczywiste koszty sprzedaży majątku stoczni zostaną przerzucone na konsumentów gazu" - podkreślił RPO w przesłanej w poniedziałek PAP kopii listu do ministra skarbu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kochanowski chce również, by szef resortu skarbu wyjaśnił do czego zobowiązał się inwestor stoczni Szczecin i Gdynia względem stoczniowców i kupionego majątku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Bez jednoznacznej odpowiedzi pozostają pytania dotyczące nabywcy majątku stoczniowego, a przede wszystkim jego zobowiązań względem nabytego mienia oraz dalszego zatrudnienia stoczniowców w wykonywanym zawodzie" - podkreślił RPO.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jego zdaniem, uchwalona w grudniu przez Sejm tzw. specustawa stoczniowa zakłada, iż sprzedaż majątku stoczni powinna być tak przeprowadzona, by "zapewnić ochronę praw pracowniczych oraz by składniki majątku stoczni w dalszym ciągu były podstawą prowadzenia działalności gospodarczej".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Odpowiadając na wątpliwości RPO Gawlik podkreślił, że majątek stoczni był sprzedawany w pakietach. "Sprzedaż miała charakter bezwarunkowy. Oznacza to, że na nabywców nie mogły być nakładane jakiekolwiek zobowiązania. Nabywców aktywów majątku stoczni było kilkunastu. Każdy z nich zamierza prowadzić na tym terenie określoną aktywność gospodarczą" - podkreślił Gawlik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pod koniec czerwca w Katarze została zawarta umowa na dostawy skroplonego gazu do Polski. Kontrakt podpisały katarski dostawca gazu LNG Qatargas oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Wcześniej minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że katarski fundusz QInvest jest inwestorem w firmie Polskie Stocznie, która będzie głównym właścicielem majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Transakcja jest gwarantowana przez Qatar Islamic Bank. Do 21 lipca Skarb Państwa oczekuje na formalny przelew pieniężny, zaksięgowanie go i zakończenie całej procedury. Będzie to moment na fizyczne wydanie aktywów inwestorowi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jedynym udziałowcem Polskich Stoczni jest fundacja Stichting Particulier Fonds Greenrights - powstała po to, by przeprowadzić transakcję zakupu kluczowych aktywów obu zakładów. Polskie Stocznie będą funkcjonowały na gruncie prawa polskiego. W przyszłości spółką ma kierować przede wszystkim polski zarząd. Polskie Stocznie będą miały siedzibę w Warszawie, z oddziałami w Szczecinie i Gdyni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje arabskiego banku Qatar Islamic Bank. Inwestor zapłaci za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. 25 czerwca Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało oficjalną zgodę na sprzedaż tych aktywów, potrzebną dla podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Polskie Stocznie powinny w najbliższym czasie zostać zarejestrowane przez sąd.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: Tłok na wodzie i nad wodą - jak uregulować uprawianie sportu nad Zatoką Pucką?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zatoka Pucka, raj dla miłośników sportów wodnych - wie o tym, każdy, kto choć raz próbował tu pływać. Obojętnie na czym: malutkim optimiście, kilkumetrowym jachcie, luksusowej motorówce, szybkim skuterze, wiecznie modnej desce windsurfingowej czy połączonej z latawcem desce kitesurfingowej. Kłopot w tym, że ład i porządek w tym raju powoli zaczyna się wymykać spod kontroli. Część osób związanych zawodowo i hobbystycznie z wodą nie miało wątpliwości: wypadki na tym akwenie to tylko kwestia czasu. Kitesurferów i windsurferów na wodach Zatoki Puckiej jest zbyt dużo i zaczynają przeszkadzać sobie nawzajem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Do takiego przepowiadanego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w okolicach Chałup. 24-letni kitesurfer ze Szczecina wyleciał na swoim latawcu zbyt wysoko w powietrze i wylądował na głowie 14-letniego deskarza. Szczęściem kajciarz, opadając, zdążył obrócić się w powietrzu tyłem, dzięki czemu uderzył w chłopaka swoim ciałem, a nie twardą deską. Ryzykowny manewr udał się, ale zaskoczony windsurfer głową uderzył w maszt, stracił przytomność i wpadł do wody. Chłopak trafił do szpitala, ale na szczęście odzyskał przytomność i skończyło się na ogólnych potłuczeniach. Jak będzie następnym razem?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Aspirant Łukasz Dettlaff, rzecznik komendanta powiatowego policji w Pucku, z którym omawiamy ten wypadek, przypomina, że kilka lat temu kitesurfer, też w Chałupach - gdzie deskarzy i "latawców" jest najwięcej w tej części Wybrzeża - tak wysoko wzbił się w powietrze, że osiadł dopiero na jednym z przybrzeżnych drzew. Zagrożenie czyha też na lądzie. W połowie czerwca 2006 r. trzech żeglarzy przenosiło swój katamaran na jednym z tutejszych pól namiotowych. Maszt łódki dotknął przewodów wysokiego napięcia, a porażeni pływacy trafili do szpitala w Pucku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Czasy, kiedy Chałupy były mekką naturystów, minęły bezpowrotnie. Obecnie okolica przeszła we władanie wodniaków. Woda jest tu niemal krystalicznie czysta, płytki pas przybrzeżny ciągnie się 300-400 metrów w głąb zatoki, a wieczorami można się bawić do białego rana na bałtyckich plażach. Do tego właśnie tu jest najwięcej szkółek surferskich. Tych legalnych jest ok. 20, ile niezarejestrowanych? Nikt nie wie. Zresztą ośrodki szkoleniowe wyrastają błyskawicznie wszędzie tam, gdzie tylko surferzy zawitają częściej niż na dwa, trzy sezony. A za nimi ciągną też plażowicze oraz gapie, których kusi widok niecodziennych i podniebnych ewolucji, których dokonują kajciarze. Nic dziwnego, że surferów jest naprawdę dużo, co widać gołym okiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Chałupy, mimo goszczącej tu sporej liczby surferów, że-glarzy oraz motorowodniaków i mimo kolejnych wypadków, nie stracą raczej na popularności. Bywa, że na zatoce w okolicach Chałup jednorazowo pływa nawet koło dwóch setek desek z żaglami. Po drugiej stronie - w pasie pomiędzy Puckiem a Rzucewem - na odcinku zaledwie 2-3 kilometrów pływa nawet 60 osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Sam mam takie zdjęcie w swoim telefonie - zapewnia Jan Matzken, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pucku, zarządca tutejszej mariny jachtowej i organizator wielu imprez żeglarskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na szpyrku w Rewie, gdy mocniej zawieje, aż roi się od kolorowych latawców. Choć w tym tygodniu, gdy wiatr nie był najsilniejszy, przy brzegu królowały deski z żaglami. Ale i tak w przybrzeżnej strefie dziarsko z nimi rywalizowali taplający się w wodzie plażowicze. W Chałupach było podobnie: deskarze i kajciarze czasem musieli przeciskać się między kąpiącymi się ludźmi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Dostrzegam problem zagęszczenia, ale nie w tym chyba tkwi kłopot - przyznaje Kazimierz Undro z Kapitanatu Portu Władysławowo, pod którego jurysdykcją znajduje się spora część zatoki. - Gdy się Chałupom przyjrzeć z boku, to rzeczywiście można odnieść wrażenie, że tłok jest nieziemski. W rzeczywistości nie jest tak źle, zatoka pomieści jeszcze sporą grupę miłośników sportów wodnych. Byle tylko oni sami dali sobie taką szansę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Bałagan w wodzie to największe zagrożenie dla rozwoju tego sportu: nieszczęśliwe, a nierzadko przypadkowe wypadki, których przyczyną jest brak zachowania odpowiedniego dystansu. Widzowie, ignorując ostrzegawcze tabliczki, podchodzą blisko do szykujących się do startu pływaków, krążą między linkami i czekają na moment, gdy pędnik poszybuje w niebo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Czasami na nic zdają się tłumaczenia, żeby ludzie trzymali się z dala i uważali na linki - kręci głową Łukasz Pawelec, instruktor ze szkółki Olbrychski Sport w Rewie. - Na szczęście, jak do tej pory, obeszło się bez poważnych incydentów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Podpatrzone u Niemców, nie musi się sprawdzić&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Inaczej jest w Pucku, gdzie surferzy, gdy jest słoneczna pogoda, mogą tylko pomarzyć o tym, by wpłynąć między bojki, którymi ogrodzono strzeżone kąpielisko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- O wypadek nietrudno, dlatego u siebie ogrodziliśmy kąpielisko, na które wstępu nie ma nikt, kto pływa na jakimkolwiek sprzęcie wodnym. Są też wyznaczone tory dla innych - mówi dyrektor Janusz Matzken. - Zaczerpnęliśmy ten pomysł z Niemiec. Jest doskonały i sprawdza się w praktyce, bo wyznacza osobne akweny dla surferów, motorowodniaków czy żeglarzy. I eliminuje w ten sposób źródło wypadków. Trzeba się za to zabrać jak najszybciej, bo liczba kajciarzy rośnie lawinowo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Takie wyznaczone akweny, zdaniem szefa MOKSiR, powinny pojawić się też na Zatoce Puckiej. Dzięki temu każda grupa użytkowników miałaby swoje określone miejsce na wodzie. Surferzy w Rewie, Pucku i na półwyspie kręcą głowami. To trudny pomysł do realizacji, który może nie sprawdzić się w praktyce. Z uwagi na wiatry.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Na zatoce kręci we wszystkie strony - mówi instruktor Mariusz Kozak-Sikorski. - Dziś pływasz tu, bo jest akurat dobry wiatr. Jutro przenosisz się dalej, bo wieje właśnie tam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kpt. Undro, który dość często interweniuje w sprawach zakłócania porządku na wodzie, staje po stronie... surferów. Jak przyznaje, na administracyjne rozwiązanie problemu szkoda czasu i wysiłków wielu osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Ktoś ustali przepisy i trzeba będzie je potem egzekwować - tłumaczy Undro. - Formalna regulacja to najgorsze z możliwych rozwiązań, bo przecież nikt nie lubi być kontrolowany i pouczany. Zwłaszcza gdy jest na urlopie. Lepiej, gdy użytkownicy między sobą ustalą strefy, w których będą pływać. Niemożliwe? Możliwe, bo sporo godzin na rozmowach spędziłem w półwyspowych szkółkach i ci ludzie naprawdę są zainteresowani porządkiem na wodzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Ile czasu może zająć takie nieformalne wytyczenie poszczególnych części akwenów? Dziś nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale czasu na to potrzeba będzie raczej sporo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Nie jesteśmy mentalne jeszcze gotowi na takie zmiany - zgodnie mówią Jan Matzken i Łukasz Pawelec.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kodeks kajciarza&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kajciarze, stosunkowo najmłodsza grupa użytkowników wodnych, już toczą dyskusje o sformalizowaniu pewnych przepisów. Deskowi żeglarze zakasali rękawy i wzięli się do roboty. Na ich internetowych forach można znaleźć wątki poświęcone właśnie takim zagadnieniom.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Oczywiście, obowiązują nas normalne żeglarskie reguły, ale mamy już swój własny, opracowany kodeks poruszania się na wodzie, Kitesurfingowe Prawo Drogi - przyznaje bosman Zieliński i palcem pokazuje dużą ilustrowaną planszę, która wisi w rewskiej wiosce żeglarskiej. Trudno nie zauważyć internetowego adresu: www.kiteteam.pl/kodeks.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Z drugiej strony surferzy ostrożnie wypowiadają się na temat wprowadzenia administracyjnych uregulowań. Gdyż, jak argumentują, obostrzenia mogą odstraszyć niektórych pływaków, co sprawi, że zaczną sobie szukać innych miejsc: położonych w opustoszałych miejscach, gdzie o gapiów trudno.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Regulacje, obojętnie jak bardzo formalne lub nie, są potrzebne - mówią fachowcy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Po to, by unikać wypadków - tłumaczy Matzken.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Chodzi nie tylko o te, do których może dojść na wodzie, pomiędzy użytkownikami, ale też na plażach, skąd surferzy ze sprzętem schodzą na pływania. A o te wcale nie tak trudno... Czasem leniwie spoczywający na piasku latawiec kitesurfera potrafi błyskawicznie podnieść się z piasku i poszybować w górę, po drodze uderzając gapia. Dodatkowe zagrożenie stwarzają długie linki, które łączą pędnik z surferem. Mogą postronnym wyrządzić najwięcej szkody. Są dość cienkie i mocne, by wytrzymały silne podmuchy morskiego szkwału. Gorzej, gdy jednak zaplączą się w nie nogi postronnego obserwatora...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Złapałem się raz, przez gapiostwo, w swoje olinowanie - śmieje się Jarosław, 30-letni kitesurfer z Poznania, którego spotkaliśmy na plaży w Pucku. - Miałem na sobie piankę i dość szybko się wyplątałem, ale sine pręgi na nodze trzymały się dobrze ponad tydzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Z kolei na wodzie źródło wielu nieporozumień są niedostateczne umiejętności ludzi, którzy połknęli&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;bakcyla, poznali podstawy pływania i zaczynają samodzielnie pływać. Skutki czasami bywają opłakane.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Rozsądek, tego potrzeba tym, którzy pojawiają się na wodzie - przyznaje Mateusz Zieliński, bosman z wioski żeglarskiej w Rewie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zanim będzie za późno&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rewianie zachwalają swoją miejscówkę: to dobre miejsce dla kajciarzy oraz windsurferów z doświadczeniem, ale też i amatorów. Ci pierwsi pływają po wietrznej stronie cypla (tu też bije się polskie rekordy prędkości pływania na deskach), drudzy wybierają bardziej spokojne i osłonięte wody. Na półwyspie też jest w czym przebierać - zapewniają tamtejsi pasjonaci. Zwłaszcza gdy instruktor dysponuje łodzią motorową.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Jest takie naprawdę wymarzone miejsce na zatoce, nazywa się Sucha Rewa - mówi kpt. Undro. - Genialna sprawa dla początkujących.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;To płycizna położona "pośrodku zatoki". Wokół piaszczystej łachy ciągną się mielizny, tak bardzo pożądane przez początkujących surferów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Wystarczy tylko tu przypłynąć i raz spróbować - przekonuje Undro. - Z mojej podpowiedzi już korzystają trzy szkółki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Tymczasem lawinowo rosnąca liczba miłośników tego sportu to prawdziwy kwitnący biznes nad morzem. Za tygodniowy kurs trzeba zapłacić nawet tysiąc złotych. A przecież ludzie muszą też gdzieś zjeść, odpocząć czy wreszcie kupić sobie sprzęt: nowy lub używany. Dlatego w nadmorskich miejscowościach niewiele osób ma w ogóle ochotę dostrzec problem i zająć się uregulowaniem bałaganu w wodzie oraz na na plażach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Zaczną mnożyć się wypadki, a turyści wodniacy uciekać z naszej zatoki, to może być za późno na jakikolwiek ruch - przestrzega Matzken.   Piotr Niemkiewicz  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Głębokość toru wodnego będzie zachowana&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;mpr  2009-07-20, ostatnia aktualizacja 2009-07-20 18:29&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;7,5 mln zł dostanie szczeciński Urząd Morski na pogłębianie toru wodnego. W praktyce tor nie będzie pogłębiony, a jedynie zachowa dotychczasowe parametry&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tor Świnoujście - Szczecin będzie miał głębokość 10,5 metra, czyli będzie pozwalał na wpływanie do portu szczecińskiego statków o zanurzeniu maksymalnym 9,15 m.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznało nam 7,5 mln zł. Gdy tylko pieniądze fizycznie znajdą się na naszym koncie, rozpoczniemy pogłębianie - mówi Ewa Wieczorek, rzecznik UM w Szczecinie. - Jest to możliwe dzięki temu, że mamy jeszcze ważną, nie skonsumowaną w pełni umowę z firmą pogłębiarską.  W jej ramach można zlecić usunięcie z dna 200 tys. m sześć. urobku. Na resztę wartości robót urząd będzie musiał rozpisać przetarg. Najprędzej roboty będą prowadzone pomiędzy II i IV bramą torową. W kwietniu na tym odcinku dyrektor Urzędu Morskiego musiał wprowadzić ograniczenia żeglugowe (statki o zanurzeniu powyżej 8,5 m nie mogą płynąć szybciej niż 8 węzłów, nie mogą się mijać, musza płynąć środkiem toru). W drugiej kolejności pogłębione zostaną dwie obrotnice w porcie szczecińskim.  Na pogłębienie całego toru wodnego do głębokości 10,5 m potrzebne jest ok. 25 mln. zł. Port szczeciński chciałby jednak, by tor był pogłębiony do 12,5 m. A na te "wymarzone" 12,5 m potrzeba ok. 1 mld. zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-21  Wtorek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Parkiet.pl: Stocznie i gaz to sprawy bez związku&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Justyna Piszczatowska , pap 21-07-2009, ostatnia aktualizacja 21-07-2009 07:21&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Można mówić tylko o czasowej zbieżności tych dwóch transakcji. Jakiekolwiek wywodzenie dalej idących skutków z tego zbiegu okoliczności jest nieuprawnione – powiedział wczoraj wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, odnosząc się do potencjalnego związku między kontraktem na dostawy gazu z Kataru a inwestowaniem przez ten kraj w polskie stocznie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Sąd Rejonowy w Warszawie wezwał spółkę Polskie Stocznie, która będzie właścicielem majątku stoczni Gdynia i Szczecin, do uzupełnienia wniosku w sprawie rejestracji. Złożony przez Polskie Stocznie wniosek zawiera braki formalne. Inwestor wykazał pokrycie kapitału zakładowego nowo zawiązanej spółki Polskie Stocznie gotówką, a nie – jak wymagał Sąd – aportem w postaci aktywów majątku stoczni Gdynia i Szczecin.PS mają siedem dni na uzupełnienie wniosku od dnia otrzymania postanowienia. Po jego uzupełnieniu decyzja o rejestracji spółki może być wydana w ciągu tygodnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wiceminister poinformował, że inwestorzy zainteresowani kupnem spółki PZL-Świdnik mają czas do końca miesiąca na złożenie ofert cenowych.Przypomniał, że Świdnikiem, który produkuje śmigłowce, zainteresowanych jest dwóch inwestorów: włosko-brytyjski koncern AgustaWestland (projektujący i produkujący śmigłowce) oraz czeska spółka Aero Vodochody (należącą do funduszu inwestycyjnego Penta Investment).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Świdnicka wytwórnia produkuje obecnie około 170 kadłubów śmigłowców AgustaWestland rocznie. Cała wartość sprzedaży PZL Świdnik w ubiegłym roku sięgnęła 420 mln zł, a zysk netto – 4,6 mln zł. Zakłady zatrudniają ponad 4 tys. pracowników. 87 proc. akcji spółki jest w rękach należącej do Skarbu Państwa ARP.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;PARKIET&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;TVBiznes.pl: RMF: Stocznia Gdańsk uratowana   &lt;/b&gt;21.07 || 17:24 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jak dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, w środę Komisja Europejska wyda pozytywną decyzję w sprawie zakładu: stocznia nie będzie musiała zwracać pomocy publicznej, co oznaczałoby jej upadłość.  Przetrwanie zakładu zależało od zatwierdzenia przez Komisję Europejską planu restrukturyzacji stoczni Gdańsk - przypomina RMF FM.  W programie restrukturyzacji, uzgodnionym z KE przez właściciela zakładu, czyli spółkę ISD, oraz Ministerstwo Skarbu Państwa, zapisano plany inwestycyjne stoczni na poziomie 600 mln zł. Zgodnie z planem, Ministerstwo Skarbu ma udzielić ISD pomocy w wysokości kolejnych 150 mln zł. Zwrotna pomoc zostałaby przeznaczona na pokrycie zobowiązań publiczno-prawnych. Według radia to właśnie mocne gwarancje finansowania inwestycji w produkcję wież wiatrowych były ostatnim elementem do uzgodnienia w negocjacjach między KE a polskim rządem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Trojmiasto.pl: Wschodnia konkurencja dla trójmiejskich portów&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;21 lipca 2009, godz. 11:23 (55 opinii)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rosyjskie i litewskie porty na Bałtyku stworzyły kartel, który już niedługo może osłabić pozycję trójmiejskich portów, nawet na naszym rynku wewnętrznym. Nz. litewski port w Kłąjpedzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Menedżerowie trójmiejskich portów morskich nie dostrzegają rosnącej konkurencji portów litewskich i rosyjskich. Podczas gdy Rosjanie wraz z Litwinami tworzą silny kartel portowy oparty o porty Kłajpedy, Kaliningradu i Bałtijska, Gdańsk i Gdynia prowadzą wyniszczającą walkę we własnym gronie. Przyszłość trójmiejskiej branży morskiej rozstrzygnie się za naszymi wschodnimi granicami - tak wynika z portowej geografii Bałtyku. Jeżeli rozpatrujemy porty Zatoki Gdańskiej i okolic jako jedną całość, to największym konkurentem dla nich jest zespół portów Kłajpeda - Kaliningrad - Bałtijsk, odległy zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska. Ten świetnie działający kartel nie tylko przejął kilkadziesiąt milionów ton ładunków z krajów poradzieckich, które równie dobrze mogłyby trafić do Gdańska i Gdyni, ale i przymierza się do przechwycenia towarów ze... wschodniej Polski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na razie ładunki z Warszawy, Krakowa, Białegostoku czy Lublina nie trafiają szerokim strumieniem do Kłajpedy i Kaliningradu tylko dlatego, że... nie mają jak tam dojechać. Za kilka lat to się jednak zmieni, a pomoże w tym budowa nowoczesnych magistrali Via Baltica i Rail Baltica, dzięki którym wschodnia część Polski stanie się stosunkowo dobrze skomunikowana z portem w Kłajpedzie. Relacje między Rosją a Litwą, Łotwą i Estonią w sprawach morskich cechuje daleko idący pragmatyzm. Z jednej strony, porty republik bałtyckich ostro konkurują z portami obwodu kaliningradzkiego i sanktpetersburskiego o rosyjskie ładunki, co mobilizuje wszystkich graczy do modernizacji infrastruktury. Jednak na zewnątrz porty wschodniego Bałtyku coraz częściej występują jako jeden wspólny kartel, nastawiony na wyeliminowanie konkurencji i podzielenie rynku między sobą. Tą konkurencją są oczywiście Gdańsk i Gdynia, które nie są zainteresowane wpływem na procesy, zachodzące za naszymi wschodnimi granicami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Za prezydentury Putina Rosjanie zdecydowali o rozbudowie rodzimej infrastruktury transportowej na Bałtyku. W efekcie powstały nowoczesne porty Ust-Ługa, Primorsk i Wysock, rozbudowywany jest potencjał portowy Obwodu Kaliningradzkiego, a porty Zatoki Fińskiej uzyskują nowoczesne połączenia ze stolicą (autostrada, szybka kolej i sieć rurociągów). Budowa nowych obiektów idzie błyskawicznie, ponieważ Rosjanie nie przejmują się ochroną przyrody i długotrwałymi badaniami środowiskowymi. Podczas budowy nowych dróg, rurociągów i terminali na porządku dziennym jest niszczenie unikalnych fragmentów tajgi, torfowisk i miejsc gniazdowania ptaków, ale społeczność międzynarodowa przeciwko temu nie protestuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Odpowiedzią republik bałtyckich na ten rosyjski program transportowy jest równie intensywna modernizacja swojej infrastruktury. Dzięki rozbudowie infrastruktury portowej oraz połączeń drogowych i kolejowych, Kłajpeda ma szansę stać się największym węzłem komunikacyjnym południowo-wschodniego Bałtyku. Litwinom ma w tym pomóc porozumienie kartelowe z Rosjanami, przewidujące unifikację stawek portowych z portami Obwodu Kaliningradzkiego oraz harmonizację polityki transportowej. Natomiast Rosjanie, których nie stać na budowę oczyszczalni ścieków w Kaliningradzie, intensywnie rozbudowują porty w enklawie kaliningradzkiej. Dzięki rozwojowi nowych połączeń komunikacyjnych do Polski (w tym drogi ekspresowej Elbląg - Kaliningrad oraz drogi wodnej przez Zalew Wiślany) za kilka lat Kaliningrad i Bałtijsk staną się realną konkurencją dla portów Trójmiasta. W pełni nastąpi to z chwilą przystąpienia Rosji do Światowej Organizacji Handlu, będzie skutkować zniesieniem większości barier administracyjnych, dzielących Polskę od Rosji.  Receptą na te procesy powinno być zwiększenie konsolidacji polskich portów rejonu Zatoki Gdańskiej oraz większe zainteresowanie sprawami krajów poradzieckich. Menedżerowie trójmiejskich portów oraz samorządowcy powinni również bardziej aktywnie zabiegać o modernizację dróg i linii kolejowych, łączących polskie porty ze wschodnim zapleczem. Wskazane byłoby włączenie się w tak zwaną "ekologiczną dyplomację". Polscy ekolodzy mogliby monitorować rosyjskie inwestycje transportowe pod kątem ich szkodliwości dla środowiska i przyrody (tak jak to robią Rosjanie wobec Polski) oraz oprotestowywać je na forum międzynarodowym. Dzieje się jak zwykle odwrotnie. Modernizacja Obwodu Kaliningradzkiego odbywa się między innymi za pieniądze polskiego podatnika, z unijnego programu Polska - Litwa - Obwód Kaliningradzki, a środków na skomunikowanie trójmiejskich portów z Białorusią i Słowacją jak zwykle brakuje. Portal regionalny trojmiasto.pl auto :Kuba Łoginow k.loginow@trojmiasto.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;TVBiznes.pl: Terminal morski Orlen Gaz w Szczecinie przyjął pierwszy zbiornikowiec &lt;/b&gt; 21.07 || 16:36 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wybudowany przez Orlen Gaz, spółkę zależną PKN Orlen, terminal morski LPG w Szczecinie przyjął pierwszą dostawę gazu. Z pływającego pod singapurską banderą zbiornikowca "Lady Martine" rozładowano tam 1,6 tys. ton propanu, dostarczonego z angielskiego portu Stanlow.  Jak poinformowała we wtorek PAP Agnieszka Woźniak z Orlen Gaz, statek przycumował do nabrzeża terminalu w poniedziałek wieczorem, a rozładunek gazu z jednostki do naziemnych zbiorników zajął 15 godzin.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W ocenie prezesa Orlen Gaz Bernarda Cichockiego, terminal morski LPG "otwiera spółce drogę do nowych kierunków dostaw, a kontrahentom daje nieograniczony dostęp do gazu płynnego". "To jak wypłynięcie na szerokie wody" - oświadczył Cichocki. Woźniak podkreśliła, iż uruchomienie terminalu morskiego LPG daje całej branży perspektywę na realną dywersyfikację i pełne bezpieczeństwo dostaw. "Terminal będzie dostępny dla wszystkich podmiotów zainteresowanych usługą przeładunkową. To pełne urynkowienie branży LPG. Jeżeli tylko notowania cen w Europie Zachodniej ułożą się korzystnie, następny gazowiec może pojawić na nabrzeżu nawet za chwilę. Jeśli nie na potrzeby naszej spółki, to na zamówienie innych operatorów" - zaznaczyła Woźniak.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;"Lady Martine" to jedenastoletni statek zbudowany w japońskiej stoczni Kanrei Shipbuilding Co. Ltd. Ma 96 metrów długości, 15 metrów szerokości i zanurzenie około 5,5 metra. Jest typowym zbiornikowcem LPG przystosowanym do transportu gazów płynnych, m.in. propanu, butanu i propylenu. Do nabrzeża terminalu morskiego Orlen Gaz jednostkę eskortowały dwa holowniki. Przeładunek gazu ze statku do trzech zbiorników odbył się według zatwierdzonej przez kapitana portu instrukcji bezpiecznej obsługi przeładunku gazu. W tym samym czasie akredytowane laboratorium zbadało jakość gazu, a następnie rozpoczął załadunek gazu do autocystern.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wybudowany przez Orlen Gaz kosztem ponad 50 mln zł terminal morski LPG w Szczecinie to trzeci tego typu obiekt w Polsce, drugi pod względem wielkości magazynowych i najnowocześniejszy pod względem możliwości przeładunkowych. Jest przystosowany do rozładunku jednostek o wyporności około 6 tys. DWT. Zajmuje 5 ha, ma nabrzeże o długości 274 metrów, posiada trzy zbiorniki o łącznej pojemności 4,5 tys. metrów sześciennych oraz trzy w pełni zautomatyzowane stanowiska do przeładunku autocystern i dwa dla cystern kolejowych, a także 10 miejsc postojowych dla autocystern oraz tory odstawcze dla 30 cystern kolejowych.  Budowę terminalu morskiego Orlen Gaz zakończył w styczniu 2009 r. Później trwał odbiór obiektu oraz rozruch technologiczny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Pierwszy gazowiec  &lt;/b&gt;2009-07-21 19:08:38&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Na uruchomienie gazoportu w Świnoujściu musimy poczekać jeszcze pięć lat. Tymczasem do Terminalu Morskiego LPG spółki Orlen Gaz w Szczecinie przypłynął już pierwszy gazowiec – Lady Martine. Wczoraj zakończył się jego przeładunek.  Przypomnijmy, że Terminal Morski LPG Orlen Gazu w Szczecinie to trzeci tego typu obiekt w Polsce, drugi pod względem wielkości magazynowych i najnowocześniejszy, jeśli chodzi o możliwości przeładunkowe. Powstał na terenie byłej Bazy Magazynowej PKN Orlen przy ul. Gdańskiej. Zajmuje 5 hektarów, ma nabrzeże o długości 274 m, a głębokość wody przy nim wynosi 8 m. Kosztował ponad 50 mln zł. Został zbudowany z myślą o operacjach związanych z przyjęciem, magazynowaniem i ekspedycją gazu płynnego. Oznacza to rozładunek LPG ze statku, magazynowanie go w trzech zbiornikach o łącznej pojemności 4500 m sześc. oraz rozładunek i załadunek na lądowe środki transportu. Terminal jest przystosowany do rozładunku tankowców o wyporności ok. 6 tys. DWT. Ma trzy w pełni zautomatyzowane stanowiska do przeładunku autocystern i dwa dla cystern kolejowych. W nocy z poniedziałku na wtorek do terminalu przypłynął pierwszy gazowiec – „Lady Martine”. To jedenastoletni statek zbudowany w japońskiej stoczni Kanrei Shipbuilding. Ma 96 m długości, 15 m szerokości i zanurzenie ok. 5,5 m. Pływa pod banderą singapurską. Jest typowym zbiornikowcem LPG przystosowanym do transportu gazów płynnych. Do nabrzeża Orlen Gazu eskortowały go dwa holowniki. Przewiózł dla spółki 1600 ton propanu z angielskiego portu Stanlow. Podróż zajęła mu pięć dni. Gdy przycumował, statek, ramię przeładunkowe i nabrzeże zostały ochrzczone szampanem. Przeładunek gazu ze statku do trzech zbiorników trwał 15 godzin. Wszystko odbyło się według zatwierdzonej przez kapitana portu instrukcji. W tym samym czasie akredytowane laboratorium zbadało jakość gazu. Wczoraj zaczął się załadunek LPG do autocystern, który zakończył etap rozruchu technologicznego terminalu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kiedy w 1994 r., pracując w innej firmie, przyjmowałem pierwszy gazowiec, jaki przypłynął do Polski, miał on w zbiornikach zaledwie 470 ton gazu – mówi prezes spółki Orlen Gaz Bernard Cichocki. – Od tego czasu wiele się zmieniło. Terminal w Szczecinie ma doskonałe warunki operacyjne, wyznacza zupełnie nowe standardy obsługi i otwiera nam drogę do nowych kierunków dostaw.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Terminal będzie dostępny dla wszystkich firm zainteresowanych usługą przeładunkową. To pełne urynkowienie branży LPG. Jeśli tylko notowania cen na Zachodzie ułożą się korzystnie, następny gazowiec może się pojawić w Szczecinie nawet za chwilę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polskie Radio Szczecin: Stepnica czeka na ponad 100 mln zł od Urzędu Morskiego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Nasza sprawa z Urzędem Morskim jest zamknięta - twierdzi Andrzej Wyganowski, wójt Stepnicy. I nie ma zamiaru czekać na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zwrotu niezapłaconych przez urząd podatków za grunty przykryte wodami Zalewu Szczecińskiego.Urząd Morski kilka tygodni temu odwołał się od decyzji sądu w sprawie zwrotu 55 mln złotych dla Świnoujścia. Dyrektor urzędu Andrzej Borowiec zapowiedział, że jeśli sąd uzna, że zwrot podatku się nie należał, to miasto będzie musiało oddać całą kwotę. Wójt gminy Stepnica, której Urząd Morski zwrócić ma z odsetkami ponad 100 mln zł, na wyrok jednak nie ma zamiaru czekać. Jak twierdzi, sprawa Stepnicy nie dotyczy.Urząd Morski łącznie ma zwrócić gminie Stepnica 104 mln złotych. Spłata długu została podzielona na cztery raty, a od przyszłego roku co wiosnę na konto gminy spływać ma ponad 20 mln złotych.Wyświetlono 705 razy, ostatnia aktualizacja: Piotr KOŁODZIEJSKI - 2009-07-21 10:13:382009-07-21, 09:15: Paweł Palica&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Sietas Werft ogranicza czas pracy &lt;/b&gt; Opublikowano: 21 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Niemiecki Sietas Werft wprowadził ograniczenie czasu pracy, dotyczące 125 z 880 swoich pracowników. Dyrektor Sietas Werft, Rudiger Fuchs, ogłosił w kwietniu bieżącego roku, że nawet 300 zatrudnionych osób może stracić pracę.Rząd niemiecki częściowo pokrywa straty finansowe pracowników, których czas pracy został przymusowo skrócony. Obecnie w portfelu zamówień stoczni znajduje się jeden kontenerowiec o pojemności 1 420 TEU oraz pięć jednostek specjalnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: MSC utrzyma kubaturę dzięki redukcjom floty&lt;/b&gt; Opublikowano: 21 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Genewska Mediterranean Shipping Company (MSC) będzie złomować starsze jednostki oraz zwróci te aktualnie czarterowane, w celu utrzymania kubatury pod nowe statki.Zamówienia złożone przez MSC do 2011 roku spowodują wzrost kubatury o 11%. Firma dokonała już złomowania 20 jednostek. Władze MSC poinformowały, że redukcja połączona z przybyciem nowych statków wykorzysta kubaturę w sposób optymalny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Kobe Steel ogranicza produkcję wałów korbowych  &lt;/b&gt;Opublikowano: 21 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Japoński Kobe Steel zamierza ograniczyć produkcję wałów korbowych o około 10%. Powodem są opóźnienia w budowie nowych jednostek oraz anulowania kontraktów przez stocznie. Wały produkowane w fabryce Kobelco Takasago w pobliżu Kobe przeznaczone są dla statków o nośności większej niż 10 000 DWT i wadze sięgającej 380 ton. Większość gotowych wałów eksportowana jest do Chin.  Takasago było w trakcie realizacji programu o wartości 320 mln dolarów, w celu zwiększenia o 50% produkcji wałów o niskiej prędkości oraz tych o średniej prędkości – o 40%. Projekt zaczęto wprowadzać w życie w zeszłym roku, kiedy portfel zamówień był pełen. Aktualnie jednak fabryka doświadcza kryzysu, co przejawia się skróceniem czasu pracy oraz innymi ograniczeniami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: &lt;/b&gt; Internauci walczą o szybką kolej na Północy  Opublikowano: 21 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Północno-wschodnia Polska jest obecnie jednym z najsłabiej skomunikowanych regionów kraju, co pociąga za sobą niską atrakcyjność inwestycyjną tego obszaru. Za kilka lat może się to zmienić za sprawą szybkiej kolei, która połączyłaby polskie porty morskie z Białorusią.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;O modernizację linii kolejowej Gdynia – Olsztyn – Ełk – Białystok zabiega dyrektor Portu Elbląg Julian Kołtoński. – Obok kanału przez Mierzeję Wiślaną to podstawowy warunek rozwoju naszego portu, który w przyszłości będzie specjalizował się w obsłudze handlu zagranicznego Białorusi – mówi Julian Kołtoński, dyrektor Portu Morskiego Elbląg.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Aby to było możliwe, polski rząd powinien jeszcze w tym roku złożyć do Brukseli wniosek o wpisanie linii Gdynia – Olsztyn – Białystok – Mińsk do unijnej sieci transportowej TEN-T (aktualizacja sieci nastąpi w przyszłym roku, następna dopiero w 2015 r.). – Otworzy to drogę do finansowania jej modernizacji ze środków unijnych. To najkrótszy szlak łączący polskie porty z Białorusią, dlatego powołując się na ten argument, mamy szansę na stopniowe wyrwanie Północno-Wschodniej Polski z komunikacyjnej zapaści. Oczywiście, całkowite przystosowanie tego szlaku do dużych prędkości jest obecnie mało realne, ale zabiegając o to, mamy szansę przynajmniej na częściową jego modernizację. Natomiast jeżeli nie będziemy o to walczyć, ta linia będzie się degradować coraz bardziej, aż w końcu za kilkanaście lat ktoś wpadnie na pomysł jej likwidacji. Tym bardziej, że nie brakuje u nas głosów twierdzących, że Elbląg, Warmia, Mazury i Podlasie powinny być skansenem, nie zasługującym na inwestowanie tu środków z krajowego budżetu – mówi Jakub Łoginow, dziennikarz ekonomiczny i właściciel portalu www.porteuropa.eu. Internetową petycję w sprawie szybkiej kolei można podpisać tutaj: http://www.petycje.pl/petycja/4195/szybka_kolej_elblssko-mazurska.html - Zajmuje to tylko chwilę, a może pomóc w wypromowaniu ekologicznego transportu kolejowego na Warmii, Mazurach i Podlasiu. Szybka kolej będzie realną alternatywą dla ciężarówek, rozjeżdżających ten piękny region i pozwoli chronić przyrodę tego obszaru – dodaje Jakub Łoginow, inicjator petycji.  Źródło: &lt;a href="http://www.porteuropa.eu/"&gt;www.porteuropa.eu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gazeta Wyborcza: Ekolodzy chcą podwodnego rezerwatu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Mikołaj Chrzan  2009-07-20, ostatnia aktualizacja 2009-07-20 20:10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W Polsce nie ma jeszcze ani jednego podwodnego rezerwatu przyrody. Greenpeace walczy o to, by pierwszy powstał na Zatoce Gdańskiej, tuż obok Kępy Redłowskiej w Gdyni  Charakterystyczny, kilkudziesięciometrowy gliniasty klif orłowski to jeden z najczęstszych motywów pocztówek wysyłanych z Trójmiasta. Sam klif to część większego nadmorskiego rezerwatu przyrody Kępa Redłowska - jednego z najstarszych w Polsce, założonego już w 1938 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Ale cenne są nie tylko występujące na lądzie rośliny i zwierzęta, ale także to, czego na co dzień nie widzimy: okalające Kępę Redłowską wody i dno Zatoki Gdańskiej. Dlatego oprócz rezerwatu na lądzie, powinien powstać rezerwat podwodny - mówi Magdalena Figura, koordynatorka kampanii morskiej polskiego oddziału Greenpeace.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wczoraj działacze Greenpeace na pokład statku "Hestia" zaprosili dziennikarzy, urzędników i naukowców. Zabrali ich na wody otaczające Kępę Redłowską. Na miejscu była także łódź Wodnego Patrolu Reporterów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jeśli w tym miejscu zejdziemy pod wodę, zobaczymy unikalne w tej części Bałtyku kamieniste dno, porastające rzadko występującymi glonami i m.in. zagrożoną wyginięciem trawą morską. To wszystko tworzy znakomite siedlisko dla ryb.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Działacze Greenpeace zapewniali, że utworzenie rezerwatu nie ma oznaczać "ogrodzenia tej części morza zasiekami". - Nie chodzi o zamknięcie tego terenu dla jachtów czy np. dla turystyki podwodnej. To nie są zagrożenia - mówi Jacek Winiarski, rzecznik Greenpeace. - Nie możemy być jednak pewni, że w przyszłości ktoś nie wpadnie, by pozyskiwać stąd kamienie na potrzeby budownictwa, zbudować tu marinę czy np. nową, wychodzącą w morze dzielnicę Gdyni. Tylko stworzenie tutaj rezerwatu zagwarantuje temu obszarowi prawną ochronę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pod koniec lat 90. reżyser Andrzej Wajda lansował projekt, by w morzu, w sąsiedztwie klifu orłowskiego, zbudować wielki pomnik orła, który wynurzałby się z wody przy wtórze muzyki. Z projektu, zdaniem ekologów "na szczęście", nic nie wyszło.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Okazuje się jednak, że stworzenie rezerwatu podwodnego jest rzeczą - zgodnie z obecnymi przepisami - niemożliwą. Za tworzenie rezerwatów przyrody odpowiada bowiem Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, a ta może działać tylko na terenie województwa. A granica województwa kończy się na brzegu morza. Jak rozwiązać ten problem? - Czekamy na oficjalne stanowisko Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - stwierdziła Joanna Jarosik, wicedyrektor RDOŚ w Gdańsku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Urząd Morski - odpowiedzialny za wody morskie - rezerwatów utworzyć nie może, ale jego przedstawiciel zadeklarował, że urząd jest otwarty na ochronę tego obszaru.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Przygotowujemy właśnie plan zagospodarowania przestrzennego Zatoki Gdańskiej - mówił Andrzej Cieślak z Urzędu Morskiego w Gdyni. - Dla akwenu sąsiadującego z Kępą Redłowską, którego znaczenia przyrodniczego jesteśmy oczywiście świadomi, możemy w takim planie wprowadzić dowolne ograniczenia dotyczące możliwości prowadzenia inwestycji, żeglugi czy rybołówstwa. Musimy tylko wspólnie uzgodnić, jakie ograniczenia będą tam potrzebne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Magdalena Figura zapowiada jednak, że Greenpeace nie zakończy swojej kampanii, dopóki urzędnicy nie stworzą procedur umożliwiających tworzenie podwodnych rezerwatów i kiedy taki rezerwat nie obejmie wód przy Kępie Redłowskiej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gazeta Wyborcza: Port jachtowy - mnóstwo chętnych do budowy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;wbl 2009-07-20, ostatnia aktualizacja 2009-07-20 20:11&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Aż 37 firm zainteresowanych jest wykonaniem projektu nowego portu jachtowego w Szczecinie. Na konkurs zorganizowany przez Urząd Miasta zgłosiły się pracownie z Polski, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Część z nich musi uzupełnić swoje zgłoszenia do końca miesiąca i wtedy ruszy proces składania prac konkursowych. Zwycięzcę wyłoni komisja konkursowa pod koniec października, a zwycięski projekt otrzyma nagrodę w wysokości 25 tys. zł. Drugie miejsce to 10 tys., a trzecie 5. Port jachtowy powstanie na Wyspie Grodzkiej i przy Nabrzeżu Starówka na Łasztowni. Zagospodarowanie szczecińskich wysp jest częścią projektu Floating Garden. Urząd Miasta chce, aby przyszłe projekty planowały budowę portu na modułach pływających, zacumowanych do nabrzeży i zakotwiczonych w dnie. Dodatkowo utworzone mają być pomosty (dostosowane do rozmiarów jachtów) oraz zaplecze sanitarne (toalety, natryski, pralnie). Przewidziano także stworzenie miejsc z dostępem do internetu oraz mediów. Pomyślano także o odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Port jachtowy powstać ma najpóźniej do 2013 r., kiedy to po raz kolejny w naszym mieście będą organizowane zawody The Tall Ships' Races.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Gazoport w Świnoujściu: wkrótce wniosek na falochron &lt;/b&gt;2009-07-21 23:51:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W najbliższych dniach Biuro Projektów Budownictwa Morskiego „Projmors” z Gdańska, złoży do wojewody zachodniopomorskiego wniosek o wydanie pozwolenia na budowę falochronu osłonowego dla przyszłego gazoportu w Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Projmors na zlecenie Urzędu Morskiego w Szczecinie (UMS) wykonuje dokumentację projektowo-kosztorysową falochronu dla portu zewnętrznego w Świnoujściu. „Według Ustawy Wojewoda będzie miał miesiąc na wydanie tego pozwolenia” - informuje Ewa Wieczorek, rzecznik prasowy UMS, który jest inwestorem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jednocześnie UMS przygotowuje się do ogłoszenia postępowań przetargowych na inżyniera kontraktu dla inwestycji i wykonawstwo robót. „Rozstrzygnięcie przetargu, który wyłoni wykonawcę, nastąpi na początku 2010 roku, wiosną tego roku ruszą też prace budowlane, które potrwają do 2012 roku. Obejmą one budowę falochronu osłonowego o długości około trzech kilometrów, ostrogę przy istniejącym falochronie wschodnim oraz pogłębienie toru podejściowego i obrotnicy dla statków” - przypomina w komunikacie rzeczniczka UMS.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jeszcze przez pięć lat po zakończeniu przedsięwzięcia urząd ten będzie zobowiązany do prowadzenia nadzoru przyrodniczego i monitoringu środowiska w rejonie inwestycji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="JUSTIFY"&gt;E-swinoujscie.pl:  &lt;a href="http://www.eswinoujscie.pl/aktualnoci/3083-owiadczenie-fundacji-morskiej.html"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;b&gt;Oświadczenie Fundacji Morskiej&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Poniedziałek, 20. Lipiec 2009 14:04&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pomimo informacji o podpisaniu w dniu 3 lipca 2009 roku w Ministerstwie Skarbu Państwa listu intencyjnego którego Sygnatariuszami są Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad i Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek Polska Fundacja Morska nadal bierze pod uwagę możliwość lokalizacji „Muzeum Żeglarstwa” w Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W wymienionym powyżej liście intencyjnym wskazano jedynie wolę powstania „Muzeum Żeglarstwa Polskiego” w Gdyni na terenach wzdłuż Nabrzeża Islandzkiego. W punkcie 4 tego listu zapewniono o intencji wyłączenia z procesu prywatyzacji spółki Skarbu Państwa „Dalmor” S.A. z siedzibą w Gdyni działki gruntu w pobliżu skweru Kościuszki i Basenu Prezydenta przy którym cumuje Dar Pomorza oraz ORP Błyskawica i rozwiązanie prawa użytkowania wieczystego „Dalmor” S.A. w stosunku do tej działki, a następnie włączenie jej do zasobów Skarbu Państwa w celu zorganizowania „Muzeum Żeglarstwa Polskiego”. Gdynia jest kolejnym miastem zabiegającym o utworzenie „Muzeum Żeglarstwa” na swoim terenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Należy przypomnieć, że w Trójmieście a dokładnie w Gdańsku już niedługo oddana zostanie inna placówka muzealna – Ośrodek Kultury Morskiej w miejscu Składu Kolonialnego tuż obok Żurawia. W nowoczesnym budynku, nawiązującym do historycznej zabudowy miasta którego ściany i stropy wnętrz częściowo przeszklone harmonizować będą z wyglądem innych obiektów położonych wzdłuż Długiego Pobrzeża gdańskiej Starówki, realizowane będą szeroko rozumiane cele edukacyjne, ekspozycyjne i usługowe. Misją ośrodka będzie ochrona i upowszechnianie wiedzy o morskim dziedzictwie kulturowym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przygotowano wiele atrakcyjnych projektów programowych, których realizacja pozwoli wnieść nową jakość w proces edukacji morskiej oraz ochrony zabytków związanych z gospodarka morską. Odbywać się będą warsztaty edukacyjne i lekcje muzealne, a także warsztaty konserwatorskie i warsztaty archeologii podwodnej. Zwiedzający będą mieli możliwość uczestniczenia w pracach konserwatorskich. W muzeum będą wykorzystane technologie multimedialne, interaktywne techniki przekazu, oryginalne prezentacje audiowizualne oraz komputerowe wizualizacje. Inwestycja oszacowana została na blisko 50 milionów złotych i realizowana jest dzięki dotacji z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (MF EOG), wsparciu finansowemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, budżetu Muzeum oraz środków Miasta Gdańska. Planowanym terminem zakończenia realizacji projektu jest wiosna 2011 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Podobne założenia w ramach realizacji polityki Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie m. in. zachowania dziedzictwa kulturowego w sferze polskich tradycji morskich spełnia Muzeum Żeglarstwa angażujące młodych i wykształconych ludzi. Obiekt ten to równocześnie miejsce otwarte na potrzeby mieszkańców, z multimedialną salą kinową, w ramach Programu Operacyjnego Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, przystosowanej w przyszłości do wyświetlania filmów trójwymiarowych oraz audytorium i planetarium.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polska Fundacja Morska, która realizuje swoje cele między innymi poprzez dążenie do realizacji powstania tej nowoczesnej placówki, prowadzi rozmowy z władzami miasta Świnoujścia, a w ciągu kolejnych dni złożony zostanie wniosek w ramach realizacji tego projektu. Proponowana współpraca zakłada partnerski udział Miasta Świnoujścia w wykorzystaniu placówki w celach promocyjno - turystycznych oraz dla wszelkiego rodzaju przedsięwzięć edukacyjnych i kulturalnych bez ponoszenia kosztów jego utrzymania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Ze względu na warunki finansowania ze środków unijnych a także logiczne i ekonomiczne przesłanki lokalizacji placówki kulturalno-naukowej „Muzeum Żeglarstwa”, wybór Świnoujścia jest najbardziej uzasadniony ze względu na swoje walory wyspiarskiego miasta i możliwości najpełniejszej realizacji założeń programowych Muzeum na tym terenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Polska Fundacja Morska Wybrzeże Władysława IV 22, 72-600 Świnoujście  tel/faks: +48 91 321 2000, www.fundcjamorska.pl, e-mail: &lt;a href="mailto:info@fundacjamorska.pl"&gt;info@fundacjamorska.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-22  Środa&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki:  Jest akceptacja Komisji Europejskiej dla planu przekształceń w stoczni Gdańsk&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Pozytywna decyzja Komisji Europejskiej dotycząca planów restrukturyzacji Stoczni Gdańsk to na pewno szczęśliwa informacja dla inwestora. ISD Polska nie będzie musiał ponosić kosztów pomocy publicznej udzielanej gdańskiemu zakładowi przez rząd. Dzięki temu stocznia została uchroniona przed upadłością. Związki zawodowe działające w Stoczni Gdańsk twierdzą jednak, że szczególnych powodów do radości nie ma. Już w październiku dojdzie do pierwszych zwolnień w stoczni. Ponad 400 osób zostanie bez pracy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Dodatkowo, wbrew wcześniejszym zapewnieniom ze strony rządu, zwalniani pracownicy Stoczni Gdańsk nie zostaną objęci taką pomocą, jaką zostali objęci nasi koledzy z Gdyni i Szczecina - mówi Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Stoczni Gdańsk. - Dostaną jedynie 3-miesięczne odprawy, to dziesięć razy mniej, niż dostali zwalniani stoczniowcy w Gdyni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kwestia zwolnień została wczoraj przedstawiona na spotkaniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Ważne decyzje, jakie zostaną ogłoszone przez Neelie Kroes, dotyczące gdańskiej stoczni, wywołują niepokój załogi - powiedział wojewoda pomorski Roman Zaborowski. - Również urzędy pracy otrzymują zgłoszenia o planowanej redukcji stoczniowej załogi. Obiecałem członkom Komitetu Obrony Stoczni, że wrócimy do rozmów o problemach zakładu i jego pracowników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Liczbę zwolnionych będzie można ograniczyć m.in. dzięki przekwalifikowaniu i przeniesieniu części załogi na inne stanowiska - zapewnia Ihor Yatsenko, wiceprezes zarządu Stoczni Gdańsk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- O jakim przekwalifikowaniu mówimy. Ludzie zwalniani to w większości osoby starsze przed emeryturą, dla takich osób trudno znaleźć nową pracę - odpowiada Guzikiewicz. - Dodatkowo zwalniani stoczniowcy z Gdańska są objęci jedynie pomocą ustawową. Na ich przekwalifikowanie przeznaczone jest jedynie ok. 500 zł na osobę. Na przekwalifikowanie stoczniowców z Gdyni ok. 1,8 tys.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Zarówno wojewoda, jak i - obecni na posiedzeniu WKDS - przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa podkreślali, że sytuacja Stoczni Gdańsk oraz stoczni w Gdyni i Szczecinie jest diametralnie różna. Nie może więc być mowy o wypłacie gdańskim pracownikom odszkodowań, jakie - na mocy tzw. specustawy - otrzymali ich koledzy ze zlikwidowanych stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Plan restrukturyzacji trafił na biurka KE pod koniec ubiegłego roku. Co kilka tygodni był poprawiany (ostatnią wersję strona polska wysłała do Brukseli 20 lutego tego roku), ponieważ Bruksela miała zastrzeżenia co do możliwości finansowania zaplanowanych inwestycji oraz dodatkowej pomocy publicznej, jaką stocznia ma dostać od państwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Program restrukturyzacji Stoczni Gdańsk przewiduje inwestycje rzędu 600 mln zł. W stoczni, oprócz statków, będą produkowane duże konstrukcje stalowe oraz wieże dla elektrowni wiatrowych. Resort skarbu uzgodnił także z ISD, że stocznia dostanie od państwa 150 mln zł dodatkowej pomocy na spłatę starych (przed prywatyzacją) zobowiązań wobec ZUS i fiskusa. Robert Kiewlicz  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki:  Stocznia Gdańsk uratowana&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Robert Kiewlicz   2009-07-21 18:07:34, aktualizacja: 2009-07-21 21:59:43&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stocznia Gdańsk uratowana. Dzisiaj 27 komisarzy złoży podpisy pod decyzją akceptującą plan restrukturyzacji gdańskiego zakładu. Oznacza to, że Stocznia Gdańsk nie będzie musiała zwracać kilkuset milionów złotych pomocy publicznej i będzie kontynuować produkcję. Decyzja ta zakończy prawie pięcioletnią batalię polskiego rządu z Komisją Europejską o zapewnienie istnienia Stoczni Gdańsk. Według planu restrukturyzacji stocznia ma produkować konstrukcje stalowe, wieże do siłowni wiatrowych i statki. A co z pochylniami? Komisarz ds. konkurencji Nellie Kroes zapowiedziała, że od nowego roku w stoczni zostanie tylko jedna działająca pochylnia. Obecnie w Stoczni Gdańsk funkcjonują dwie pochylnie. Druga powinna być zamknięta równolegle z uruchomieniem produkcji innej niż stoczniowa. ISD, właściciel stoczni, ogłosił już przetarg na budowę fabryki wież wiatrowych w Gdańsku. Zdolności produkcyjne zakładu mają wynieść 175 wież rocznie. Będzie jednak możliwość rozbudowy zakładu tak, aby produkowano w nim do 350 wież rocznie.  - To mały sukcesik - komentuje Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący NSZZ "Solidarność" w Stoczni Gdańsk. - W końcu przetrwaliśmy. Gdyby nie planowane zwolnienia to pewnie byśmy się z tej decyzji cieszyli. Obecnie w Stoczni Gdańsk pracuje ponad 2,1 tys. osób. 1048 z nich pracuje bezpośrednio przy produkcji. Według Guzikiewicza już w październiku zwolnionych zostanie ponad 400 stoczniowców. Związki zawodowe zapowiadają, że już przygotowują się do walki. Dzisiaj przedstawiciele "Solidarnośći" SG złożą w prokuraturze okręgowej w Gdańsku doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez premiera Donalda Tuska. Chodzi o wypowiedź premiera na temat wysokość pomocy publicznej udzielonej stoczni. Według "Solidarność" premier zawyżył ją wielokrotnie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: Dziś dobra decyzja Unii dla Stoczni Gdańsk&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Beata Chomątowska 22-07-2009, ostatnia aktualizacja 22-07-2009 01:58&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To będzie czysta formalność: jak zapowiadała wcześniej kilkakrotnie unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, Komisja Europejska rozstrzygnie dziś pozytywnie o dalszym losie kolebki „Solidarności”. Stocznia, w przeciwieństwie do zakładów w Gdyni i Szczecinie, nie będzie musiała zwracać uzyskanej w przeszłości pomocy publicznej, co byłoby równoznaczne z koniecznością ogłoszenia upadłości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Program restrukturyzacji przygotowany przez właściciela – firmę ISD Polska – zakłada, że w Gdańsku, oprócz statków, będą produkowane wieże dla elektrowni wiatrowych i duże konstrukcje stalowe. Zarząd stoczni nie porozumiał się wczoraj ze związkami zawodowymi w sprawie planowanych zwolnień grupowych. Największa rozbieżność dotyczy odpraw. Zarząd proponuje, by wynosiły one od jednej do trzech pensji, w zależności od stażu pracy. Zdaniem związkowców zwalniani pracownicy powinni otrzymać odprawę o 50 proc. wyższą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Resort skarbu czekał natomiast na wpłatę za majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie. W chwili zamykania tego numeru „Rz” pieniędzy jeszcze nie było. Inwestor – spółka Stichting Particulier Fonds Greenrights, która w maju wylicytowała aktywa zakładów w przetargu za 380 mln zł – miała czas na ich przelanie do wtorku do północy. Spółka Polskie Stocznie, która ma przejąć aktywa, została wczoraj zarejestrowana.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu, powiedział, że gdyby się okazało, że pieniądze nie zostały przelane, ministerstwo nie będzie po raz kolejny zwracało się do KE o przedłużenie terminu obowiązywania specustawy stoczniowej, na mocy której sprzedano aktywa. Jednak sam inwestor, zgodnie ze specustawą, nie może tego zrobić. Wszystko będzie więc w rękach tzw. zarządcy kompensacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki:  W Gdańsku powstanie nowa stocznia jachtowa warta 6 mln euro&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gdańska firma Sunreef Yachts specjalizująca się w budowie luksusowych katamaranów zamierza wybudować nową stocznię w Gdańsku Wiślince. Firma ma już zakupioną ziemię 24 ha i planuje zbudować 2 hale - 13 tys. m.kw. Budowa zacznie się wkrótce i powinna zakończyć się w pierwszej połowie 2011 roku. Wartość inwestycji wyniesie około 6 mln euro.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dotychczas Sunreef wynajmował hale na terenie Stoczni Gdańsk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Po zakończeniu budowy, przeniesiemy całą działalność do nowej stoczni na Wiślince i nie będziemy już więcej wynajmować hal na terenie SG mówi Francis Lapp, prezes Sunreef Yachts. - Z naszej strony chcielibyśmy nawet zostać na tym terenie, zbudować tu nowe hale, ale w związku z projektem zagospodarowania stoczni jako centrum mieszkalno-rozrywkowe nie będzie to niestety możliwe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Chwilowo Sunreef Yachts zatrudnia około 500 osób, wraz z otwarciem nowej, większej stoczni, zatrudnienie wzrośnie przynajmniej o 150 osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Liczba zamówień wciąż wzrasta. Rok temu zwodowaliśmy 12 jachtów, w 2009 powinno być to ok. 18 jednostek. W chwili obecnej mamy 8 jachtów w budowie, z czego dwa pierwsze super jachty powyżej 30 metrów długości, a dwa kolejne jachty czekają w kolejce na zbudowanie - dodaje Lapp. - Liczymy na podpisanie nowych kontraktów na targach nautycznych w Cannes, Monaco, Ft Lauderdale i Barcelonie, w których będziemy uczestniczyć jesienią tego roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Do chwili obecnej stocznia zwodowała 40 jachtów, żaglowych i motorowych. Głównym odbiorcą jest wciąż Europa Zachodnia i USA, ale zauważamy wzmożoną aktywność w Ameryce Środkowej i Południowej, w Europie Południowej, na Bliskim Wschodzie i w Azji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Czas kryzysu nie sprzyja podejmowaniu inwestycji z rozmachem. Banki są ostrożniejsze w udzielaniu kredytu, wymagają większej gwarancji i bardzo uważnie studiują podania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Jednak jak twierdzi Francis Lapp w przypadku Sunreef Yachts, sprawy wyglądają dobrze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Stocznia działa w niszowej branży - duże i luksusowe katamarany "na miarę" to produkt nowatorski, który wciąż cieszy się powodzeniem na rynku jachtowym - mówi prezes Lapp. - Ponadto, nasza agencja czarterowa, Sunreef Yachts Charter, rozrasta się i dodaje wciąż nowe jachty do floty czarterowej. W chwili obecnej mamy ich już ponad 1500 w bazie danych, otwierają się przed nami nowe rynki ( USA, Wschodnia Europa, Rosja, Bliski Wschód), rezerwujemy czartery na dużych super jachtach za kilkaset tysięcy euro tygodniowo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Stocznia HTEP Polska - Sunreef Yachts istnieje na rynku od 2001 roku. Właściciel Francis Lapp urodził się we Francji, ale w Polsce mieszka już od 11 lat. Przedtem prowadził firmy zajmujące się instalacjami elektrycznymi i wentylacyjnymi dla obiektów przemysłowych. Jest także właścicielem biura turystycznego we Francji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Robert Kiewlicz  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Port Szczecin-Świnoujście: Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście planuje inwestycje&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;780 mln zł zamierza przeznaczyć na inwestycje w latach 2007- 2013 Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. Główne zamierzenia inwestycyjne to:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;1. Budowa stanowiska statkowego do przeładunku LNG w porcie zewnętrznym w Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2. Rozbudowa infrastruktury portowej w południowej części portu w Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;3. Rozbudowa infrastruktury portowej na półwyspie Ewa w porcie w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;4. Przebudowa infrastruktury drogowej i kolejowej w portach w Szczecinie i Świnoujściu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Najważniejszą inwestycją, jest z pewnością budowa portu zewnętrznego w Świnoujściu. Naszym zadaniem w ramach tej inwestycji jest budowa stanowiska statkowego do rozładunku LNG wraz z urządzeniami cumowniczymi, posadowienie platformy technologicznej na wodę p. poż. i ujecie wody morskiej systemu ORV, budowa estakady pod rurociągi do przesyłu LNG.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Część inwestycji realizowana przez ZMPSiŚ S.A. rozpocznie się w trzecim kwartale 2010 roku, a jej zakończenie przewidziane jest na czwarty kwartał 2012 roku.  Nasza część inwestycji finansowana będzie ze środków własnych ZMPSiŚ S.A. i możliwych do uzyskania na ten cel środków z funduszy Unii Europejskiej. Pozostałe inwestycje współfinansowane są z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wielkość dofinansowania może wynosić do 85% kosztów kwalifikowanych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rozbudowa infrastruktury portowej w południowej części portu w Świnoujściu to przede wszystkim stworzenie warunków do obsługi dużych promów- przekraczających 200 m długości. W tym celu konieczna jest budowa stanowiska promowego nr 1 na terminalu promowym. Jest to odpowiedź na potrzeby armatorów, którzy wprowadzają do eksploatacji coraz większe jednostki, aby obniżyć jednostkowe koszty transportu. Inwestycja związana jest także ze zwiększeniem konkurencyjności terminalu promowego w Świnoujściu wobec terminali promowych zlokalizowanych głownie w portach niemieckich takich jak Sasnitz czy Rostock.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rozbudowa infrastruktury na półwyspie Ewa związana jest z planowanym wzrostem przeładunków towarów rolno-spożywczych w tym rejonie portu. Niedawno na nabrzeżu Słowackim rozpoczęła się budowa nowego elewatora o pojemności 40 tys. ton, w którym magazynowana będzie śruta sojowa i rzepakowa. Nasze porty stają się coraz ważniejszymi ośrodkami przeładunków towarów rolno-spożywczych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Celem modernizacji dróg kołowych i kolejowych w naszych portach jest zapewnienie bezpiecznego układu komunikacyjnego dostosowanego do zwiększającego się natężenia ruchu pojazdów. W przypadku infrastruktury drogowej musimy dostosować drogi do coraz większej liczby ciężkich zestawów drogowych, które poruszają się po naszych portach. W przypadku infrastruktury kolejowej konieczna jest choćby częściowa likwidacja wieloletnich zaniedbań PKP, aby usprawnić ruch pociągów poruszających się po terenach portowych. Wszystkie realizowane i planowane inwestycje doskonale wpisują się w program „12,5 m dla Szczecina”, którego celem jest pogłębienie toru wodnego łączącego Świnoujście i Szczecin do głębokości technicznej 12,5 m. Wszystkie nowe nabrzeża projektujemy i realizujemy już z założeniem głębokości technicznej 12,5 m. W momencie pogłębienia toru wodnego port w Szczecinie będzie w pełni przygotowany do przyjęcia dużych jednostek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Mimo symptomów spowolnienia gospodarczego będziemy starali się konsekwentnie realizować założenia polityki inwestycyjnej. Jest to jeden z podstawowych elementów zwiększenia konkurencyjności i przygotowania portów do nowej sytuacji, która z pewnością nastąpi wraz z poprawą światowej koniunktury gospodarczej. Wojciech Sobecki rzecznik prasowy Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Kurier Szczeciński:  Gazoport w Świnoujściu: wkrótce wniosek na falochron &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt; 2009-07-21 23:51:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W najbliższych dniach Biuro Projektów Budownictwa Morskiego „Projmors” z Gdańska, złoży do wojewody zachodniopomorskiego wniosek o wydanie pozwolenia na budowę falochronu osłonowego dla przyszłego gazoportu w Świnoujściu.  Projmors na zlecenie Urzędu Morskiego w Szczecinie (UMS) wykonuje dokumentację projektowo-kosztorysową falochronu dla portu zewnętrznego w Świnoujściu. „Według Ustawy Wojewoda będzie miał miesiąc na wydanie tego pozwolenia” - informuje Ewa Wieczorek, rzecznik prasowy UMS, który jest inwestorem.  Jednocześnie UMS przygotowuje się do ogłoszenia postępowań przetargowych na inżyniera kontraktu dla inwestycji i wykonawstwo robót. „Rozstrzygnięcie przetargu, który wyłoni wykonawcę, nastąpi na początku 2010 roku, wiosną tego roku ruszą też prace budowlane, które potrwają do 2012 roku. Obejmą one budowę falochronu osłonowego o długości około trzech kilometrów, ostrogę przy istniejącym falochronie wschodnim oraz pogłębienie toru podejściowego i obrotnicy dla statków” - przypomina w komunikacie rzeczniczka UMS. Jeszcze przez pięć lat po zakończeniu przedsięwzięcia urząd ten będzie zobowiązany do prowadzenia nadzoru przyrodniczego i monitoringu środowiska w rejonie inwestycji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Keppel: FPSO w końcowej fazie prac  &lt;/b&gt;Opublikowano: 22 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Singapurska Keppel Shipyard jest w końcowej fazie prac związanych z przebudową FPSO, Armady Perdany, na zlecenie malezyjskiego Bumi Armada Berhad. Ceremonia nadania imienia statkowi miała miejsce w zeszłym tygodniu. Pierwszą ładunek ropy ma zostać dostarczony przez jednostkę w ostatnim kwartale 2009 roku. Armada Perdana trafiła do stoczni w maju zeszłego roku, gdzie przeszła produkcję, instalację oraz integrację 12-punktowego stałego systemu zakotwiczenia, platformy pionowej, wyposażenia pokładowego oraz modernizację pomieszczeń i dodatkowych systemów pomocniczych. Obecna pojemność statku pozwala na transport miliona baryłek ropy. Możliwości przeładunkowe jednostki sięgają 45 000 baryłek na dzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: FTS nie nałoży kontroli cenowej na monopolistów  &lt;/b&gt;Opublikowano: 22 lipca, 2009&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Rosyjski FTS (The Board of the Federal Tariff Service), bazując na wynikach analiz, którym zostały poddane monopole w portach rzecznych, zadecydował o nienakładaniu kontroli cenowej na konkretnych monopolistów, działających na terenie europejskiej części Federacji Rosyjskiej. Ma to umocnić ich konkurencyjność na tle innych rynków. Decyzja ta została podjęta na prośbę Związku Portów Rzecznych, właścicieli statków oraz monopolistów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;2009-07-23  Czwartek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;Trybuna: Inwestor wystraszony listem . Sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie odroczona&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do północy 21 lipca Stichting Particulier Fonds Greenrights, fundusz zarejestrowany na holenderskich Antylach działający w imieniu banku inwestycyjnego QInvest z Kataru, miał wpłacić pełną kwotę za zakup majątku zlikwidowanych stoczni w Gdyni i Szczecinie. Pieniądze nie wpłynęły. Los zakładów, które miały rozpocząć działalność w ramach spółki Polskie Stocznie, nadal był niepewny. Po południu milczące od rana Ministerstwo Skarbu poinformowało, że datę wpłaty ponad 280 mln zł za stocznię w Gdyni i ponad 160 za majątek Szczecina odroczono do 17 sierpnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że wczoraj miały być sfinalizowana transakcja i wydane aktywa zakładów w stoczni w Gdyni i Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do tego nie doszło&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mieliśmy do czynienia z jawnym sabotażem osób i instytucji, które są przeciwne wejściu inwestora do stoczni – stwierdził.  Jeszcze przed wystąpieniem Grada TVN 24 poinformowała o liście skierowanym do inwestora przez Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Szczecinie. Autorzy twierdzą w nim, że sytuacja prawna majątku Stoczni Szczecińskiej Nowa jest nieuregulowana, że w 2002 r. została nabyta w drodze złodziejskiej prywatyzacji za 1 złotówkę i powołując się na szariat, prawo koraniczne inwestor nie powinien za nie płacić. Autorzy twierdzą, że właścicielem majątku nadal pozostają akcjonariusze Stoczni Szczecińskiej-Porta Holding. „Istnieją powody, by przypuszczać, że Stocznia Szczecińska Nowa SA stała się w latach 2003 – 2009 działającą na wielką skalę pralnią brudnych pieniędzy, jako że budowane wówczas statki były sprzedawane po cenie zaniżonej o 30 – 50 proc. (...), podczas gdy kwotę rządowej pomocy udzielonej stoczni w tamtym okresie szacuje się na ponad milion euro. Znakomita część tej pomocy mogła trafić do osób prywatnych” – głosi list. „Niech żyją ludzie, którzy nie zgrzeszyli przeciwko wam. Nie dajcie się zwieść pokusie łatwego zysku. To czego potrzebuje świat, to etyczny ekumenizm wśród tych, którzy wierzą w Boga jedynego” – głosi list stowarzyszenia. List został w ubiegłym tygodniu przesłany Katarczykom.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jak powiedział Grad, żadne zarzuty stawiane przez stowarzyszenie nie mają podstaw prawnych. Przekonywał, że mimo wcześniejszego audytu prawnego inwestor na życzenia banków gwarantujących transakcję poprosił o ponowną analizę i czas, aby się z nią zapoznać. Jego zdaniem, list został tak napisany, że mógł zostać źle zrozumiany przez inwestorów. Grad zapowiedział, że wystąpi do prokuratury oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zarówno o zbadanie intencji autorów odradzających inwestycje w stocznie, jak i zbadanie wszystkich zastrzeżeń poruszonych w piśmie. Jego zdaniem, tak nieodpowiedzialne zachowanie opóźni zarówno moment finalizacji transakcji sprzedaży, jak i rozpoczęcia działalności nowych zakładów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Uspokajające jest to, że inwestor nie wycofał wadium 8 mln euro wpłaconych przy przetargu, co oznacza, iż  przynajmniej na razie nie zamierza się wycofać. Pewną gwarancję daje również zapewnienie, że od wczoraj przejął na siebie finansowanie utrzymania specjalistycznego majątku potrzebnego do budowy statków do czasu pełnego uregulowania należności za jego zakup.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zaniepokojeni rozwojem sytuacji&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Związkowcy z Gdyni i Szczecina są zaniepokojeni rozwojem sytuacji. Ich zdaniem, działanie autorów listu jest wymierzone przeciwko nim i stoczniom, gdyż zawiesza termin ustalenia szczegółów działalności nowych spółek w ramach Polskich Stoczni. Wszystko ma się wyjaśnić 17 sierpnia, kiedy wyznaczono nowy termin wpłaty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pytań o polsko-katarskie kontrakty to nie rozwiewa. Wczoraj pisaliśmy o wątpliwościach posła Tadeusza Iwińskiego (SLD). Ma on nadziję, że brak wpłaty wynika ze względów technicznych, bo Katar to nie biedne Kongo i pieniądze ma. – W innym wypadku stawiałoby to sprawę w innym świetle – stwierdził Iwiński.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Gazeta Wyborcza: Stocznia Gdynia: nie ma kasy z Kataru&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mikołaj Chrzan&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;2009-07-22, ostatnia aktualizacja 2009-07-22 23:14&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Maleją szanse na znalezienie zatrudnienia dla choćby części z 5-tysięcznej załogi Stoczni Gdynia. Katarski inwestor, który miał kupić zakład i kontynuować produkcję statków, nie dotrzymał terminu zapłaty.  Spółka Stichting Particulier Fonds Greenrights na organizowanych w maju przetargach wylicytowała główne składniki majątku Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowa. Za pierwszą stocznię miała zapłacić ok. 280 mln zł, a za drugą - ok. 100 mln zł.  Spółka SPFG to nikomu nieznany pośrednik. Jednak, jak deklarował minister skarbu Aleksander Grad, za SPFG stoi "wiarygodny kapitał" z Kataru, jednego z najbogatszych - w przeliczeniu na mieszkańca - krajów na świecie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Termin wpłaty pieniędzy upływał we wtorek o północy. W środę od rana telefony odpowiedzialnych za stocznie urzędników w Ministerstwie Skarbu milczały. Wkrótce okazało się: milionów na kontach nie ma. Po południu minister Grad winą za brak wpłaty obciążył szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego, które od kilku dni wysyła do polityków i mediów listy przestrzegające przed zakupem szczecińskiego zakładu. - To jawny sabotaż - grzmiał minister Grad.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Dopiero w ostatnich dniach inwestor zwrócił się do nas z prośbą o wydłużenie czasu na zapłatę, bo banki potrzebują dodatkowych badań due diligence, właśnie ze względu na potencjalne wady prawne - dodawał wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Grad ogłosił, że uzgodnił z firmą SPFG nowy termin wpłaty pieniędzy - do 17 sierpnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;O co chodzi w listach? Prezes stowarzyszenia Lech Wydrzyński twierdzi, że w 2002 r. państwo bezprawnie doprowadziło do upadku Stoczni Szczecińskiej Porta Holding. Licytowany obecnie majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa - która powstała na gruzach SSPH - jest więc, zdaniem Wędrzyńskiego, obciążony wadą prawną.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- To wszystko to jakieś kuriozum - denerwuje się Dariusz Adamski, szef "S" w Stoczni Gdynia. - Jaki poważny inwestor kieruje się tego typu listami? W normalnych transakcjach jeszcze zanim ktoś wystartuje w tak poważnym przetargu, ma zgromadzone raporty o wszelkich prawnych ryzykach. Wątpliwości jest więcej, bo list dotyczy tylko sytuacji w Szczecinie. Inwestor mógł wczoraj spokojnie zapłacić za Stocznię Gdynia. Dlaczego tego nie zrobił? Do końca maja pracę w Stoczni Gdynia straciło 5200 osób. Większość z nich liczyła, że znajdzie pracę u nowego nabywcy stoczniowego majątku. Teraz stoi pod coraz większym znakiem zapytania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Gazeta Wyborcza/Gazeta Prawna:  "GP": Za kilka lat mniej gazu z krajowych złóż&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;IAR, ab  2009-07-22, ostatnia aktualizacja 2009-07-22 07:37&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Po podpisaniu kontraktu na dostawy gazu z Kataru, trzeba będzie zmniejszyć krajowe wydobycie, które jest najtańszym źródłem pozyskania błękitnego paliwa. Według ekspertów, z którymi rozmawiała "Gazeta Prawna" za kilka lat Polskę czeka nadpodaż gazu. Tomasz Minkiewicz, ekspert w segmencie poszukiwania i wydobywania surowców, uważa, że nie uda się zmniejszyć po 2010 roku importu gazu z Rosji w ramach kontraktu jamalskiego. Do tego w 2014 dojdą dostawy skroplonego LNG z Kataru oraz gaz sprowadzany przez rurociągi transgraniczne. Jego zdaniem, podaż przewyższy popyt i w konsekwencji PGNiG będzie musiał ograniczyć eksploatację krajowych złóż gazu. Tymczasem zwiększenie wydobycia przez PGNiG mogłoby spowodować zmniejszenie rachunków za gaz, a koncernowi przyniosłoby większe zyski. Intensywna eksploatacja krajowych złóż poprawiłaby również nasze bezpieczeństwo energetyczne. Grzegorz Pytel z Instytutu Sobieskiego podkreśla, że jeżeli PGNiG wykorzystałoby istniejące w kraju zasoby, moglibyśmy zrezygnować z części dostaw od Gazpromu. To oznaczałoby uniezależnienie od tego koncernu i zabezpieczenie przed skutkami przyszłych kryzysów gazowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: Gdynia: Referendum strajkowe w Stoczni Marynarki Wojennej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Wioletta Kakowska 2009-07-22 22:25:42, aktualizacja: 2009-07-23 13:38:44&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;W czwartek i piątek w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej odbędzie się referendum w sprawie strajku. Załoga zakładu - ok. 1,3 tys. osób - od dwóch miesięcy nie otrzymuje pensji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Nasza determinacja rośnie. Sytuacja w zakładzie jest napięta - mówi Mirosław Kamieński, przewodniczący stoczniowej KM NSZZ Solidarność. - Na początek przewidujemy dwugodzinny strajk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przedsiębiorstwo straciło płynność finansową, a według stoczniowców, to skutek nieprzekazania przez Ministerstwo Obrony Narodowej środków za wykonane na jego rzecz prace.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;- Stocznia angażowała w remonty okrętów własne środki. W sumie ponad 60 mln zł. A resort obrony do tej pory się nie rozliczył - twierdzi Mirosław Kamieński.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Niestety, ani Agencja Rozwoju Przemysłu, która jest większościowym udziałowcem zakładu, ani Ministerstwo Skarbu Państwa czy Kancelaria Premiera nie odpowiadają na pisma kierowane przez działające w stoczni związki zawodowe. Według protestujących, właściciele spółki nie wykazali zainteresowania problemem, mimo że byli wielokrotnie informowani o sytuacji w stoczni oraz narastających zagrożeniach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Dziennik Bałtycki: Tajny tramwaj wodny&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Od miesiąca kursuje tramwaj wodny pomiędzy Długim Nabrzeżem na Motławie i latarnią morską w Nowym Porcie. W centrum Gdańska próżno szukać jednak informacji o tym, że takie połączenie funkcjonuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="JUSTIFY"&gt; &lt;span style="font-family:Arial,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: border; -moz-background-origin: padding; -moz-background-inline-policy: continuous;"&gt;Przystanek tramwaju wodnego w Nowym Porcie nie ma szczęścia. Z wielką pompą został on otwarty na początku sezonu letniego w 2008 r. Zatrzymywały się przy nim tramwaje wodne pływające na trasie Gdańsk - Sopot. Przy latarni statki miały półgodzinny postój, a właściciele biletów na tramwaj mogli kupować zniżkową wejściówkę do latarni. Linia Gdańsk - Sopot została jednak zlikwidowana i wydawało się, że zlikwidowany zostanie także przystanek w Nowym Porcie. ZTM nie mógł bowiem zmienić rozkładu tramwajów wodnych pływających pomiędzy Gdańskiem i Helem (ich rozkład jest zbyt napięty, by można było jeszcze wydłużyć o postój w Nowym Porcie). W związku z tym, że z wielu stron napływały informacje, że rejsy do latarni są potrzebne - o ich utrzymanie apelował m.in. właściciel latarni oraz kilkoro radnych - ZTM zdecydował się zawrzeć umowę z Żeglugą Gdańską
